W nocy z niedzieli na poniedziałek w Jastkowie pod Lublinem doszło do kradzieży dwóch alpak. Właściciel hodowli prosi o pomoc w ustaleniu sprawców tego czynu.
– Dzisiaj w nocy lub nad ranem, do naszej hodowli włamali się złodzieje, którzy ukradli dwie młode 8-9 miesięczne alpaki. Jestem w rozsypce. Nie wiem co robić. Ofiarą złodzieja padł ten nasz brązowy, niewidomy samczyk, który bez towarzystwa swojego stada może sobie nie poradzić. Sąsiedzi zauważyli po południu tajemniczy samochód na radomskich rejestracjach WRA. To stary, samochód terenowy. Kręcił się po okolicy z przyciemnianymi szybami i „badał teren”. Możliwe, że to ślepy trop, ale innego nie mamy. Gdyby ktoś z was kojarzył młode alpaki ( brązowy samczyk i beżowa samica) z takim samochodem, albo gdyby wam cokolwiek pomocnego przyszło do głowy – dajcie proszę znać na naszą stronę – czytamy na profilu hodowli alpak na Facebooku.
W poszukiwania włączyła się także inna hodowla alpak spod Puław, która apeluje o pomoc w namierzeniu złodziei.
Sprawa została zgłoszona na policję. Jeżeli ktoś ma istotne informacje na temat skradzionych zwierząt prosimy o kontakt z policją lub hodowlą alpak w Jastkowie.

(fot. Alpaka Ranczo AFF)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam nadzieję, że odnajdą się całe i zdrowe.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nawet jeśli się odnajdą, to samczyk będzie nadal niewidomy.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
alpaki są przerabiane na ocieplacze od reumatyzmu czyli różnie może z nimi być albo … nie być
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ach kebaby będą , palce lizać
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ślepy alpak 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No śmieszne w ch… Znasz jeszcze jakieś podobne żarty?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ro nie jego wina tylko „społeczenstwa” w którym dorastał