Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Pięć byków uciekło z gospodarstwa. Mogą być wszędzie, właściciel zwierząt apeluje o pomoc

Trwają poszukiwania byków, które uciekły z jednego z gospodarstw w powiecie lubelskim. Zwierzęta mogły się udać w różnych kierunkach. Nie są groźne dla ludzi.

W sobotę z terenu jednego z gospodarstw w miejscowości Antoniówka w gminie Krzczonów w powiecie lubelskim uciekły byki. Pięć zwierząt oddaliło się w nieznanym kierunku. Pomimo prowadzonych poszukiwań, nie udało się natrafić na żaden ślad po nich.

Jak wyjaśnia właściciel byków, chodzi o pięć młodych, gdyż mających około pół roku zwierząt. Jest też ryzyko, że mogły się one rozdzielić i udać się w różnych kierunkach.

Choć każdy z byków waży około 150-180 kg, to nie są one groźne dla ludzi. Oczywiście, jeżeli nikt nie będzie ich niepokoił. Istnieje jedynie obawa, iż zwierzęta wbiegną na drogę, przez co może dojść do zderzenia z pojazdem.

O ucieczce byków powiadomiona została policja. Właściciel apeluje do osób, które zauważą zwierzęta, o informację na temat miejsca ich przebywania. Kontaktować się można z policją lub naszą redakcją.

(fot. pixabay – zdjęcie ilustracyjne)

27 komentarzy

  1. zdrowy_chory
    Odpowiedz

    najważniejsze ze kaśka cichłopek łbem trzęsie w reklamie

    1. Starsza
      Odpowiedz

      Co? Jej cycki cię rajcują?

      1. xx
        Odpowiedz

        daj spokój , od maja na wp tej miernocie i cichodajnym chłopku , żenada roku

  2. J
    Odpowiedz

    Kryzys idzie .Już zaczynają kraść.No bo gdzie by poszły?I nie zostawiły tropów na śniegu albo w błocie?

    1. Gosc
      Odpowiedz

      Kiedyś krów było dostatek a i tak kradli w biały dzień. Choć w ’94 byłam małą dziewczynką pamiętam ten dzień jakby to było wczoraj. Tego dnia, w sb było wesele w miejscowej remizie. Najbliższa rodzina oraz sąsiedzi i znajomi z wioski. Była to malutka miejscowość, więc byli praktycznie wszyscy z tej wsi na tym weselu. Było lato, a wieczorem ok.19ej wiele osób leciało do domów na szybki obrządek, czyli wydoic krowy (ludzie mieli małe stadka, od jednej do kilku sztuk), nakarmić je i drób przed snem itp. Nagle jeden z chlopow wbiega zdyszany na imprezę, że u dajmy na to Edka, zginęła krowa (jedna z dwóch jakie mial). Od razu podejrzenie kradzieży, bo pal do którego była przywiązana na trawie za stodołą był nienaruszony, więc sama nie uciekła, ewidentnie ktoś się przyczynił do tego.. Na weselu poruszenie, wszyscy przejęci zmartwieniem Edka. Ktoś sobie przypomniał, że widział kilka godzin wcześniej jak podobna do rysopisu krowa była prowadzona w kierunku pastwiska pod lasem, spory kawałek od domu. Wesele weselem, ale trzeba chłopu pomóc w poszukiwaniach. Praktycznie wszyscy mężczyźni, łącznie z ojcami młodych pobiegli szukać Krasuli. Od razu większość chłopów udała się w kierunku lasu przez pola, szukając śladów. Lasy w tej okolicy kończą się dość głębokim wąwozem, który porastają, a przez jego środek biegnie gruntowa droga, która wiosną po obfitej zimie często zmieniała się w rwący potok. Ku wielkiej uciesze wszystkich krowa została odnaleziona w tymże lesie. Stała na dnie wąwozu przywiązana postronkiem do drzewa. Najprawdopodobniej nocą przyjechałby po nią złodziej. Wystraszona Krasula została zabrana do domu (tzn do gospodarstwa) przez ucieszonego właściciela, a reszta wróciła z powrotem na wesele. Jedynie Edek, mimo, że też był gościem weselnym, miał już dość wrażeń i wolał zostać że swoimi podopiecznymi?

  3. Bóchaj rospłodowy
    Odpowiedz

    Stół i wół ???

  4. KurowQr
    Odpowiedz

    To zupełnie jak ostrzeżenie przed motocyklami. Uważaj, byki są wszędzie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia