Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Po pijanemu wjechał w teatr. Adwokat został wydalony z zawodu

Dzisiaj sąd dyscyplinarny zadecydował, że Paweł S., do niedawna mecenas, zostanie pozbawiony prawa do wykonywania zawodu. Po pijanemu wjechał w ścianę teatru.

We wtorek Sąd Dyscyplinarny Izby Adwokackiej w Lublinie podjął decyzję o pozbawieniu Pawła S. prawa do wykonywania zawodu czyli wydalenia go z adwokatury. Głównym powodem było zdarzenie z 18 września 2012 roku, kiedy to mężczyzna wjechał swoim samochodem na chodnik a następnie uderzył w ścianę budynku Teatru Osterwy. Jak się okazało, miał on wtedy blisko dwa promile alkoholu w organizmie. Decyzja nie jest jeszcze prawomocna i Paweł S. może się od niej odwołać.

Wcześniej Sąd Okręgowy w Lublinie skazał go na osiem miesięcy pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata a także orzekł wobec niego zakaz prowadzenia pojazdów przez okres 3 lat oraz 2,300 zł kosztów finansowych. Jednak zanim to się stało, przez długi okres czasu zarówno funkcjonariusze policji, jak i następnie prokuratura, a ostatecznie sąd mieli problemy z prowadzeniem postępowania. Mężczyzna wielokrotnie nie zgłaszał się na wezwania, nie można było mu także postawić zarzutów. Gdy się to udało i sprawa trafiła do sądu, trzeba ją było przerywać gdyż wycofał się sędzia, tłumacząc to znajomością z oskarżonym. Potem wielokrotnie nie zgłaszał się on na rozprawy, tłumacząc się na różnorakie sposoby, m.in. chorobą, brakiem powiadomienia itp.

Przypomnijmy, do zdarzenia doszło 18 września 2012 roku przy ul. Narutowicza w Lublinie. Kilkanaście minut przed godziną 19, kierujący chevroletem alero jechał ul. Narutowicza pod górę, od strony ul. Nadbystrzyckiej. Zbliżając się do Placu Wolności zjechał na przeciwległy pas jezdni, a następnie uszkadzając metalowe słupki przejechał przez chodnik i zatrzymał się na ścianie budynku teatru. Mężczyzna na miejscu zdarzenia zeznał policjantom że wypił dwa piwa, zaś dzień wcześniej półlitrową butelkę wódki. Później jednak zmienił zeznania i wyjaśniał że w budynek wjechał gdyż na ulicy zauważył kota i nie chciał go potracić. Potem przekonywał że wynik badania alkomatem to wpływ leków na ból palca, które wcześniej zażywał.

(fot. lublin112)
2015-02-24 20:54:47

14 komentarzy

  1. DSA
    Odpowiedz

    Sędzia przyznał się do znajomości z oskarżonym. Wszyscy się tam znają i dopiero jak się robi gorąco zaczynają inaczej się zachowywać

    1. Mecenas
      Odpowiedz

      Jak pijanego złapią zabieracz tynków albo operatora paleciaka na magazynie to nie ma takiego „podniecenia” na forum.

      A tu biedny kolega po fachu zapomniał zwyczajnie, że trochę wypił w pracy i zły nikczemny kot rozbił mu taki drogi samochód. Taka szkoda.

  2. Pan Solejuk z Wilkowyjów
    Odpowiedz

    Wielki „CHA” z mecenasem, najważniejsze, że kot przeżył

  3. Pop
    Odpowiedz

    Pozbawili praw wykonywania zawodu – na jak długo? Jestem przekonany, że za rok będzie normalnie pracował, jeśli nie od razu, tylko swoje sprawy chwilowo przekaże koledze i po miesiącu wszystko wróci do normy – jak opinia publiczna się uspokoi. Oczywiście najpierw muszą się wykrzyczeć wszystkie gazety, a później go przywrócą i można w spokoju dalej pracować. Niestety tak to wygląda w przypadku lekarzy (często można ich szybko spotkać w tych samych szpitalach po zakazie wykonywania zawodu), w tym zapewne także, bo kombinator z niego niezły. Jakoś trzeba żyć.

    1. m
      Odpowiedz

      wystarczy, że będzie skazany prawomocnym wyrokiem i już nigdy nie będzie mógł wykonywać zawodu.

  4. rysio
    Odpowiedz

    To było 2012 byłem przy wypadku cwaniaczek jak by nigdy nic próbował się ewakułować.

  5. pozdrawiam
    Odpowiedz

    To w końcu kiedy to było? Raz podane, że w 2013 a dalej, że w 2012.

    1. lord
      Odpowiedz

      Mało ważne który rok… jak by był tor to adwokat po pijaku mógłby szlifować swoje umiejętności

      1. Pogromca lorda
        Odpowiedz

        A JEDYNE CO JA CHCIAŁBYM SZLIFOWAĆ TO TWOJA NIEWYPARZONA GĘBĘ PO TYM TORZE…. w ta i z powrotem… i tak cały dzień…

  6. nala6
    Odpowiedz

    to w końcu to było w 2012 czy w 2013 r?

    1. konkretny
      Odpowiedz

      nie ważne kiedy, adwokat sie odwoła, potem sprawa ucichnie, aż do następnego wypadku na bani, tylko kolejnym razem może kogoś zabić…

  7. Sylwek
    Odpowiedz

    Gdyby był tor nie doszło by do tego hahaha

    1. Słowak
      Odpowiedz

      Zamiast robić z siebie błazna czytaj artykuły w miarę możliwości z zrozumieniem.
      W 2012 r tor funkcjonował

      1. hugo z palooo dlugoo
        Odpowiedz

        tu chodzi o to ze polewka jest z tym torem
        w protestach bierze udział stado WIEŚNIAKÓW którzy mało co maja z nim wspólnego
        dlatego kilka cebulaków podłapalo temat i smieja z tumanow 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy