Pod koniec lutego lubelski oddział Narodowego Funduszu Zdrowia wystąpił do Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. Stefana Kardynała Wyszyńskiego przy al. Kraśnickiej w Lublinie o wyjaśnienia związane z pobytem w placówce Jarosław Kaczyńskiego. Było to pokłosie pojawiających się informacji, z których wynikało, iż prezes Prawa i Sprawiedliwości został przyjęty jako pacjent NN, a także na czas jego pobytu zamknięto pół oddziału kardiologii. Sam Kaczyński miał zaś być witany kwiatami.
Przedstawiciele NFZ przyznali, iż choć żadna skarga w tej sprawie nie wpłynęła, to jednak postanowiono podjąć czynności po zapoznaniu się z doniesieniami niektórych mediów. Te zakończyły się pozytywnie dla szpitala. Okazuje się bowiem, że na oddziale kardiologii nie wprowadzono żadnych ograniczeń związanych z obecnością specjalnego pacjenta. Leczenie pozostałych pacjentów odbywało się w normalnym trybie, tak samo realizowane były też przyjęcia oraz wypisy.
Już wcześniej to samo zapewniał dyrektor szpitala przy al. Kraśnickiej. Piotr Matej odnosząc się do pojawiających się informacji dotyczących hospitalizacji Jarosława Kaczyńskiego stanowczo zaznaczył, że jedynym ograniczeniem, jakie w tym czasie obowiązywało w placówce, były restrykcje dotyczące odwiedzin związane z panującą grypą. Co więcej, dotyczyły one nie tylko tego konkretnego oddziału, ale również innych w całym szpitalu.
Jeżeli zaś chodzi o rzekome witanie Kaczyńskiego kwiatami wskazał, że wówczas sam przebywał na hospitalizacji w innym szpitalu, więc jasno to wskazuje, iż informacja jest nieprawdziwa. Dyrektor przyznał natomiast, że rzeczywiście początkowo pacjent został wpisany w dokumentacji jako „NN”, jednak miał to być wynik emocji personelu pomocniczego. Szybko jednak zostało to poprawione.
22 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
S ranie w banie , kule w zebach też przyniósł temu synowi agenta UB
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale robią show co wy chcieliście znaleźć?? Stolec na pamiątkę
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy podczas tej kontroli NFZ szpital funkcjonował jak co dzień? Czy jednak trzeba było przełożyć jakieś wizyty, zabiegi pacjentów, bo lekarz był przesłuchiwany godzinami? Dobrze, że nie dostał aresztu wydobywczego na 3 miechy, jak to jest teraz w modzie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
… pacjent NN … czyli nadprezes, były nadpremier i ciągle nadprezydent. a dla pisiorów niemal buk
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a on im pluje w twarz, a oni mówią, że to deszcz pada
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To chyba pierwsza kontrola NFZ, która konkretnie do niczego się nie przyczepiła. Zwykle są jakieś uwagi, zastrzeżenia, zalecenia pokontrolne ale także i kary finansowe. Wnioski raczej dość oczywiste.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zostawił wam stolec możecie się komuszki delektować
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zasadnicza nieprawidłowość to taka, że ten pacjent ze szpitala nie wyszedl nogami do przodu. A mogło być już tak miło i normalnie. Ten co go leczył będzie miał na sumieniu miliony nieszczęśliwych rodaków. Chyba, że to był Ukrainiec 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a on tam po co ? spi….. Dzia…..