Spotkanie z prezesem Prawa i Sprawiedliwości rozpoczęło się okrzykami „Polska wygrała” oraz odśpiewaniem hymnu narodowego. Następnie przypomniano wygraną Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich zaznaczając, iż bez bez zaangażowania, pracy, wsparcia finansowego oraz oczywiście głosów społeczeństwa udało się to, co wiele osób wskazywało, że nie ma prawa się udać.
Jarosław Kaczyński swoje przemówienie zaczął od podziękowań dla wszystkich, którzy zaangażowali się w tą, jak to określił „wielką bitwę”. Zaznaczył jednak, iż to jest początek długiej drogi, dlatego też należy działać dalej ku ostatecznemu zwycięstwu. Chodzi o zmianę rządu i przywrócenie władzy w Sejmie. Przy czym podkreślił, że aby do tego doprowadzić, trzeba wcześniej przejść przez kilka etapów.
Jako zadanie na dziś, prezes PiS wskazał zaplanowane na 6 sierpnia zaprzysiężenie Karola Nawrockiego na prezydenta. Wyjaśniał, że „oni dalej kombinują”, więc nie wiadomo, co się stanie. Dlatego też bardzo ważna ma być obecność pod Sejmem.
– Trzeba jechać i być w Warszawie. Początek rzeczywistej kadencji Karola Nawrockiego musi być czymś wielkim. Czymś co pokazuje, że było to prawdziwe zwycięstwo, prawdziwe poparcie narodu, a w każdym razie wszystkich polskich patriotów – mówił Kaczyński.
Kolejnymi zadaniami ma być wsparcie ruchu obrony granicy niemieckiej. Zwrócił się z apelem, aby kto może niech choć na krótko uda się tam, aby wspomóc mającą „obserwacyjny charakter akcję”. Do tego dochodzi zapewnienie Polsce suwerenności. Bruksela ma mieć bowiem własne interesy, więc nie możemy zgodzić się na rozwiązania dające nam mniej, niż w poprzednich budżetach.
Jarosław Kaczyński przypomniał Operację Alternatywa, wdrożoną po przegranych wyborach w 2011 roku. Była ona skupieniem ludzi niekoniecznie popierających PiS wokół nowego programu dla Polski. Zorganizowano wówczas szereg spotkań w całym kraju, których ukoronowaniem była wielka konferencja we Wrocławiu.
– Dziś jest w polskim społeczeństwo, a w każdym razie w jego patriotycznej części wielkie poruszenie. Taka chęć tworzenia czegoś nowego. Nowej wizji dla Polski. I to trzeba wykorzystać. Dlatego tym razem zdecydowaliśmy się na pierwszą wielką konferencję nie za dwa lata, no jeśli ten rząd się utrzyma i nie będzie nowych wyborów, tylko pod koniec października. Tym razem nie będzie to finał, lecz start wielkiej operacji, która ma nie tylko przygotowywać ten wielki program, lecz ma też mobilizować ludzi, pokazywać, że jest właśnie ta alternatywa, że Polska może być rządzona inaczej, że problemy mogą być rozwiązywane – wyjaśniał prezes PiS.
Kaczyński dodał, że jest do rozwiązania parę problemów. Pierwszym z nich ma być zmiana systemu prawnego i konstytucji, aby Polska suwerenność była zagwarantowana. Druga sprawa to reakcja na to, „co się stało w ciągu ostatnich 18 miesięcy”. Wskazał, iż potężnie uderzono w polską praworządność i demokrację nie licząc się z prawem. Chodziło mu o m.in., jak to określił przejęcie siłą telewizji, radia i PAP.
— Różnego rodzaju ohydne czyny, ohydne przestępstwa, działania homo komando odbywają się co miesiąc wokół pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej czy też wokół grobu mojego brata na Wawelu, chociaż teraz to jakoś ustało. Policja na to nie reaguje. Wczoraj nie zareagowała na działalność antify, a na legalny i nierobiący nic złego, poza tym, że krytykował rząd, pochód zareagowała w ten sposób, że pozwoliła, żeby się skonfrontowały, a następnie rozwiązała pochód, ale nie antify – organizacji na granicy terrorystycznej. Tak to dzisiaj wygląda. My musimy się przed tym zabezpieczyć — dodał Kaczyński.
Jarosław Kaczyński zapowiedział też, że parlamentarzyści i działacze samorządowi PiS będą odwiedzać wyborców we wszystkich gminach w kraju. Potrzebne są bowiem rozmowy, które się sprawdzają i dają najwięcej.
– Trzeba przekonywać do tego, żeby ludzie nie wierzyli w różnego rodzaju bajki. Na przykład jest to, co robi Braun. To uderzenie w nasze najbardziej elementarne interesy. Mówienie, że nie było Holocaustu, po pierwsze jest haniebnym kłamstwem historycznym, ale niszczy też nasze stosunki z USA. (…) To są rzeczy nie tylko haniebne, ale i skrajnie szkodliwe. I chyba robione jednak z pewnym przemyśleniem, koncepcją — dodał odnosząc się do słów Grzegorza Brauna.
53 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Trzeba przyznać, że dziadek ma parcie na władzę. Niech sie lepiej rozejrzy za grobem, bo przecież chyba nie będzie liczył na waletowanie u brata, czy bratowej na Wawelu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wydłubia i tego , nie jest godzien lezec miedzy królami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Piotrze, co ty znowu piszesz?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Kolejnymi zadaniami ma być wsparcie ruchu obrony granicy niemieckiej. „- zaś prezenty od Łukaszenki chętnie przyjmiemy, nie ma co narażać Bąkiewicza i jego kompanii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedno co dziadowi trzeba przyznać, pięknie rozgryzł Polaków…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję że ich nie dożyje stary szkodnik
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
spie przeaj dziadu !
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ha ha marzenia ściętej głowy nadają się na przemiał do bakutilu tak samo Tusk jedno dno Polska ma dość POPISów jedno dno czas zmian won nieudaczników
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Doprawdy? Wszyscy politycy są do kitu, taka ich właściwość, jednak Tusk i Kaczyński różnią się kompletnie, jak białe z czarnym. Tusk uratował Polskę przed pisowską zagładą, jak by nie było. Jednak kacza hydra podnosi łeb dzięki konfie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Doprawdy? Wszyscy politycy są do kitu, taka ich właściwość, jednak Tusk i Kaczyński różnią się kompletnie, jak białe z czarnym. Tusk uratował Polskę przed pisowską