Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na kolejnym polu między blokami ruszyły uprawy. Są też środki ochrony roślin, a mieszkańcy spacerują tam z psami

W obecnych czasach bez środków ochrony roślin ciężko spodziewać się większych plonów. Tymczasem kolejny właściciel zlokalizowanego między blokami pola obawia się o zdrowie pobliskich mieszkańców i ich zwierząt. Choć jest to teren prywatny, wiele osób myli go z miejscem do rekreacji.

fot. GSV

Wczoraj informowaliśmy o tym, że na słynne w całym kraju pole między blokami przy ul. Jantarowej w Lublinie znów wjechał sprzęt rolniczy. Właściciel gruntu posiał ostropest, dodatkowo w ostatnich dniach zastosowano środki ochrony roślin. W związku z tym obowiązuje kategoryczny zakaz wchodzenia na teren pola oraz zabawy dzieci w jego obrębie. Tymczasem wiele osób sobie nic z tego nie robi.

Okazuje się, że z podobnym problemem zmaga się rolnik uprawiający teren położony między osiedlami Słoneczny Dom a Marina. Także jest to pole uprawne znajdujące się dosłownie między blokami. W tym przypadku zasiane zostały buraki, a uprawa tej rośliny wymaga częstego stosowania środków chemicznych. Pierwszy oprysk został właśnie wykonany w piątek.

– Prace te wykonuje się w godzinach porannych lub wieczornych. Ziemia paruje, a ta chemia się w niej znajduje, tymczasem na pole zaczynają wchodzić dzieci czy te osoby z psami. Później będzie płacz, że ktoś się źle czuje i nie wiadomo co się stało, lub też pies się zatruł – wyjaśnia nam właściciel pola dodając, iż opryski będą wykonywane regularnie, nawet po 2-3 razy w miesiącu.

Mężczyzna wyjaśnia, iż przez jego pole od lat biegną ścieżki, którymi to mieszkańcy przemieszczają się między ul. Zalewskiego a Słomkowskiego, czy też od Woronieckiego do Żeglarskiej. Zapewnia, że nie stwarza z tego powodu żadnych problemów, gdyż wie, że stanowią one spory skrót. Jednak czym innym jest bieganie, a nawet granie w piłkę na polu, gdzie znajduje się uprawa.

– Chodzi tu o poszanowanie czyjejś ciężkiej pracy. Nie wiem, może osoby te nie są świadome, że w ten sposób niszczą to, co zostało zasiane. A uprawa nie jest tania – słyszymy.

Mało kto zdaje sobie sprawę, że Lublin choć jest największym miastem po wschodniej stronie Wisły, to jednak bloki i zabudowania zajmują jedynie 47 procent jego powierzchni. Aż jedna trzecia miasta, gdyż dokładnie 5 318 ha, to tereny rolnicze, z czego 4 430 ha stanowią grunty rolne. Na trzecim miejscu są lasy zajmujące blisko 12 proc. terenu.

34 komentarze

  1. RAZOR
    Odpowiedz

    Nie ma to jak piękne, pachnące łono. Nie koniecznie natury 🙂

  2. Anna
    Odpowiedz

    Ale portal wypisuje brednie ewidentnie widać podstawowej wiedzy rolniczej w takim stężeniu jaki stosuje się podczas oprysku zatruć się nie można bo to bardzo małe stężenie a dwa środki klasy 4 i 5 są dla ludzi nieszkodliwe najgorsze są od 1 do 3 klasy toksyczność jak widać portal uwielbia pisać brednie i straszyć ludzi beż powodu

    1. Ada
      Odpowiedz

      sens z tego ma być taki – nie wchodzić na tereny prywatne. proste

    2. Gitarra
      Odpowiedz

      Właściciel pola tylko zasugerował że kupił pestycydy z przemytu ze wschodu dawno u nas zabronione.

  3. alojz
    Odpowiedz

    i co na to brukselka i zielenia???Uhaaha

  4. Janusz
    Odpowiedz

    jaro gniady od XVII wieku pisarze używali pseudomimów, ale do bezmuzgów z PO nie dotarła taka wiedza? Jak tam stefek burczymucha Rafał Trzaskowsi walczący z rekinami? Ale ubaw z tą samochwalną książeczką. naród rechocze z tego bełkoczącego, wrzeszczącego pod wpływem bufona.

    1. jaro gniady
      Odpowiedz

      Tak się składa że do PO bardzo ale to bardzo mi daleko. Do konfy też. Januszu w szkole było pod górkę? Znam dzieło takiego pisarza(kronikarza) który pseudonim przyjął już w XII w. opisując historię Polski. Ale nędza umysłowa z pisu nie potrafi tego ogarnąć. Batyr to nie to pisarz a nędzny historyk który chwali nawrockiego i vice versa. Głosujemy na batyra pisiego bohatyra.

  5. Adam
    Odpowiedz

    wyborca KO my nie chcemy niezrównoważonego psychicznie Rafała. człowieka, który na wiecach wykrzykuje, bełkocze i boi się pójść do prawicowych mediów na debatę. Bo obnażyliby śmieszność i beznadziejność tego tęczowego wychowanka S B czyli matki tw „Justyna” Ten zarozumiały bufon nadaje się do cyrku obwoźnego, gdzie będzie udawał prezydenta a nie do pałacu. I 18 maja głosując na dzielnego, mądrego Nawrockiego ratujemy Polskę.

    1. do Adam
      Odpowiedz

      Adam, ale ci odwaliło, cha cha

    2. jaro gniady
      Odpowiedz

      głosujemy na obywatelskiego Batyra, pisiego bohatyra

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy