Nocą rozpoczęło się usuwanie drzew, o których ocalenie walczą mieszkańcy ul. Lipowej w Lublinie. Po godzinie 22:20 podjechał ciężki sprzęt, za pomocą którego przystąpiono do wykopywania lip rosnących obok centrum handlowego Plaza. Hałas z tym związany usłyszały mieszkające tuż obok kobiety. Wybiegły z domów i zablokowały dalsze prace. Niebawem zaczęły dołączać do nich kolejne osoby. Ekipa widząc stanowczy sprzeciw postanowiła przerwać roboty, po czym odjechała.
Usuniętych zostało pięć drzew. Zostały one wywiezione w okolice ul. Grafa, gdzie miały zostać przesadzone. Mieszkańcy są zbulwersowani całą sytuacją, jak tłumaczą wszystko było robione bardzo szybko, nie zwracając uwagi na system korzeniowy drzew. Maszyna ładowała lipy na zaparkowaną na ul. Ofiar Katynia ciężarówkę.
– To było bestialstwo. Drzewa te były wyrywane, a nie wykopywane. Widać było, że pracownicy śpieszyli się, gdyż rzucali je na ciężarówkę i jechali po następne. Gdyby nie sąsiadka, która usłyszała huk, a potem wybiegła na zewnątrz i zaczęła krzyczeć, zniszczyliby kolejne drzewa – wyjaśniała nam jedna z mieszkanek ul. Lipowej.
Mieszkańcy mają żal do miasta, że potraktowało ich w ten sposób. Kilka godzin wcześniej odbył się bowiem protest, w którym wzięło udział ponad sto osób. Ustawiły się one wzdłuż jezdni otaczając rosnące drzewa zieloną wstęgą. Część z nich przyszła z banerami, na których widniały hasła m.in. „Szersze horyzonty nie ulice”, „W latach 2009-2019 w Lublinie wycięto 60 000 drzew”, „Ocalmy Drzewa” itp. Nie brakowało też okrzyków „Stop wycince” czy też „Zostawcie lipy”. Do tego wieczorem prezydent Lublina Krzysztof Żuk w jednym z wywiadów wyjaśniał, że jeszcze nic nie jest przesądzone.
– Skandaliczne jest to, że w dzień protestu, kilka godzin po zapewnieniach prezydenta, że kwestia usuwania tych drzew zostanie jeszcze przeanalizowana, zaś prace mają się rozpocząć dopiero w przyszłym roku, pod osłoną nocy przyjeżdżają i wyrywają drzewa jedno za drugim. Nie mieści mi się to w głowie. Chciałabym wierzyć, że to wszystko odbyło się za plecami prezydenta, a nie na jego zlecenie – dodała kolejna z kobiet.
Mieszkańcy postanowili pilnować drzew całą noc. Po północy na miejsce przyjechał też wiceprzewodniczący Rady Miasta Lublin Marcin Nowak. Jak zapewniał, rano będzie w tej sprawie interweniował w ratuszu. Do walki o drzewa włączyło się nawet trzech mężczyzn, którzy nocą zwiedzali Lublin. Jak tłumaczył jeden z nich, przyjechał z Wrocławia i w jego mieście również dochodziło do podobnych sytuacji, kiedy to pomimo protestów mieszkańców usuwane były drzewa. Dlatego postanowił z kolegami wesprzeć mieszkańców ul. Lipowej.
W ramach przebudowy ul. Lipowej, zniknąć ma 30 rosnących przy jezdni drzew. Plany ratusza mówią, że 11 z nich ma zostać wyciętych, pozostałe 19 da się uratować przesadzając je w inne miejsca.





(fot. wideo lublin112, wideo – Joanna Piskorz)
45 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czas zmienić nawę ulicy … była Lipowa niechaj będzie Betonowa
Miałem Prezydenta Żuka za dobrego zarządcę … ale się myliłem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Panie Randalk – czas postudiować mapę miasta Lublina. Pan chyba nietutejszy, bo ulicę Betonową już mamy (boczna Krochmalnej). Co do nazwy Lipowa – a dlaczego zmieniać?! Jest np. ul. Wodopojna. Krów ani wodopoju przy niej nie znajdziesz – pozostała w nazwie pamiątka po dawnym wodopoju na Czechówce. A Ku Farze? Fary nie ma już ponad wiek- pozostała nazwa ulicy wiodącej kiedyś do kościoła św. Michała. A Furmańska, Kowalska i wiele innych? Być może była w Pana wypowiedzi ironia- ale i ona wymaga choć odrobiny rozsądku.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zawsze wiedzialem że prezydent Ż. To prawy i uczciwy człowiek, który jak coś obieca to na pewno tak zrobi. A że najpierw obiecał komuś wycinkę drzew a potem ponowną analizę sprawy ludziom to cóż. Pech ludzi, bo kto pierwszy ten lepszy. Nie przypominam sobie by w kampanii mówił, że będzie słuchał ludzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najbardziej śmieszy mnie argument protestujących, że Lipową można poszerzyć bez ruszania drzew. Jak? Zburzmy parę kamienic, zlikwidujmy chodniki a zostawmy drzewa. Nie ma innej możliwości. Ale pieniacze wiedzą swoje. I niektórzy radni (wiemy którzy), co sami nie mają żadnego pomyslu, a swoją pozycję budują tylko na lokalnych wojenkach i ustawicznych protestach.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy pora na zmianę prezydenta?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wszyscy jednej maści, wstydziłbyś się Panie Żuk!, na bilbordach pięknie wyglądasz a głosu ludu nie słuchasz- to czyim prezydentem jesteś- Ludzi? czy Siebie?
Wszystko pod osłoną nocy -wstyd!!!!!!!!!!!!!!!!
Bardzo dobrze, że ludzie protestują bo władza się z niczym ani nikim nie liczy, nie dajcie się !!! mieszkańcy Lipowej!!!!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A gdzie był Pan Bury i spółka?! Tutaj Również jest potrzebna Pomoc
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak jak knesejm – najbardziej antypolskie ustawy glosuja w niedziele, w nocy…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Najlepiej wyciąć wszystko co zielone i zabetonowac. Wstyd dla władz Lublina bo plują obywatelom w twarz !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Macie swojego prezydenta Ż. Zawsze w trakcie kadencji lub na jej początku robi / zezwala na coś bulwersującego jak skwer przy ul. Krańcowej, tor Lublin, górki czechowskie itp gdzie głos mieszkańców się nie liczy. Następnie pod koniec kadencji zrobi coś wspaniałego jak rower miejski czy inna rzecz pod publiczkę żeby wygrać wybory. Swoją drogą niektórzy mogli by przystopować, nie znam się ale jeżeli w planach są nowe nasadzenia, stare drzewa nie są normalnie wycinane to zezwulmy na remont bo to dla dobra wszystkich mieszkańców.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie było możliwości, żeby wysłany na przeszpiegi człowiek z klubu radnych Krzysztofa Żuka podjechał do czoła kolumny autem. Za mało miejsca. Przedzierał się więc przez krzaki pieszo, omijając co większe gęstwiny. W końcu dotarł zdyszany na ulicę Lipową.
I co? Jakim cudem uciekli?
Następnego dnia gazety pisały.
Mieszkańcy ulicy Lipowej mówili, że przybył im na ratunek młody wojownik z dwuręcznym mieczem. Podobno towarzysze tego młodego mówili do niego Marcin.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oczywiście jestem przeciwny wycince i popieram protest. Ale niektóre fragmenty mnie śmieszą niesamowicie.
Gdyby chcieli usuwać drzewa to by je niskim kosztem wycięli a nie sprowadzali drogi sprzęt do wycinania.
Sam fakt zorganizowania protestu nie oznacza, że coś się zmieni, zatem skąd zdziwienie?
A Pani, którą już brali w kleszcze jest moją bohaterką. Prawie jej głowy nie urwali tymi kleszczami.
Jednocześnie naprawdę nie widzę powodu by przesadzać te drzewa. Naprawdę dodają uroku tej okolicy, która nie jest zbyt reprezentatywna. Im więcej drzew zasłoni te paskudne kamienice tym lepiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Prawie jej głowy nie urwali” – z tego wynika, że urwali.