Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na wjeździe do Lublina toyota zderzyła się ze stadem dzików. Są utrudnienia w ruchu

Jadąc drogą prowadzącą przez Las Dąbrowa dość często można dostrzec dziki, sarny a nawet łosie. Zdarza się, że zwierzęta wbiegają też pod nadjeżdżające auta. Taka sytuacja miała miejsce dziś wieczorem.

fot. pixabay/zdjęcie ilustracyjne

Do zdarzenia doszło we wtorek, 9 grudnia, na ul. Osmolickiej w Lublinie. Wieczorem, w rejonie ośrodka wypoczynkowego, samochód osobowy zderzył się ze stadem dzików.

Jak ustaliliśmy, kierujący toyotą mężczyzna poruszał się w kierunku centrum. W pewnym momencie, z lasu na jezdnię wybiegły zwierzęta. Nie zdołał wyhamować i wjechał w dziki.

Na miejsce nie były wzywane służby ratunkowe. Obecnie mężczyzna czeka na przyjazd lawety, która zabierze uszkodzony pojazd. Występują utrudnienia w ruchu. Jeden pas jezdni jest częściowo zablokowany.

15 komentarzy

  1. Mariusz
    Odpowiedz

    Tam niektórzy zapierniczają jakby piekła nie było.

    Poza tym – co z dzikami?

  2. Dziadek Józek ze ''slamsowa" w Mieście Inspiracji (dawniej: Lublin)
    Odpowiedz

    Przed autko wybiegły dziki… to normalnie po świńsku !!!

  3. to są szpece
    Odpowiedz

    Zwierząt dzikich pełno a myśliwi strzelają do siebie….!

  4. Żonkil_w_d
    Odpowiedz

    Sa trzy lasy: Las Vegas, Las Palmas i Las Dabrowa. Dixi.

  5. Audiofil
    Odpowiedz

    W Lublinie i lubelskim to niektórzy kierowcy jak widzą znak ograniczenia prędkości do 120 to muszą jechać 160 albo 170 na s19 bo 100- 110 to jadą tylko frajerzy. Strach wyjeżdżać na autostrady bo tam 180 -200 na godzinę to dla niektórych kierowców opinia że jest się kozakiem i Niki Laudą. Albo grzanie 120km o świcie lub po zmroku w okolicach zera bo tak znak pokazywał. Nikt z tych debili nie zastanawia się że prędkość maksymalna to nie to samo co prędkość bezpieczna w danej chwili na danym odcinku. No i mamy tego efekty bariery pogięte niemal codziennie przez tych mistrzów kierownicy.

  6. Kibic z dala
    Odpowiedz

    A co ze świnią?{dziką}.

  7. Rumun
    Odpowiedz

    Uruchomiono syreny alarmowe?😅

  8. Qwerty
    Odpowiedz

    Łażą platformersy jak oczadziałe.

  9. PIS OK
    Odpowiedz

    bo tam jest 90km/h

    1. Fryta
      Odpowiedz

      Ale wiesz, że to jest prędkość MAKSYMALNA? Można, a jak widać niekiedy wręcz trzeba jechać wolniej. Należy brać pod uwagę różne okoliczności, np porę dnia sprzyjającą migracjom zwierząt. Lepiej dojechać do celu chwilę później niż nie dojechać wcale.

      1. rudypies wonn
        Odpowiedz

        Skąd wiesz ciotka ile jechał i czy nie zwolnił do 60 i nie jechał ostrożnie? bil

      2. Rzyd
        Odpowiedz

        Taaa i te dziadki przy 80km/h Fabią po Ekspresówce zabiera sie za wyprzedzanie ciezarowki jadąc 87. Przeciez 120 to prędkość maksymalna. Mistrzowie zabudowanego 130 przez wiochę, a na ekspresówce 110. Wystarczy sie przejechac Chelm – Lublin. 🤡

        1. Fryta
          Odpowiedz

          Jak Ci przeszkadza ktoś kto jedzie zgodnie z przepisami to możne zamiast kawy zacznij pić melisę. Poczekasz chwilę, dziadek wyprzedzi i będziesz mógł znów jechać szybciej. Kiedyś też będziesz takim dziadkiem.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia