Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nowe przepisy dotyczące liczby osób w sklepach. Przed marketami ustawiły się kolejki (zdjęcia)

Spore kolejki klientów można zaobserwować przed niektórymi sklepami. Tworzą się one po wprowadzeniu nowych przepisów określających liczbę klientów, mogących jednocześnie przebywać w obiekcie handlowym.

Podczas wtorkowego Rządowego Zespołu Zarządzania Kryzysowego zapadły decyzje o wprowadzenia kolejnych ograniczeń w Polsce związanych z pandemią koronawirusa. Wiele z nich dotyczy handlu. Zamknięte zostają wszystkie salony fryzjerskie, kosmetyczne czy piercingu, w weekendy nieczynne będą wszystkie sklepy budowlane, sklepy spożywcze, drogerie czy apteki w godz. od 10:00 do 12:00 mają być czynne tylko dla osób powyżej 65 roku życia, wprowadzony zostaje też obowiązek noszenia rękawiczek przez klientów w sklepach.

Jednak najważniejsza ze zmian dotyczy ograniczenia liczby klientów, którzy mogą znajdować się w sklepach. Zastosowano prosty przelicznik, na każdy punkt kasowy trzy osoby. Czyli w przypadku kiedy w sklepie jest znajduje się 5 kas, to w może w nim przebywać 15 osób. Nowe przepisy sprawiły, że przed sklepami zaczęły się ustawiać kolejki. O ile w przypadku mniejszych obiektów, klienci stoją na dworze zachowując odpowiedni odstęp, cierpliwie czekają na swoją kolej, znacznie gorzej wygląda sytuacja jeżeli chodzi o sklepy wielkopowierzchniowe.

W Lubelskich galeriach handlowych, głównie na Czechowie oraz na Felinie, przed wejściem do hipermarketów ustawiły się spore ilości osób. Jak nam wyjaśniano, przypadku Felicity, kolejka sięgała nawet połowy budynku. Z relacji jednego z pracowników wynika, że większość klientów stara się sprawnie kupić artykuły, po które przyszła, są jednak wyjątki. Na pytanie do kręcącego się bez celu mężczyzny, czy mu w czymś pomóc, ten odpowiedział, że „tak sobie tylko przyszedł pochodzić”.

(fot. nadesłane – Sylwester, Magdalena, Chris)

91 komentarzy

  1. Heniek
    Odpowiedz

    No to już teraz człowiek nie wpadnie na 5 minut po flaszkę.

  2. Info
    Odpowiedz

    Ale po niego tam tyle ludzi. Może jak postój w trochę w kolejkach to przejdzie im ochota na spacer po sklepie.

    1. zenob już
      Odpowiedz

      ta, ludzi w obecnej sytuacji dla rozrywki chodzą po sklepach… weź się nie kompromituj…
      Mając nawet 4 os rodzinę to raz na tydzieńtrzeba cały wózek zapakować a i tak trzeba jeszcze podjechać rz na 2 dni po chleb, mleko itp… trochę empatii…

  3. wer
    Odpowiedz

    wprowadzić limity – 1 raz na tydzień zakupy a nie codziennie po serek i bułeczkę

    1. ja
      Odpowiedz

      za pare lat zrozumiesz co napisales

  4. Kraina Chichów
    Odpowiedz

    Tu chyba maski bardziej potrzebne niż rękawiczki. Przypominam, że wirus przenosi się drogą kropelkową, a żeby usunąć go z rąk na które dostał się w wyniku kaszlu itp. wystarczy użyć mydła lub żeli do dezynfekcji. Noszenie rękawiczek cały dzień i to najczęściej jednych i tych samych nie zabezpiecza przed wirusem!!!!
    Do tego trzeba wietrzyć sklepy, szczególnie te małe bez wymiany powierza, bo wirus jest najczesciej w powietrzu wydychanym, skąd osiada na przedmiotach.

