Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Najpierw zaczęła się topić kobieta, po chwili jej znajomy. Życia 37-latki nie udało się uratować

W trakcie kąpieli, zniknęła pod wodą. Na ratunek ruszył jej znajomy, jednak także zaczął się topić. Jego uratowano, jej już nie. To pierwsza ofiara ofiara wody na Lubelszczyźnie w tym sezonie.

fot. GSV/zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło w środę po godzinie 17 w Majdanie Sopockim Drugim w powiecie tomaszowskim. Nad zlokalizowanym tam zalewem, a dokładnie przy jego zaporze, przebywała mieszkanka gminy Józefów wraz ze swoim znajomym. Korzystając ze słonecznej, gorącej aury kobieta weszła do wody.

W pewnym momencie 37-latka zaczęła tonąć. Zauważył to jej partner, który ruszył jej na ratunek. Jednak mężczyzna również zaczął się topić. Przejeżdżający w pobliżu rowerzysta widząc co się dzieje wskoczył do wody i udało mu się wyciągnąć 32-latka. Kobieta jednak zniknęła pod wodą.

Świadek zaalarmował o wszystkim służby ratunkowe. Ratownicy Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego odnaleźli kobietę, a po wyciągnięciu jej na brzeg podjęli resuscytację krążeniowo-oddechową. Niestety nie udało się uratować jej życia. Policjanci prowadzący na miejscu czynności ustalili, że kobieta miała wcześniej spożywać alkohol.

Od początku tegorocznego sezonu w całym kraju zanotowano już 68 utonięć. Jeszcze do wczoraj województwo lubelskie, wraz z podlaskim, były jedynymi, gdzie nikt nie utonął. Z kolei najwięcej ofiar wody, gdyż aż 15, jest w województwie warmińsko-mazurskim.

18 komentarzy

  1. Itaktojest
    Odpowiedz

    Artykul, ze kąpieliska otwarte a tu juz na3bana sie topi… więcej pić, bedzie dobrze. 🤌🤦

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia