Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Na czerwonym wiadukcie w Lublinie znów zderzyły się auta. Są już służby ratunkowe AKTUALIZACJA

Trwają działania służb ratunkowych w miejscu zderzenia dwóch aut na skrzyżowaniu ul. Grygowej i al. Witosa. Wstępnie wiadomo już, że nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.

fot. nadesłane - Mariusz

Do zdarzenia doszło w środę, 4 marca, na rondzie na tzw. czerwonym wiadukcie w Lublinie. Kilka minut przed godziną 16 na skrzyżowaniu ul. Grygowej, Dekutowskiego oraz al. Witosa zderzyły się dwa samochody osobowe.

Na miejscu interweniowała straż pożarna oraz zespół ratownictwa medycznego. Jak nam przekazano, wstępnie wiadomo już, że nikt nie doznał poważniejszych obrażeń ciała.

Obecnie trwa oczekiwanie na przyjazd funkcjonariuszy drogówki, którzy będą ustalać szczegółowe okoliczności oraz przyczyny kolizji. Występują spore utrudnienia w ruchu.

AKTUALIZACJA 17:09.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż kierujący Mercedesem mężczyzna wyjeżdżał z ul. Grygowej. Jak wyjaśniał, oślepiło go słońce. Dlatego nie zauważył znajdującego się na rondzie Daihatsu. Ostatecznie nikt nie wymagał interwencji medycznej.

6 komentarzy

  1. Franio
    Odpowiedz

    Niech zgadnę.
    Dla „czerwonego” pouczenie.
    Dla tego, który wjechała na zielonym – mandat albo sprawa do sądu za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym. Przecież mógł poczekać. A poza tym to się nie upewnił, czy swoim wjazdem nie spowoduje zagorzenia bezpieczeństwa ruchu. Rozpędzony „czerwony” nie zatrzyma się w miejscu. A poza tym, to „czerwonego” mogło słońce oślepić, mógł się zagapić, mógł zasłabnąć, mogła nastąpić awaria hamulców albo sygnalizacji itp.

    1. Mysza
      Odpowiedz

      Jak ty tym rowerkiem jeździsz, skoro ślepy jesteś? Gdzieś ty tam padalcu światła widzial?

      1. Hahah
        Odpowiedz

        Dla niego czerwony wiadukt jest tym samym co czerwone światło. 🙃

  2. Franio
    Odpowiedz

    Przecież ten, który miał zielone mógł jeszcze sobie poczekać! Nie po to rejestratory wjazdu na czerwonym wyłączone, nie po to policja przymyka na to oczy, żeby nie upłynniać sobie ruchu wjazdem na czerwonym.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia