Do zdarzenia doszło w piątek wieczorem na ul. Głuskiej w Lublinie. Jak wstępnie ustalono, kierowca opla jechał ul. Wygodną od strony Wilczopola. Na skrzyżowaniu pojechał prosto, w wyniku czego auto wypadło z drogi po czym staranowało drewnianą budkę strażnika przeprowadzającego dzieci przez jezdnię.
Kierowca porzucił pojazd i oddalił się pieszo. Na miejscu interweniowała policja. Niebawem do funkcjonariuszy zgłosiła się kobieta, która poinformowała ich, że to ona kierowała oplem. Kiedy policjanci zapytali jej, czy jest tego pewna, gdyż obok znajdują się kamery monitoringu, ta zmieniła zdanie.
Teraz trwa ustalanie, kto tak naprawdę siedział za kierownicą auta oraz dlaczego uciekł z miejsca kolizji. Funkcjonariusze zabezpieczają też pozostawione przez kierowcę ślady. Nie ma utrudnień w ruchu.



(fot. lublin112)
20 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Łobuz kocha najbardziej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pijaczyny wsiowy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po co ustalać skoro są kamery ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kobieta zmienną jest. „Kto kierował?” – „Domyśl się”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ha ha ha! Prawda!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jedyny powód to promile.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I bycie poszukiwanym