W niedzielę 25 października można było przyłączyć się do grupy „Morsujący Firlej”, która w towarzystwie zaprzyjaźnionych klubów, hucznie rozpoczęła sezon morsowy nad jeziorem Firlej.
Pierwszym punktem spotkania był marsz w szortach promenadą wokół jeziora. Następnie wszyscy chętni wskoczyli do zimnej wody, a pozostali kibicowali im z brzegu.
Podczas wydarzenia została przeprowadzona zbiórka plastikowych nakrętek dla Kacpra Szydłowskiego z Lublina, który potrzebuje stałej rehabilitacji. Po zimnej kąpieli na wszystkich czekało ciepłe ognisko. Zapraszamy do obejrzenia fotorelacji.
(fot. nadesłane Grzegorz)
7 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Żenada.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po takim morsowaniu to pewnie Panowie muszą ze dwie godziny odczekać zanim znajdą swoje jajka? ? ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
lans na fejsie będzie jak się patrzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a gdzie maseczki i dystans???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a gdzie chorzy którzy chorują bezobjawowo ?
jakoś o nich nie słychać
mówią tylko że każdy kto nie szczepiony zachoruje wcześniej czy później
a może ja chorowałem ?
BEZOBJAWOWO
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Różnie ludziom fermentuje pod deklami… tym akurat tak odwaliło 😆
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Widzę, że morsująca znajoma ze zbiornika też była. ?