Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Ogień opanowany, trwa dogaszanie pożaru w Bełżycach. Działania strażaków mogą potrwać wiele godzin (zdjęcia)

Strażacy wciąż prowadzą działania na terenie sortowni odpadów w Bełżycach, gdzie wczoraj doszło do poważnego pożaru. Ogień został opanowany, jednak dogaszanie może potrwać nawet do jutra. W kulminacyjnym momencie w akcji uczestniczyło ponad 100 strażaków.

fot. KM PSP Lublin

Pożar na terenie sortowni śmieci w Bełżycach postawił na nogi kilkadziesiąt jednostek straży pożarnej. Ogień rozprzestrzenił się na około 30 arów, obejmując składowane tam odpady. Dzięki intensywnym działaniom udało się powstrzymać jego rozprzestrzenianie około godziny 3:30, w nocy z poniedziałku na wtorek. Od tego czasu służby skupiają się na dokładnym dogaszaniu, by wyeliminować ryzyko ponownego pojawienia się płomieni.

– O godzinie 3:30 pożar hałdy śmieci na terenie Zakładu Zagospodarowania Odpadami Komunalnymi w Bełżycach został opanowany – przestał się rozprzestrzeniać. Działania gaśnicze trwają od wczoraj od godziny 18:00. Pożar objął powierzchnię ok. 3000 m². Aktualnie trwa dogaszanie pożaru. Przy wykorzystaniu ciężkiego sprzętu hałda śmieci jest rozrzucana oraz przelewana wodą i pianą gaśniczą. Woda do celów gaśniczych jest dowożona z odległych o kilka kilometrów hydrantów oraz ze zbiornika wodnego zlokalizowanego na terenie m. Bełżyce, przy którym zorganizowano punkt czerpania wody. Do rozpoznania sytuacji pożarowej wykorzystano Bezzałogowe Statki Powietrzne. Działaniami ratowniczymi kierował Zastępca Lubelskiego Komendanta Wojewódzkiego PSP st. bryg. Marek Chwalczuk. W celu sprawnej organizacji działań ratowniczo-gaśniczych Pani Burmistrz Bełżyc Joanna Kaznowska powołała Zespół Zarządzania Kryzysowego, w posiedzeniu którego wzięli udział przedstawiciele Państwowej Straży Pożarnej, Policji, Urzędu Miasta Bełżyce oraz kierownictwo Zakładu Zagospodarowania Odpadami. W kulminacyjnym momencie akcji w działania zaangażowano 35 zastępów, 110 strażaków. Aktualnie działania prowadzone są przez 25 zastępów – poinformował we wtorek rano młodszy brygadier Andrzej Szacoń, rzecznik komendanta miejskiego PSP w Lublinie.

Akcja gaśnicza przebiegała w bardzo wymagających warunkach. Strażacy musieli zapewnić nieprzerwany dostęp do wody, dowożąc ją zarówno z oddalonych hydrantów, jak i z tymczasowego punktu czerpania wody utworzonego przy zbiorniku wodnym w centrum Bełżyc. W tym celu na miejsce skierowano ciężkie wozy gaśnicze oraz cysterny z wielu komend. Dodatkowym utrudnieniem było silne zadymienie, które wymagało używania aparatów ochrony dróg oddechowych. Strażacy pracowali w systemie rotacyjnym, by zapewnić ciągłość działań mimo dużego wysiłku fizycznego i konieczności częstych przerw.

Największe nasilenie akcji gaśniczej przypadało na moment, gdy na miejscu znajdowało się 35 zastępów, czyli około 110 strażaków. Obecnie liczba jednostek została zmniejszona do około 25, co daje około 80 ratowników na miejscu akcji gaśniczej. Część Ochotniczych Straży Pożarnych powróciła już do swoich baz, jednak około 20 zastępów pozostanie w Bełżycach, aby kontynuować żmudne dogaszanie pogorzeliska. Odpady objęte pożarem muszą być systematycznie przerzucane i polewane wodą, a w niektórych miejscach także pianą gaśniczą. To czasochłonny proces, ponieważ tleniące się śmieci mogą ponownie się zapalić, jeśli nie zostaną całkowicie schłodzone.

Choć ogień nie zagrażał bezpośrednio budynkom mieszkalnym, służby zdecydowały się na uruchomienie systemu ostrzegania ludności. W nocy mieszkańcy Bełżyc i okolicznych miejscowości otrzymali alert Rządowego Centrum Bezpieczeństwa. W wiadomości SMS znalazły się zalecenia, aby nie zbliżać się do miejsca zdarzenia, unikać otwierania okien i śledzić oficjalne komunikaty służb. Z powodu silnego zadymienia w rejonie sortowni unosił się gryzący dym, który mógł stanowić zagrożenie dla zdrowia.

Według prognoz straży pożarnej, prace w Bełżycach potrwają jeszcze wiele godzin. Ratownicy kontynuują przerzucanie odpadów i intensywne polewanie ich wodą, by upewnić się, że ogień nie odrodzi się w głębi składowiska. Na miejscu wciąż pracuje około 40 pojazdów pożarniczych, jednak w miarę postępów liczba sił będzie stopniowo zmniejszana. Strażacy deklarują, że teren sortowni pozostanie pod nadzorem aż do pełnego wyeliminowania zagrożenia.

Zdjęcia KM PSP Lublin

Zdjęcia lublin112.pl

18 komentarzy

  1. Wert
    Odpowiedz

    Brawo Jagna trzasnęła warkoczem i po pożarze.

  2. John
    Odpowiedz

    Prosty sposob zeby pozbyc sie smieci spalarnia na wolnym powietrzu. Niedawno jakies opony sie palily w Bełżycach. Dziwne przypadki.

  3. Pan Sołtys z Miasta Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Odpowiedz

    Działania strażaków mogą potrwać wiele godzin, więc nie dziwcie się jak do rowerzysty, który wjechał do rowu prócz karetki pogotowia i policyjnego radiowozu przyjedzie tylko 3 wozy strażackie a nie 5-7.

    P.S. Dotyczy to też innych kolizji drogowych i palących się koszy na śmieci.

  4. J
    Odpowiedz

    Dym oraz ogień były barwy czerwonej i czarnej. Przypadek????

    1. oczopląs
      Odpowiedz

      skorzystaj z pomocy okulisty

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia