W sobotę po południu lubartowscy policjanci otrzymali wezwanie do jednej z wsi w gminie Ostrówek. Dzwoniąca kobieta poinformowała dyżurnego Policji, że jej konkubent zabił psa.
– Na miejscu mundurowi ustalili, że 52-latek kilkukrotnie uderzył średniej wielkości czworonoga w głowę tzw. obuchem siekiery. Zwierzę nie przeżyło ciosów. W chwili zdarzenia mężczyzna był pod wpływem 3 promili alkoholu. Tłumaczył, że zabił psa ponieważ ten go zaatakował – informuje mł. asp. Grzegorz Paśnik z lubartowskiej Policji.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu gdzie po wytrzeźwieniu usłyszał zarzut uśmiercenia psa ze szczególnym okrucieństwem za co grozi do 3 lat pozbawienia wolności.
2017-04-03 10:47:50
(fot. ilustr. pixabay.com)
18 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jego teraz siekierą w cymbał
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
przecież powiedział, że się bronił, co miał go zagryźć ten pies?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jesteś mało konkretny: pies nie atakuje bez powodu, a jeżeli już to albo broni siebie przed takim bandyta ( może i przed tobą by sie bronił ) albo jest głodny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Konkretny, twoja podłość nie ma granic.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a co w tym podłego?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i czysto przypadkiem to wlasnie własny pies zaatakował? leczyć się idioci