Sobota, 29 listopada, będzie ostatnim dniem działalności hipermarketu Carrefour w Lublinie. Zlokalizowany przy al. Witosa obiekt zamyka się na stałe. Już od dłuższego czasu można było zauważyć coraz mniej towaru na półkach, a w ostatnich dniach dosłownie świecą one pustkami. Wyprzedawane są resztki towaru i choć wiele z nich zostało znacznie przecenionych, klientów nie ma zbyt dużo.
Kompletnie pusto jest również w całej Galerii Lubelskiej. Większość najemców wyprowadziła się stąd już wiele lat temu, na wolne lokale nie było chętnych. Obecnie funkcjonuje jeszcze dyskont tekstylny KiK, który także przymierza się do zamknięcia.
– Tu od dawna jest kompletnie pusto. Jeszcze w weekendy był jako taki ruch, przyjeżdżali głównie stali klienci oraz osoby, które nie lubią tłumów, jakie spotkać można w innych marketach. Myślę, że zamknięcie było przesądzone już kilka lat temu, tylko zastanawialiśmy się, kiedy dokładnie to nastąpi – wyjaśnia nam jedna z pracownic.
Galeria Lubelska powstała w 2007 roku i początkowo cieszyła się sporym zainteresowaniem wśród klientów. Wówczas był to pierwszy tego typu obiekt w tej części miasta. Wszystkie lokale handlowe szybko znalazły najemców, wśród nich nie brakowało znanych marek. Jednak wraz z biegiem lat, zauważyć można było coraz mniejszy ruch. Problemy zaczęły się w 2014 roku, kiedy to rozpoczęło funkcjonowanie Felicity.
Wówczas wraz z odpływem klientów zaczęły odchodzić też firmy wynajmujące lokale. Jak wskazywali, za sam czynsz musieli płacić 25-30 tys. zł miesięcznie, a obroty były o połowę niższe. Sam Carrefour cały czas funkcjonował, gdyż był właścicielem obiektu. Teraz budynek pozostanie już zupełnie pusty.
Najprawdopodobniej jednak nie na długo. Śmiałe plany ma wobec tego terenu warszawska firma Redkom – Development. Zamierza zbudować tam park handlowy o powierzchni 14,2 tys. m2. W tym celu założona została spółka Redkom Park Lublin, która ma nadzorować całą inwestycję oraz skomercjalizować obiekt. Latem zadeklarowano, że całość ma być gotowa w czwartym kwartale przyszłego roku.
Jest to już kolejny market tej sieci, jaki zostanie zamknięty w Lublinie. Przed laty istniały sklepy m.in. przy ul. Jana Pawła II, Wolskiej, Andersa, czy w galerii Olimp przy al. Spółdzielczości Pracy. Większość z nich zlikwidowano, obecnie pozostały jedynie placówki franczyzowe.
Carrefour niebawem może też całkowicie zniknąć z naszego kraju. Od września oficjalnie rozważa sprzedaż biznesu w Polsce. Chodzi o ponad 750 sklepów oraz 40 centrów handlowych. Biznesem zainteresowanych jest kilka sieci, a nawet należąca do Skarbu Państwa Krajowa Grupa Spożywcza.




37 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czy przypadkiem nie upaińce mają chęć na przejęcie? Takie mnie słuchy doszły 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Podasz jakiś konkret czy po prostu piszesz co ci w moskwie każą?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaraz niemiecka zaraza się pojawi..!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To idź i otwórz tam coś Polskiego a nie marudzisz …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Carrefour może też całkowicie zniknąć z naszego kraju. Mnie to nie rusza.
Tak im dopomóż Bóg.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tam nie trzeba było nosić szmaty na twarzy w czasach tzw „pandemii”.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Super.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A czemu super? Od kiedy to prywatne interesy są dofinansowywane przez państwo (polecam artykuły z Business Insider Polska)? Carrefour miał ogromne straty, podobnie jak jedna ze spółek nabywcy (KGS – spółka REDKOM), która zajmuje się branżą spożywczą, a która ma przejąć sklepy Carrefoura. Co ciekawe w tym roku KGS będzie mieć jeszcze większe straty, niż w ubiegłym, bo Polska sprowadza tańszy towar m. in. cukier z Ukrainy. Co to zatem ma być za „złoty interes” dla Polski?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ile pod stołem pobrał łysy i jego banda lewego biznesu za każą lokalizację ? Pierwszy zamach na polski handel to był moloch na Zana o rażeniu niszczenia drobnych sklepików do 30 km od lokalizacji. Bóg po klapie trumiennej rozliczy tych najgorszych złodzei ,bo w białych kołnierzykach którzy opłacają organy niby nadzorujące tak jak AMBER GOLD – – michasia tate posłał i jest okiej.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Loko, gdyby nie te molochy to w opłakiwanych przez ciebie małych sklepikach np. cukier kosztowałby 5 zł/kg, a nie tak jak w Biedronkach 1.49 zł/kg (jeśli kupisz 10 kg).
O piwie nawet nie wspomnę, bo przedszkolaki czytają 112.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zapytaj pruszona, fachowca od wszystkiego
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niemiecki sklep wienc nie szkoda!