W poniedziałek będący na wolnym naczelnik Zespołu Patrolowo-Interwencyjnego łęczyńskiej komendy wychodząc z zakupów jednego ze sklepów zauważył stojącego nieopodal młodego mężczyznę.
Funkcjonariusz poczuł od mężczyzny specyficzny zapach. Przeczucie podpowiadało mu, że był to zapach marihuany. O swoich podejrzeniach powiadomił dyżurnego. Na miejscu pojawił się dzielnicowy. Jak się okazało, naczelnik „miał nosa”, ponieważ przy 26-latku ujawniono zawiniątko z zielonym suszem.
Mieszkaniec Łęcznej został zatrzymany, zaś marihuana zabezpieczona. Za posiadanie środków odurzających grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności
(fot. Policja Łęczna)
27 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To się nazywa, mieć psi nos !!!
A może pan naczelnik zechciałby zastąpić w obowiązkach, któregoś z psów w Air Port Lublin/k. Świdnika – zawsze to co człowiek, to człowiek !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Przeczucie podpowiadało mu” hehe dobre. A tymczasem pod Novą… 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ma nos jak pies
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeszcze niech napiszą ile miało to „zawiniątko” wagi…