Pożar sklepu sieci Stokrotka przy ul. Braci Wieniawskich w Lublinie, został zauważony około północy w nocy z piątku na sobotę. Świadkowie dostrzegli kilkumetrowej wysokości płomienie obejmujące jedną ze ścian. O wszystkim natychmiast powiadomione zostały służby ratunkowe.
Na miejscu interweniowały cztery zastępy straży pożarnej oraz policja. Jak się okazało, paliły się składowane na rampie surowce wtórne w postaci makulatury i folii. Ogień rozprzestrzenił się także na pomieszczenie magazynowe uszkadzając m.in drzwi. Strażacy musieli również rozebrać część elewacji, gdyż istniało ryzyko, że płomienie mogły zając także ocieplenie.
Jak wstępnie ustalono, przyczyną pożaru było podpalenie. Trwa ustalanie szczegółowych okoliczności zdarzenia.




(fot. lublin112.pl)
9 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przy ul.Leszczyńskiego w stokrotce mają prasę i prasują wszelką makulaturę , więc to zaleźy kto kieruje marketem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tu jak widać na jednym foto, że makulatura również jest prasowana.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cukierek albo psikus… w tym przypadku nie było cukierka?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podpalacza już załapali
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Polska to bardzo dziwna kraj…zamiast utylizować wolą podpalać:D:D
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kraj dziwniejsza od naszej afryka. Tam jak złapią chuligana to do więzienia i 50 batogów na grzbieta. W Polska to sąda puszczają wolna, bo sędzia mówić mała szkodliwośc.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co to za zwyczaj trzymania takich śmieci wokół sklepu ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co to za zwyczaj podpalania?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zwyczaj każdego marketu w kraju