Z dniem 1 lutego zwiększeniu uległa sieć płatnych dróg w Polsce. Chodzi o trasy objęte systemem e-TOLL, za korzystanie z których opłaty muszą wnosić właściciele pojazdów ciężarowych powyżej 3,5 tony oraz autobusów. Są to głównie autostrady i drogi ekspresowe oraz wybrane odcinki dróg krajowych klasy GP i G. Siatka ta właśnie rozszerzyła się o kolejne 645 km tras, co oznacza, iż łącznie w całym kraju jest już blisko 5,9 tys. km dróg objętych obowiązkową opłatą.
Opłatami objęto odcinki na autostradzie A2, na drogach ekspresowych: S1, S3, S5, S7, S11, S12, S14, S16, S17, S52 i S61 oraz na drogach krajowych nr 8, 12, 50 i 91. Na terenie województwa lubelskiego płatny stał się fragment trasy S17 w ciągu obwodnicy Tomaszowa Lubelskiego oraz pozostała część obwodnicy Puław i Góry Puławskiej. Dokładnie chodzi o odcinek od węzła Puławy Zachód do Leokadiowa, czyli miejsca, gdzie kończy się droga ekspresowa, a zaczyna krajowa.
Ministerstwo Finansów zdecydowało również o zmianach w cenniku opłat za korzystanie z dróg. W dalszym ciągu kwoty będą zależne od normy emisji spalin, masy pojazdu oraz rodzaju drogi, jednak od dziś stawki wzrosły o 40 proc. I tak koszt przejazdu jednego kilometra drogą ekspresową przez popularnego „tira”, czyli ciągnik siodłowy z naczepą, będzie wynosił od 0,56 zł w przypadku nowszych pojazdów do 1,07 zł w przypadku starszych. Oznacza to podwyżkę o 16 gr za kilometr.
Resort uzasadnia zmiany tym, iż opłaty muszą odzwierciedlać koszty budowy, eksploatacji i rozwoju sieci drogowej. Wpływy z tego tytułu trafiają do Krajowego Funduszu Drogowego, a następnie są przeznaczane na utrzymanie i modernizację dróg oraz rozwój infrastruktury. Jak wynika z szacunków, w tym roku ma to być niemal 6,6 mld zł. To jednak nie wszystko – podwyżka ma również wyrównać ceny do poziomu średnich europejskich. Obecnie opłaty w Polsce należą do jednych z najniższych.
Początkowo wprowadzenie zmian planowano na grudzień 2025 r., ostatecznie jednak termin przesunięto na początek lutego. Poprzednie rozszerzenie sieci płatnych dróg miało miejsce w listopadzie 2024 roku, kiedy to opłatami objęto około 1,6 tys. km tras. Jeżeli zaś chodzi o poprzednią podwyżkę, ostatni cennik obowiązywał od 1 stycznia 2022 r.
W województwie lubelskim obecnie płatne są już wszystkie drogi ekspresowe. Mowa tu o trasach: S12 Piaski – Leokadiów, S17 Piaski – Lublin – Warszawa oraz S19 Lublin – Rzeszów.
26 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dorżnijta Polska gospodarkę do końca
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najsampierw podniesta średnia pensję do europejskich
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Uśmiechamy się brygada Hej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mała literówka-cyfrówka . Trasa Lublin – Rzeszów to S19 a nie jak w artykule S17 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadza się. Już poprawione
Pozdrawiamy!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego rząd Polski lub nie lobbuje kupno nowszych aut i napędza produkcję na zachodzie tym że jak chcesz mniej płacić to kup nowe auto. Jak chcesz nie płacić tyle podatku to kup nową osobówkę lub busa i rób koszty… Lepiej daliby odłożyć firmom parę groszy żeby miały na rozwój a nie co chwile nowe auta w leasing. Rząd nie polski. I przepisy podatkowe ustalali na zachodzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To podniesta zarobki do średniej europejskiej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najważniejsze to być uśmiechnięty,robimy nie gadamy!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lublin – Rzeszów to S19.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
efekt Tuska