Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Nie ustąpił pierwszeństwa, doszło do groźnego wypadku. Motocyklista trafił do szpitala śmigłowcem LPR (zdjęcia, wideo)

W środę po południu na drodze wojewódzkiej nr 801 w Stężycy doszło do poważnego zdarzenia drogowego. W wyniku nieustąpienia pierwszeństwa przejazdu przez kierującego peugeotem doszło do zderzenia z motocyklem. 56-letni motocyklista z obrażeniami ciała został przetransportowany Lotniczym Pogotowiem Ratunkowym do szpitala.

fot. Policja Ryki

Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o wypadku wczoraj około godziny 13:30. Do zdarzenia doszło na skrzyżowaniu ulic Dęblińskiej i Nadwiślańskiej w Stężycy. Przybyłe na miejsce służby ratunkowe zastały dwa uszkodzone pojazdy oraz jedną poszkodowaną osobę. Ratownicy zabezpieczyli miejsce zdarzenia i przystąpili do udzielania pomocy rannemu motocykliście.

Ze wstępnych ustaleń wynika, że 58-letni mieszkaniec powiatu ryckiego, kierujący peugeotem, nie zachował należytej ostrożności podczas skrętu w lewo. W konsekwencji doszło do zderzenia z jadącym z naprzeciwka motocyklem, którym kierował 56-letni mieszkaniec powiatu puławskiego. Poszkodowany został natychmiast przetransportowany śmigłowcem LPR do szpitala.

Obaj kierujący posiadali wymagane uprawnienia do prowadzenia pojazdów. Na czas działań służb ruch w miejscu zdarzenia odbywał się wahadłowo. Obecnie sprawę badają śledczy z Komendy Powiatowej Policji w Rykach, którzy ustalają wszystkie szczegóły wypadku.

Apel do kierowców i motocyklistów

Rozpoczęcie sezonu motocyklowego wiąże się ze wzrostem liczby jednośladów na drogach. W związku z tym policja apeluje do kierowców samochodów o zachowanie szczególnej ostrożności, zwłaszcza podczas skręcania i wyprzedzania. Motocykliści, ze względu na brak ochrony karoserii, są bardziej narażeni na poważne obrażenia w razie wypadku.

Jednocześnie apel kierowany jest także do samych motocyklistów. Należy dostosować prędkość do warunków ruchu i przestrzegać przepisów drogowych. Ważne jest również uwzględnienie czynników takich jak umiejętności, zmęczenie, stres oraz charakterystyka trasy.

16 komentarzy

  1. jest kolejny
    Odpowiedz

    Znowu rower. Tym razem spalinowy.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Dokładnie. Gdyby jechał chodnikiem, a rower/motocykl przez skrzyżowanie przeprowadził, to nic by się nie stało.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Jakby nie patrzeć to rower to jest taki motocykl bez wspomagania.

  2. Franio
    Odpowiedz

    Bez sensu jest się zatrzymywać na STOPie do zera, skoro wszystko widać.

    1. Krecik
      Odpowiedz

      Jak robiłem prawko na jesieni 1991 roku, a jazdę miałem na Metalurgicznej i wyjeżdżałem maluchem w lewika, gdzie jakikolwiek samochód był może pół kilosa stąd, to kazał mi bezwzględnie stawać. Pytałem: po co? Bo tak!

      1. Uasz
        Odpowiedz

        i prawidłowo !
        to było w celu wyrobienia odpowiedniego nawyku u przyszłego kierowcy

    2. Uasz
      Odpowiedz

      weź to powiedz w lotnictwie

  3. -
    Odpowiedz

    Proszę poprawić tytuł artykułu.

  4. asd
    Odpowiedz

    Aby można było mówić o winie kierującego pojazdem dwuśladowym trzeba ocenić prędkość jednośladu w przypadku gdyby okazało się że kierujący jednośladem przekroczył znacznie prędkość obowiązującąj na danym odcinku to winnym kolizji powinien być kierowca jednośladu.

    1. Franio
      Odpowiedz

      Trzeba by wykazać, że w danym miejscu, i panujących warunkach wyjeżdżający z podporządkowanej zrobił wszystko prawidłowo, a mimo tego wymusił pierwszeństwo, bo motocykl jechał 2, czy 3 razy szybciej niż powinien.
      Jeżeli widoczność w danym miejscu jest dobra, warunki wczoraj były także korzystne, to szanse na to by przypisać winę motocykliście są bardzo małe.

    2. ~
      Odpowiedz

      Myślenie życzeniowe. Ustąp pierwszeństwa przejazdu to najważniejszy z przepisów drogowych.

      1. Franio
        Odpowiedz

        Na tym forum powoływanie się na przepisy o pierwszeństwie to nie jest dobry pomysł. Pierwszeństwo to można mieć co najwyżej na cmentarz, albo OIOM.

      2. Franio
        Odpowiedz

        Coś już zaczyna śmierdzieć w tej sprawie. Pierwsze to już obwinianie motocyklisty.
        A drugie, że zapomniano wspomnieć, że samochodzista wyjeżdżał spod podporządkowanej ze znakiem STOP. Taki mały szczegół umknął.

  5. Franio
    Odpowiedz

    Tak się kończy dawanie pouczeń zamiast mandatów za niezatrzymywanie się na STOPie.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia