Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Po kolizji policjanci zaopiekowali się dzieckiem. „Zapewnili mu ciepłe schronienie, jednocześnie zabawiając w radiowozie”

Przedwczoraj na drodze S17 pojazd osobowy uderzył w bariery energochłonne. W aucie podróżowało 8-miesięczne dziecko. Puławscy policjanci zaopiekowali się zmarzniętym maluchem i zapewnili mu ciepłe schronienie, jednocześnie zabawiając go w radiowozie.

Do tej nietypowej interwencji doszło w niedzielę wieczorem na drodze S17, na pasie w kierunku Warszawy. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie, z którego wynikało, że pojazd osobowy uderzył w bariery energochłonne.

Na miejscu okazało się, że samochodem podróżował 32-letni obywatel Ukrainy ze swoim 8-miesięcznym synkiem. Mężczyzna, mając za sobą długą drogę, najprawdopodobniej przysnął ze zmęczenia, zjechał z drogi i zawadził o barierę. Na szczęście ani jemu, ani dziecku nic się nie stało.

Z uwagi na to, że na skutek uderzenia w barierę nastąpił wyciek płynów eksploatacyjnych z pojazdu, silnik został unieruchomiony. W samochodzie było coraz zimniej. Policjanci, którzy obsługiwali zdarzenie nie wahali się ani chwili.

– Po upewnieniu się, że uczestnikom zdarzenia nic się nie stało, policjanci zaopiekowali się dzieckiem, udzielając mu ciepłego schronienia w radiowozie oraz uspokajając go i rozweselając. Maluch, początkowo roztrzęsiony i zapłakany, w ciepłych i serdecznych warunkach szybko się uspokoił i dzielnie czekał wraz z tatą na przyjazd holownika – relacjonuje podkomisarz Ewa Rejn – Kozak z puławskiej policji.

(fot. Policja)

12 komentarzy

  1. Berbeć
    Odpowiedz

    czy dziecko dostało mandat za barak maseczki :p

    1. Alan
      Odpowiedz

      Nie, bo dzieci nie mają obowiązku noszenia maseczek gamoniu :p

  2. Longin
    Odpowiedz

    Jakiej wysokości mandat otrzymał kierowca, za tą kolizję?

    1. Lewak
      Odpowiedz

      Jak pies to nic

  3. boratpolska
    Odpowiedz

    Jednak zdarzają się normalni milicjanci i to szanuję.

  4. KK
    Odpowiedz

    Dobrze by było żeby sprawdzono czy to rodzina dziecka…znając sytuację i korupcje oraz to co dzieje się na Ukrainie w kontekście dzieci….

    1. Ju tu
      Odpowiedz

      I koniecznie test na covid, koniecznie…

  5. D. Usz Pasterz
    Odpowiedz

    Policjanci, którzy obsługiwali zdarzenie nie wahali się ani chwili.
    Brawo, grunt to błyskawiczna decyzja.
    Ale tak z innej strony patrząc: głupio byłoby siedzieć w ciepłym radiowozie, a malucha zostawić na poboczu.

  6. Nico
    Odpowiedz

    Dali mu postrzelać?

    1. Ruska skarpetka
      Odpowiedz

      Och… kropka jest taki wojowniczy Och jak mnie to kręci…..

  7. Ruska skarpetka
    Odpowiedz

    Och moja kropeczko dzielna chodź tu dołóż tu Polakom chodź kochany.?

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia