Na miejsce wypadku natychmiast skierowano policję, straż pożarną oraz zespół ratownictwa medycznego. Ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że mężczyzna poruszał się w kierunku Pniówka. Na łuku drogi, w wyniku nadmiernej prędkości i niedostosowania jazdy do warunków panujących na jezdni, pojazd zjechał na przeciwny pas ruchu, następnie na pobocze i z impetem uderzył w rosnące przy drodze drzewo.
Siła uderzenia była na tyle duża, że kierowca został zakleszczony we wraku samochodu. Strażacy musieli użyć specjalistycznego sprzętu, aby wydostać poszkodowanego. Następnie 30-latek został przetransportowany do szpitala przez zespół ratownictwa medycznego.
Badanie alkomatem wykazało, że mężczyzna znajdował się w stanie nietrzeźwości – miał ponad 1,5 promila alkoholu w organizmie. Policjanci zatrzymali mu uprawnienia do kierowania pojazdami.
Obecnie trwa ustalanie dokładnych okoliczności zdarzenia. Policja po raz kolejny apeluje o rozwagę na drodze oraz przypomina, że kierowanie pojazdem pod wpływem alkoholu jest przestępstwem. Grozi za to kara do 3 lat pozbawienia wolności, wysoka grzywna oraz zakaz prowadzenia pojazdów. Pijany kierowca stanowi zagrożenie nie tylko dla siebie, ale także dla innych uczestników ruchu drogowego.



17 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Szkoda chłopa
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co jeżeli auto w leasingu/pożyczone/kradzione/współwłasne? Kto zwróci koszt zarekwirowanego/rozbitego pojazdu?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To moczymorda ma jeszcze większe problemy. Leasingobiorca może mieć problem z odzyskaniem pojazdu, może żądać od sprawcy odszkodowania. Jeśli auto zostanie rozbite, a sprawca był pijany, ubezpieczyciel może odmówić wypłaty z AC i wystąpić z regresem do kierowcy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ten co kierował a kto inny? Z ewentualnego AC pieniędzy nie będzie bo sprawca pijany a jak auto pożyczone to pozew cywilny na rownowartosc auta chyba ze auto tatusia/mamy to sie bez pozwu obejdzie. Ewentualnie ty moglbys swój trzykołowy rowerek zastawić albo oddać w całości za rozbitego gruza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie oddam swojego pięciokołowca.
W moim pytaniu chodziło o różnicę w tym, czym się różni utrata auta na skutek rozbicia po pijaku, od utraty na skutek przepadku pojazdu jako karę za kierowanie po pijaku.
Pytam o to, bo wielu nadal uważa i się upiera, że to drugie jest: niewykonalne, niesprawiedliwe, niekonstytucyjne, itp.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
różnica jest taka że jak rozbijesz auto sam to pretensje masz do wódki ewentualnie. A jak sąd ci auto rekwiruje to możesz pyszczyć