Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Policjanci ze Szczebrzeszyna pomogli 89-letniej mieszkance gminy Radecznica

Dzięki szybkiej reakcji policjantów z Komisariatu w Szczebrzeszynie udało się zapobiec wychłodzeniu organizmu 89-letniej kobiety, która od dwóch dni nie była w stanie ogrzać swojego mieszkania.

fot. Policja Zamość

Niskie temperatury panujące w ostatnich dniach stanowią poważne zagrożenie dla zdrowia i życia osób starszych, samotnych oraz mających trudności z samodzielnym funkcjonowaniem. Kolejny raz potwierdzili to policjanci z Komisariatu w Szczebrzeszynie, którzy udzielili pomocy 89-letniej mieszkance gminy Radecznica.

Zdarzenie miało miejsce we wtorek, 20 stycznia, tuż przed godziną 7.00. Na numer alarmowy 112 zadzwoniła seniorka, informując, że od dwóch dni nie jest w stanie samodzielnie rozpalić w piecu. Kobieta wyjaśniła, że niska temperatura panująca w mieszkaniu zaczyna stanowić realne zagrożenie dla jej zdrowia, a przy utrzymującym się mrozie sytuacja mogła szybko doprowadzić do poważnych konsekwencji.

Na miejsce niezwłocznie zostali skierowani policjanci z Komisariatu Policji w Szczebrzeszynie. Po wejściu do mieszkania funkcjonariusze potwierdzili, że panują tam bardzo trudne warunki – temperatura była wyjątkowo niska, co mogło świadczyć o ryzyku wychłodzenia organizmu. Mundurowi natychmiast przystąpili do działania. Rozpalili ogień w piecu, zapewniając odpowiednie ogrzewanie pomieszczeń, a następnie upewnili się, że kobieta nie wymaga pomocy medycznej.

W trakcie interwencji policjanci sprawdzili również, czy 89-latka posiada zapas jedzenia oraz opału. Jak ustalono, seniorka mieszka samotnie, jednak co pewien czas odwiedzają ją członkowie rodziny, którzy przywożą żywność oraz wykonują niezbędne zakupy. Mimo tego, trudności z rozpaleniem w piecu sprawiły, że kobieta znalazła się w sytuacji bezpośredniego zagrożenia.

Mając na uwadze jej wiek oraz warunki, w jakich mieszka, policjanci poinformowali o zdarzeniu odpowiednie służby pomocowe, aby zapewnić kobiecie dalsze i systemowe wsparcie. O sytuacji powiadomiono również dzielnicowego, który będzie monitorował jej sytuację i reagował w razie potrzeby.

Dzięki szybkiej reakcji funkcjonariuszy udało się zapobiec wychłodzeniu organizmu 89-latki oraz potencjalnie tragicznym skutkom, jakie mogłyby wystąpić przy dalszym braku ogrzewania. Zdarzenie to po raz kolejny pokazuje, że policyjna służba to nie tylko działania związane z bezpieczeństwem i porządkiem publicznym, ale również realna pomoc osobom znajdującym się w trudnej sytuacji życiowej.

Policja apeluje, aby nie pozostawać obojętnym na los osób starszych, samotnych i bezradnych. Jeśli ktoś z otoczenia ma problemy z ogrzewaniem mieszkania, brakiem opału lub znajduje się w sytuacji zagrażającej zdrowiu lub życiu, należy niezwłocznie powiadomić odpowiednie służby, dzwoniąc pod numer alarmowy 112. Czasami jeden telefon może uratować ludzkie życie.

14 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    Fajnie. Tylko, czy od tego jest policja? A jeżeli tak, to od czego w takim razie są gminne ośrodki pomocy społecznej, pracownicy socjalni?

    1. Cimci rymci...
      Odpowiedz

      Franiu, odpowiadam pełnym zdaniem. Wszyscy pracownicy socjalni, są głównie od brania pieniędzy za to czego nie robią, a powinni robić.
      Po za tym nie wyobrażam sobie, żeby jedna czy druga paniusia zza biurka , w szpileczkach w taki siarczysty mróz pobiegła rozpalać ogień, czy nie daj Boże, robić zakupy, albo zagotować chociażby wodę na herbatę.

      1. Yy
        Odpowiedz

        I od wyrabiania herbato i kawogodzin .

      2. soc
        Odpowiedz

        Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.

        1. Całuj mnie całuj... w grząśl
          Odpowiedz

          Czasami nie trzeba być i widzieć, wystarczy myśleć

    2. Ajajaj!
      Odpowiedz

      Pracownicy socjalni trzymają się przepisów, a jak wiadomo przepisy bywają mało empatyczne.

  2. Jasny Gwint !!!
    Odpowiedz

    Policjanci mieli o tyle dobre serca, że robiąc to co zrobili zaniechali wypisania mandatu za niewłaściwy piec i opał.

    1. stary trep
      Odpowiedz

      Zapisujcie, kolekcjonujcie zdjęcia funkcjonariuszy instytucji państwowych rozpalających w piecach starego typu różnymi odpadkami. Przypomnimy je na jesieni, kiedy to pod naciskiem unijczyków będą gnębieni mandatami użytkownicy kotłów bez certyfikatu.

      1. Paolo
        Odpowiedz

        Kocioł to nie to samo co piec! W kotle znajduje się czynnik ogrzewany (najczęściej woda) pośredni przenoszący energię cieplną do pomieszczeń, natomiast piec jest urządzeniem ceramicznym bezpośrednio ogrzewającym pomieszczenie w którym się znajduje. Piec jest zaliczany do ogrzewaczy miejscowych i jest w dalszym ciągu dopuszczony do stosowania.
        Kotły wodne można używać (niezalecane) na niskich temperaturach co powoduje złabe dopalanie. W piecu kaflowym rozgrzana ceramika działa jak katalizator.

        1. stary trep
          Odpowiedz

          Są też kominki z płaszczem wodnym i kotły z wkładem ceramicznym, panie mądry.
          Ale nie bój nic, u nas jak zawsze liczy się kwit (tzw. Bumaga) – można kopcić na całą wieś, ale pokazać ładne nalepki na kotle i fakturę z najwyższą klasą sprawności i nic nie zrobią. Można mieć też kocioł własnej konstrukcji z ceramiką w środku, ale bez certyfikatu – i lecisz gminie 5 koła.

        2. Cieee chorrrobaa...
          Odpowiedz

          Kotły wodne u nas (Alaska US) zamiast wody zalewamy specjalnym płynem, bo przy temperaturach jakie np. mamy tu dziś, (-42 C), jak splunąć to na ziemię spada grudka lodu. A przy sikaniu istnieje obawa o przymarznięcie do podłoża.

  3. Prezydent Bul
    Odpowiedz

    Co to jest? Zamiast zainstalować bezemisyjne źródło ciepła to palą w piecu kaflowym – już zakazanym!. Dlaczego nie skorzystają z programów wsparcia?

  4. PIS OK
    Odpowiedz

    umieli rozpalic w takim piecu?

    1. Dyrdymałkiewicz
      Odpowiedz

      Umieli bo: „Czym skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci”, albo: „Czego się Jaś nauczył, to i Jan będzie umiał zrobić”.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia