Przejdź do treści
środa, 7 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Niebezpieczne znalezisko w lesie w Dęblinie. Mieszkaniec natknął się na pociski artyleryjskie z czasów II wojny światowej (zdjęcia)

Podczas spaceru po lesie w Dęblinie mieszkaniec powiatu ryckiego odkrył skorodowane przedmioty przypominające niewybuchy. Okazało się, że są to pociski i zapalniki artyleryjskie z czasów II wojny światowej. Miejsce zostało zabezpieczone przez policję, a znalezisko przejęli saperzy z 4 Pułku z Dęblina.

fot. Policja Ryki

Wiosenne spacery po lasach mogą wiązać się nie tylko z wypoczynkiem, ale również z niespodziewanym zagrożeniem. Przekonał się o tym jeden z mieszkańców powiatu ryckiego, który w poniedziałkowe popołudnie, przemierzając kompleks leśny w rejonie ul. Partyzantów w Dęblinie, natknął się na metalowe, wyraźnie skorodowane przedmioty. Ich wygląd jednoznacznie sugerował, że mogą być pozostałością po działaniach wojennych.

Zaniepokojony spacerowicz natychmiast powiadomił służby. Na miejsce został skierowany patrol z Komisariatu Policji w Dęblinie. Policjanci zabezpieczyli teren, uniemożliwiając dostęp osobom postronnym, a funkcjonariusz rozpoznania minersko-pirotechnicznego przystąpił do identyfikacji znaleziska. Potwierdził, że odnalezione przedmioty to pociski artyleryjskie oraz zapalniki pochodzące z okresu II wojny światowej.

Do dalszego zabezpieczenia i neutralizacji niebezpiecznych przedmiotów wezwano żołnierzy z 4 Pułku Saperów z Dęblina. Znalezisko zostało przekazane w ich ręce, co pozwoliło na bezpieczne zakończenie całej interwencji.

Policja apeluje o ostrożność

To nie pierwszy przypadek ujawnienia niebezpiecznych pozostałości wojennych w lasach regionu. Jak przypominają funkcjonariusze, mimo upływu lat, niewybuchy nadal mogą stanowić śmiertelne zagrożenie.

Policja podkreśla, że absolutnie nie wolno dotykać ani przenosić takich przedmiotów. W razie ich zauważenia należy oznaczyć miejsce w taki sposób, by nie dopuścić do zbliżenia się osób postronnych, a następnie niezwłocznie poinformować najbliższą jednostkę Policji.

Zdarzenia tego typu powinny przypominać, że skutki działań wojennych są nadal obecne w naszym otoczeniu. Dlatego każdorazowo, zwłaszcza podczas spacerów w lasach czy innych terenach niezabudowanych, należy zachować czujność i odpowiedzialność.

fot. Policja Ryki

3 komentarze

  1. Joe Głodomór
    Odpowiedz

    Gdyby niewybuch wybuchł, to byłby wybuch.

  2. turysta
    Odpowiedz

    Natknął się. 80 lat nikt się nie natknął, dopiero on. Pewnie parę dni wcześniej wykopali to detektoryści, tyle że nie chciało się wzywać policji, może zezwolenia nie było.

    1. WAS
      Odpowiedz

      Raczej kilkanaście lat wcześniej kopnęli, a taraz w inteligentny sposób pozbyli się niepotrzebnego wynalazku😁

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia