Do zdarzenia doszło w niedzielę po godzinie 19 na drodze krajowej nr 19 w miejscowości Annówka w gminie Kock. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu pojazdu osobowego z łosiem. Na miejscu interweniowała straż pożarna z Lubartowa, Kocka i Radzynia Podlaskiego, zespoły ratownictw medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że kierujący pojazdem osobowym marki Skoda uderzył w łosia, który wtargnął na jezdnię. Po zderzeniu pojazd przejechał na przeciwną stronę drogi, wjechał ok. 100 m w pole, a następnie uderzył w drzewo i przewrócił się na lewy bok. Padłe zwierzę znajdowało się przed maską pojazdu.
Działania straży pożarnej polegały na zabezpieczeniu miejsca wypadku oraz oświetleniu miejsca zdarzenia. Ruch drogowy na drodze krajowej nr 19 był całkowicie zablokowany. Pojazdem podróżowały dwie osoby. 64-letni kierowca poniósł śmierć na miejscu, zaś pasażerka po udzieleniu pierwszej pomocy przez zespół ratownictwa medycznego została przetransportowana do szpitala. Policjanci ustalają szczegółowe okoliczności tego tragicznego zdarzenia drogowego.






ZOBACZ RÓWNIEŻ
Tragiczny wypadek z udziałem 19-letniej motocyklistki ZDJĘCIA
Zderzenie audi i mercedesa. Nie żyją dwie kobiety, 4-letnie dziecko trafiło do szpitala ZDJĘCIA
Audi owinęło się na drzewie. Nie żyje kierowca, pasażer w ciężkim stanie trafił do szpitala FOTO
(fot. PSP Lubartów, Policja Lubartów)
54 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
oczywiście państwo umyje ręce od odpowiedzialności, pewnie stał znak uwaga dzikie zwierzęta i po sprawie, żadnych zabezpieczeń przed zwierzętami na drogach, a kasa na drogi pobierana
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z łosiem?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@Roys7, Jak to co, nie widać? Leży martwy na przyczepce…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na kotlety.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No właśnie co z łosiem !?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czytaj jeden z drugim: „Padłe zwierzę znajdowało się przed maską pojazdu”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda źe tak się tragicznie skończyło , zwierząt przybywa jak ludzi w Indiach , bo nawet w Chinach zrobili porźądek z rozmnaźaniem .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kolejny z dziesiątek czy setek wypadków który ma miejsce każdego dnia w Polsce, i w którym w 95% winny będzie kierujący samochodem. To niesprawiedliwe, bo ktoś się musiał uwziąć na nas kierowców.
Do tego dochodzą jeszcze tysiące kolizji oraz tych zdarzeń które nie są rejestrowane przez policję i nie występują w statystykach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ty kierowca? Chyba trójkołowego rowerka na plastikowych kółkach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dobry kierowca nie będzie zwalniał z powodu jakiś głupich zwierząt na drodze.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franio na swoim trójkołowym rowerku może by i zwolnił, ja widziałem jak na samochód przede mną skoczyła w otwartym terenie sarna. To był dosłownie moment i nie było czasu na żadną reakcję. Takie zwierzęta nie spacerują tylko szybko, biegiem starają się pokonać przeszkodę. W nocy czy w lesie kierowca nie ma żadnych szans jakkolwiek skutecznie zareagować. Tak wygląda teoria w porównaniu do rzeczywistości. W przepisach powinno być jasno określone kto odpowiada za szkody poczynione przez dziką zwierzynę, może wtedy właściciel (nie jakiś skarb państwa) lepiej by zadbał o kierowców i innych poszkodowanych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
dlatego trzeba wolniej..!!!! nie raz były przypadki zderzenia z łosiem i poza mocno uszkodzonym autem pasażerowie i kierowcy żyją…
ale jak się leci przez las więcej niż warunki pozwalają to można mieć później puste pretensje do zwierząt, drzew, pogody itp… ale czy coś to zmieni…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Były przypadki że ludzie wypadali z 10 piętra i żyją a ktoś się przewrócił na prostej drodze i umarł. Wypadek wypadkowi nie równy i nie filozofujcie jeden z drugim. Czy na ekspresowce tez mam jechać 50km/h bo teraz pełno starych dziadków jeżdżących pod prąd i mam to przewidzieć że akurat taki sie trafi ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
On ma pretensje do właściciela i słusznie, drogi przez lasy budują, w żaden sposób nie są zabezpieczone, a ludzie jakoś muszą dojechać do domów przecież. Jak dojdzie do wypadku to nikt nie chce brać odpowiedzialności. I nie chodzi tu o odszkodowania, ale o odpowiednie zabezpieczenie tych dróg. Skoro można robić przejścia dla zwierząt nad ekspresówkami to w czym problem zrobić je przy zwykłych drogach, a lasy zabezpieczyć siatką. Ale nie, przecież na to pieniędzy nie ma…
Druga sprawa, wiele razy widziałem potrącone sarny i inne zwierzęte, w dzień, przy ładnej pogodzie, gdzie dookoła były pola a nie las, znaku oczywiście nie było.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tylko, ze najwięcej wypadków jest na polach…trzeba by ogrodzić wszystkie drogi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jechałeś z nim, że wiesz czy szybko jechał?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
100m po polu do tego pchając łosia to już wskazuje że wolno nie było.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak bo na 100% kierowca panował nad autem do momentu uderzenia w drzewo (z łosiem)…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W punkt trafione.
Ile auto musi gnać by potem przepchnąć jeszcze 500kg bydle 100m po polu i rozbić się o drzewo?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wystarczy, że nie był już w stanie hamować, samochód sam pojedzie tym bardziej na biegu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś mi się zdaje, że zwierzak wpadł do środka auta. Jeśli pole nie było świerzo uprawione to wcale nie musiało być szybko aby przejechać sto metrów. Jest za mało danych abyśmy mogli ocenić prędkość.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prędkość … A wystarczyło wolniej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem gdzie to było ale nawet przy 50 km/h zderzenie z ważącym prawie tonę zwierzęciem (to nie kotek, piesek czy kurka) nie może skończyć się dobrze. I kto jeszcze trzydzieści lat temu słyszał o łosiach w tych okolicach? A teraz mamy nawet żubry w lasach janowskich.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prędkość? Czyli jaka? Wolniej czyli ile? Jaka jest to „bezpieczna prędkość” która ocali cię przed uderzeniem w dziką zwierzyną?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prędkośc przepisowa zapewne wystarczy plus warunki na drodze typu deszcz, noc powinny jeszcze ją skorygować w dół.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
taaa…10 na godzinę przez las…to może by się udało jak łoś nie biegnie na oślep i akurat ci na dach nie wskoczy…to wtedy i tak po tobie bo to taki ciężar, że dachy się załamuja
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Owszem, ale jak nawet przy małejk prędkości wyskoczy takie bydle jak łoś i padnie na przednia szybe zasłaniając wszystko z przodu, to i przy małej prędkości można wylecieć z drogi i walnąć w drzewo. W końcu musiało dojść do tragedii, to było nieuniknione.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy małej prędkości nie wpada na szybę a przed pojazd. Poza tym na podstawie filmów z kamerek wydaje się że nagle wbiega znikąd a faktycznie dobrze obserwując drogę widać zwierzę które chce wbiec na jezdnię.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Guzik wiesz. Łoś jest zbyt wysoki żeby zmieścił się przed pojazdem, jego ścinasz z nóg i może się zatrzymać TYLKO na przedniej szybie. Co do obserwacji to proszę ile możesz zobaczyć zwierzyny
youtu.be/TmDzXFOrZWA?t=420
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
@abc No coś w ty jest. Chyba masz dużo racji.