  5. kama
    Odpowiedz

    To już naprawdę trzeba się do takiego dużego sklepu pchać i stać godzinami w kolejce wymieniająć się wirusami nawzajem? Nie lepiej pójść do swojego osiedlowego sklepu i kupić najpotrzebniejsze rzeczy???

    1. ANNA
      Odpowiedz

      Trzeba pójść do zielonej ropuchy- koniecznie na ul. Staffa. Tam wejdziesz z cala rodzina i kuupisz bez żadnych problemow. Co dzień pelno ludu. W dalekim powazaniu maja zakazy . Właściciel tez ….

  6. arek
    Odpowiedz

    Paw ,nie wymagaj zbyt wiele od tych „mądrych glów ” ,już nie raz udowodnili że są oderwani od rzeczywistosci i wprowadzane przez nich przepisy są kompletnie nieskutecznie i oderwane od rzeczywistosci .Ale najwazniejsze że pokazuja ze o nas dbają ,mniesza z tym czy jest to skuteczne i sensowne

  7. sam
    Odpowiedz

    I takie stanie i czekanie ma być bezpieczniejsze od normalnego chodzenia po sklepie ? Jakoś mnie to nie przekonuje ,przecież jak w tym miejscu stał wczesniej ktos kto kichał czy kaslal i był nosicielem wirusa ,to ten wirus lata tam sobie w powietrzu .Zmkniete pomieszczenia są na pewno mniej bezpieczne ,niz jakieś lasy czy parki ,które tak teraz hurtowo zamykają i nikt mnie nie przekona że jest inaczej

  8. Czytelnij
    Odpowiedz

    Szczerze powiedziawszy tutaj jest ominięcie przepisów ale jasno one mówią ” przebywanie na sklepie” nie mówią o tłoczonych się ludziach w jednym pomieszczeniu choć to już też niezgodne z procedurami gdyż jest „zgrupowisko” czyli więcej osób w pomieszczeniu niż ustawa o tym mówi …

  9. Ola
    Odpowiedz

    Nic dziwnego, że są takie kolejki, skoro do sklepu może wejść 3 osoby na kasę, a klienci wybierają się całymi rodzinami na zakupy. I jedna rodzina okupuje wedle tego schematu całą kasę dla siebie, gdyby mogły w tym czasie jeszcze dwie inne osoby robić zakupy.

  10. Paw.
    Odpowiedz

    Brawo rząd, brawo jego przemyślane decyzje! Wspaniała organizacja i zapobieganie zagrożeniu…

    Czy ktoś z rządzących stąpa po ziemi i ma odrobinę wyobraźni, żeby uzmysłowić sobie efekty urojeń w ich chorych upolitycznionych łbach?

    1. No lies
      Odpowiedz

      organizacją to powinien się zająć sklep.W Leclerku tak nie było,owszem była kolejka długa,ale ochroniarze bardzo dobrze radzili sobie
      masz jakiś lepszy pomysł ?

    2. On
      Odpowiedz

      Mistrzu @Paw. jakie Ty widzisz rozwiązania? Zaspawać ludzi w ich domch?

      1. Lump
        Odpowiedz

        W Chinach podobno tak robili i jakoś opanowali epidemię.

        1. donkichot
          Odpowiedz

          We Włoszech tak robili i nie opanowali „epidemi”…
          Wniosek: liczba zarażonych i zgonów nie zleży od sposobu zapobiegania lecz od stany zdrowi i odporności społeczeństwa…
          Włochy Hiszpania USA to kraje starych i/lub schorowanych ludzi ew. otyłych, z cukrzycą, z chorobami wieńcowymi itp itd… i tam ofiar jest relatywnie dużo… oczywiście jeśli nie porównujemy do innych przyczyn zgonów takich jak nowotwory, zawały, udary, zapalenia płuc, hiv, powikłania po grypie itp itd…

          1. No lies

            we Włoszech czy Hiszpanii dopiero od niedawna są pozamykane sklepy czy szkoły,jak już były tysiace zakażonych to zdecydowali się na to

          2. patogen

            ale we włoszech liżą sobie stopy na powitanie, a o tym nikt nie mówi

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy