Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Minister obrony narodowej: „Najprawdopodobniej chodzi o drona. Nie można też wykluczyć działań sabotażowych”

W powiecie łukowskim trwają szeroko zakrojone działania służb w związku z incydentem związanym prawdopodobnie z dronem. Minister obrony podkreśla, że wszystkie możliwe scenariusze są analizowane.

fot. MON

W powiecie łukowskim prowadzone są intensywne działania mające na celu wyjaśnienie okoliczności zdarzenia związanego prawdopodobnie z dronem. Jak poinformował minister obrony Władysław Kosiniak-Kamysz, w akcję zaangażowane są zarówno policja, żandarmeria wojskowa, Wojsk Obrony Terytorialnej, jak i wojska operacyjne.

– W powiecie łukowskim trwają intensywne działania wszystkich służb: zarówno policji, żandarmerii wojskowej, Wojsk Obrony Terytorialnej, jak i wojsk operacyjnych. W celu zabezpieczenia całego terenu przeszukania uruchomione zostały śmigłowce i statki bezzałogowe, aby zweryfikować cały obszar, który mógł być w jakikolwiek sposób dotknięty tymi wydarzeniami – zaznaczył minister.

Jak dodaje Kosiniak-Kamysz, analiza zdarzenia obejmuje wszystkie możliwe scenariusze.

– Jeśli chodzi o samo zdarzenie i analizę tego zdarzenia – dzisiaj, w tym momencie, każda wersja musi być brana pod uwagę. Analizujemy wszystkie potencjalne i możliwe scenariusze – wyjaśnił minister.

W ramach monitoringu przestrzeni powietrznej systemy radiolokacyjne, według wstępnej analizy, nie zanotowały naruszenia.

– To jednak nie oznacza, że nie będziemy weryfikować tego wątku. Jest to jedna z hipotez, którą trzeba brać pod uwagę. Mówimy o małych obiektach – drony są obiektami trudnymi do wykrycia – a najprawdopodobniej chodzi właśnie o drona, który się rozbił – podkreślił szef resortu obrony.

Minister zaznaczył również, że wstępnie nie wykryto jednoznacznych oznak militarnych w odnalezionym obiekcie.

– Na razie, podkreślam: na razie, nie nosi on znamion wskazujących jednoznacznie na charakter militarny. Nie należy więc wykluczyć, że mamy do czynienia z dronem przemytniczym. Nie można też wykluczyć działań sabotażowych – a takie miały już miejsce w innych państwach – czyli dywersji na terytorium Rzeczypospolitej – wskazał Kosiniak-Kamysz.

Na obecnym etapie wszystkie służby prowadzą równoległe działania wyjaśniające trzy możliwe scenariusze: drona pochodzenia rosyjskiego, drona przemytniczego oraz potencjalnego aktu sabotażu na terytorium Polski. Minister podziękował wszystkim zaangażowanym w akcję służbom za skrupulatność i profesjonalizm.

– Wszystkim, którzy są w jakikolwiek sposób zaangażowani w te działania, chciałbym bardzo serdecznie podziękować za precyzyjne i skrupulatne podejście – podsumował.

34 komentarze

  1. Damianos
    Odpowiedz

    Jak to jest że są 3 hipotezy??? Dron przemytniczy który nie wybucha, dron białoruski i dron rosyjski. Jak można oceniać w ten sposób bez żadnej konkretnej wiedzy? A z drugiej strony nie może być to dron od przyjaciół ze wschodu? Czemu zawsze gdybanie kończy się na Rosji lub Białorusi??

  2. Iwona
    Odpowiedz

    To drony przemytnicze po upadku na ziemię wybuchają tak, że aż szyby z pobliskich domów lecą? To co on przenosił? No, mi to śmierdzi jakimś testem ale prawdy się nie dowiemy.

  3. papa danc
    Odpowiedz

    teraz będą szukać drona xD

  4. Równowaga w przyrodzie musi być
    Odpowiedz

    Jak widać lekarze ratują ludzkie życie ale dla równowagi pasjonuje ich broń i narzędzia do odbierania życia Pamiętam że parę lat temu u lekarza w domu znaleziono pokaźny arsenał w piwnicy.

  5. Realny.
    Odpowiedz

    Niby nie POborowi z Upainy zaczynają swoje dzieło – PO to zostali przysłani do Polski przez płaczka bez fraczka . Znów im się marzy Upaina wg Bandery. Zapominają jednak , że tu nie WOŁYŃ i obecni Polacy też już inni .!!!

  6. walec x
    Odpowiedz

    ktoś wie co to za budynek/hala na zdjęciu ???

    1. walec x
      Odpowiedz

      To symulatory lotu FA-50 z 23 bazy lotnictwa taktycznego.

  7. obserwator
    Odpowiedz

    Przecież to co spadło to wybuchło i to nawet nieźle. Przemytnicy przemycają do Polski materiały wybuchowe? Jakoś nie chce mi się wierzyć. Zdecydowanie to był dron bojowy wyposażony w ładunek wybuchowy i to porządny sądząc po nagraniu i latających odłamkach szkła z okien pobliskich domów.

  8. xdee
    Odpowiedz

    panie lekarzu medycyny. ja ci POwiem co to było. to był pan twardowski na kogucie. dał w szyje na dożynkach i nie reagował na „terrain ahead – pull up!”

  9. Aleja Kleja
    Odpowiedz

    Czemu nie biorą pod uwagę że to może być dron ukraiński lub polski prze pomyłkę wystrzelony.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia