Kilka dni temu do Aresztu Śledczego w Lublinie dotarła paczka higieniczna zaadresowana do jednego z osadzonych. Funkcjonariusze Służby Więziennej postanowili ją dokładnie sprawdzić.
Jak się okazało, w pojemniku po antyperspirancie ujawniono płyn niewiadomego pochodzenia w ilości około 30 ml. Po wstępnym badaniu narkotestem wyszło na jaw, że była to metamfetamina.
Substancję zabezpieczono i przekazano funkcjonariuszom policji. Trwają czynności wyjaśniające w tej sprawie.
(fot. SW)
3 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
metamfetamina to jest chyba ”brudna” pochodna amfetaminy. Do tego mieszana z nie wiadomego pochodzenia rozcieńczalnikiem. To do herbatki ma sie dolewać, a może jako krople do oczu ? ;p
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I tak wjeżdżają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie funkcjonariusze postanowili sprawdzić tylko pies wywąchał-tak jak w 100% innych przypadków-gdyby nie te specjalnie szkolone psy to tony by tam wjeżdżały