Przedwczoraj zamojscy policjanci otrzymali zgłoszenie, z którego wynikało, że w Bodaczowie pojazd osobowy wjechał w płot. Na miejscu mundurowi ustalili, że kierujący pojazdem marki Arola jadąc w kierunku Szczebrzeszyna nagle zjechał na przeciwny pas ruchu, następnie na pas zieleni oraz chodnik i uderzył w ogrodzenie posesji.
Kierujący pojazdem 50-latek wymagał pomocy medycznej. Mężczyzna został przewieziony przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala, a po badaniach mógł wrócić do domu. Z kolizji 50-latek wyszedł jedynie z niegroźnymi potłuczeniami.
Jak się okazało po badaniu trzeźwości, mieszkaniec gminy Zamość miał w organizmie ponad 1,5 promila alkoholu. Pojazd mechaniczny, którym się poruszał był nieubezpieczony. Ponadto policjanci sprawdzając w systemach informatycznych ustalili, że mężczyzna na cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami.
Wkrótce 50-latek stanie przed sądem. W czasie kolizji w ogrodzeniu posesji powstały uszkodzenia. 50-latek odpowie wiec także za zniszczenie metalowego przęsła oraz betonowej podmurówki ogrodzenia.
(fot. Policja Zamość)
17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
cyt. ,,Mężczyzna został przewieziony przez zespół ratownictwa medycznego do szpitala, a po badaniach mógł wrócić do domu. ” – I dla tego będzie jeździł dalej, śmiał się z zakazów, papierów dopóki kogoś nie zabije.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Może czas posiedzieć, tak z pół roku , na początek
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No to se narooobił !!!