Przejdź do treści
wtorek, 6 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Lublin112 – Wiadomości z Lublina i regionu. Ważne informacje z kraju
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]
PILNE:

Na Lubelszczyźnie przybywa bocianich gniazd. Mieszkańcy chcą pomagać ptakom „na siłę”

Organizacje i stowarzyszenia zajmujące się niesieniem pomocy bocianom otrzymują w ostatnim czasie szereg zgłoszeń od mieszkańców zaniepokojonych losem tych ptaków. Tymczasem okazuje się, że obecnie jakiekolwiek działania mogą jedynie zaszkodzić.

fot. lublin112.pl

Bociany są jednymi z najbardziej rozpoznawalnych i lubianych ptaków w Polsce. Do tego silnie zakorzenionymi w tradycji, kulturze i przyrodzie naszego kraju. Co roku z początkiem wiosny ich powrót z ciepłych krajów staje się symbolem odradzającej się natury i nadchodzących cieplejszych dni. Do tego cieszą się ogromną sympatią społeczeństwa, co przekłada się na troskę nad nimi. Ta jednak, jak wskazują specjaliści, często spotykają się z nadopiekuńczością.

Nie brakuje bowiem zgłoszeń o „cierpiących” bocianach, kiedy to okazuje się, że pomoc wcale nie jest im potrzebna. Szczególnie ma to miejsce jesienią i w okresie zimowym. Zimy są obecnie łagodne, a w związku z tym z roku na rok coraz więcej tych ptaków nie odlatuje na zimowiska. W Polsce pozostaje już kilka procent bocianów. Wówczas telefony w ośrodkach zajmujących się niesieniem pomocy ptakom dosłownie się urywają.

Za każdym razem rozmówcom jest tłumaczone, że nie ma konieczności interwencji w przypadku osobników zdrowych, gdyż bez problemu sobie one poradzą. To właśnie próba pomagania im „na siłę” może zaszkodzić, gdyż podczas próby schwytania będą uciekać, a tym samym tracić cenną energię. Jednak to nie wszystko. Obecnie interwencje dotyczą bocianich gniazd.

– W ostatnim czasie obserwujemy bardzo duży wysyp nowych bocianich gniazd. Jednak obecnie ptaki te nie zakładają ich, tak jak 40 lat temu na dachach budynków, lecz często wybierają słupy energetyczne. To sprawia, że mieszkańcy dzwonią z interwencjami, aby jak najszybciej ustawić platformę, gdyż gniazdo spadnie lub też bociany zostaną porażone rzez prąd – wyjaśnia Kamil Piwowarczyk ze Stowarzyszenia „Szansa dla Bociana”.

Tymczasem tego typu prace wykonuje się tylko i wyłącznie w okresie jesienno-zimowym, maksymalnie do końca lutego. Wszystko dlatego, że obecnie trwa okres lęgowy i jakiekolwiek działania mogłyby jedynie zaszkodzić. Spłoszone ptaki mogą bowiem porzucić gniazdo pozostawiając w nim jaja czy nawet młode.

– Takich zgłoszeń mam bardzo dużo. Teraz wpłynęły z Bochotnicy koło Kazimierza Dolnego czy z Bystrzycy Starej. Każdemu wyjaśniam, że należy poczekać do września. Wówczas trzeba na adres mailowy Stowarzyszenia [email protected] przysłać zdjęcie z informacją o lokalizacji gniazda. Ja następnie będę się kontaktował z właściwymi posterunkami energetycznymi, celem podniesienia gniazda i umieszczenia go na specjalnej platformie – dodaje Kamil Piwowarczyk.

Wyjątkiem są sytuacje, kiedy np. gniazdo runie wraz z młodymi. Wówczas natychmiast podejmowane są działania w celu pomocy ptakom.

6 komentarzy

  1. witold janusz
    Odpowiedz

    Nadopiekuńczość to rodzaj PRZEMOCY. Odbiera zdolność i chęć pokonywania trudności.

  2. LOKO
    Odpowiedz

    Powinni podwozić bociany samolotami do Afryki.

  3. gogo
    Odpowiedz

    wystarczyło pogonić PISuarów i bociany wróciły brawo Tusk

    1. Adam
      Odpowiedz

      Za to powiększyła się populacja skunksów czego jesteś przykładem.

  4. PL
    Odpowiedz

    a komu trzeba zapłacić żeby zrobić POLEXIT???

  5. HEhEHe
    Odpowiedz

    Rafał Czaskowski już jedzie swoją limuzyną opłaconą przez podatników z ekologiczną karmą 🙂

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia