W środę około godziny 22 przypadkowe osoby zauważyły leżącego na ul. Lipińskiego mężczyznę. Znajdował się on na jezdni, nie wykazywał też czynności życiowych. O wszystkim zaalarmowane zostały służby ratunkowe, jednocześnie rozpoczęto resuscytację krążeniowo-oddechową.
Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja. Reanimacja okazała się skuteczna i mężczyznę przetransportowano do szpitala. Jak nam przekazano, jego stan jest bardzo ciężki. Doznał bowiem rozległych urazów głowy oraz obrażeń wewnętrznych.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna jechał na elektrycznej hulajnodze. Poruszał się po jezdni. W pewnym momencie, na nierównościach, stracił panowanie nad jednośladem i przewrócił się uderzając głową o asfalt. Policjanci prowadzą teraz w tej sprawie dalsze czynności.




(fot. lublin112.pl)
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
jazda na tym ustrojstwie bez kasku jest samobójstwem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli ktoś chce ryzykować (jedynie swoim zdrowiem) to nie wiem, czy można wolnym ludziom takie prawo ograniczać. Jeżeli prawo jednych nie narusza się praw innych osób to wydaje mi się, ze nic nam do tego.
Jakie twoje prawo jest naruszane tym, że ktoś jedzie bez kasku?
Ale, jeżeli ktoś jeździ bez kasku, bez zapiętych pasów, zbyt szybko, ryzykownie, mandatowo to nie widzę przeszkód, żeby ubezpieczyciel wycenił składkę takich osób inaczej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jestem przekonany, aby ryzykownie własnym zdrowiem i życiem było prawnie dopuszczalne i etyczne. Taki delikwent naruszając własny ustrój zajmuje niepotrzebnie i bez uzasadnienia miejsce na OIOMie w szpitalu, a nawet docelowo kwaterę na cmentarzu. Wszak te przybytki mogłyby posłużyć bardziej potrzebującym, co jest szczególnie istotne w okresie około epidemiologicznym.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
tylko dlaczego pozostali muszą finansować leczenie tego niedorozwoja ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jacy pozostali? Facet sam odprowadzał swoje składki zdrowotne przez wiele lat zapewne, wiec swoje leczenie sam sobie sfinansował. Może dość już tego bredzenia o tym jak to „inni finansują czyjeś leczenie”. Wszyscy bulimy duże składki zdrowotne z każdej wypłaty, nikt mu łaski nie robi ze go przyjął do szpitala. O nazywaniu człowieka po poważnym wypadku „niedorozwojem” nawet nie wspomnę, bo to poziom najniższy z możliwych.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Samobójstwo nie jest przestępstwem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Przepisy w przypadku jazdy pojadem mechnicznym typu motocykl, skuter, quad wymagają jazdy w kasku. Hulajnoga elektryczna rozpędza się do predkości zbliżonej skuterowi, dlaczego nie ma wymogu jazdy w kasku?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy weszły w życie przepisy zmieniające pieszego poruszającego się na hulajnodze, w kierowce pojazdu mogącego się poruszać po drogach publicznych?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Do niedawna obowiązujące przepisy (te w których nie było nawet definicji e-hulajnogi) mówiły, że każdy pojazd (czyli coś co jeździ i potrafi przewozić osobę) z napędem i silnikiem małej mocy jest motorowerem, więc na pewno nie można czymś takim jeździć po chodniku.
Chodnik, czy droga rowerowa biegnąca obok jezdni (ulicy) publicznej jest także częścią drogi publicznej. To o co Ci chodzi nazywa się jezdnią.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze nie. Nadal jest na równi z nogami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zwykłe hulajnogi są nogami. Te z silnikiem są motorowerami. Tak samo jak zwykłe rowery, lub nawet te ze wspomaganiem są nadal rowerami, ale tzw. rowery elektryczne są tak samo motorowerami. Chyba, że mają na tyle dużą moc, że już nie są motorowerami lecz motocyklami.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A ty jesteś trójkołowym rowerkiem na plastikowych kółkach.