Od tygodnia działa już w Lublinie nowy hotel, który jest zlokalizowany przy al. Solidarności. Obiekt funkcjonuje pod marką ibis Styles, jednak za inwestycją stoi lubelska spółka TBV. Wnętrze nawiązuje do miejskich legend, które klienci zauważają od razu po przekroczeniu progu budynku. Oprócz wykładziny inspirowanej planem miasta z 1875 roku, na ścianach można dostrzec korony drzew czy też złowione w sieć rybacką oświetlenie. W podobnym tonie znajdują się pokoje, przy czym każde piętro to inna z legend: o proroczym śnie Leszka Czarnego, herbie, pięknej Złotniczance, a także opowieści o linie, tajemniczym skarbie i Czarciej Łapie.
Jak zaznacza Jarosław Dziak, dyrektor hotelu ibis Styles Lublin Stare Miasto, jest to pierwszy hotel w Lublinie z wyjątkowym motywem przewodnim, którym jest pełna ciekawych i czasami zaskakujących wątków historia miasta. Nieoczywisty wystrój i angażujące elementy mają zachęcać wszystkich do wspólnego odkrywania najsłynniejszych miejskich opowieści, dzięki którym wizyta w Lublinie na długo zapadnie każdemu w pamięć. Z kolei jednym z największych atutów obiektu ma być lokalizacja nieopodal Starego Miasta.
W hotelu znajduje się 114 pokoi, przeznaczonych łącznie dla 220 osób. Od początku zainteresowanie obiektem jest bardzo duże. Abyśmy mogli zobaczyć, jak wyglądają pokoje od środka, musieliśmy czekać, aż się któryś z nich zwolni. Wszystko dlatego, że obłożenie wynosiło 100 proc. Ibis Styles jest hotelem klasy ekonomicznej, dedykowanym również dla rodzin z dziećmi. Najmłodsi goście dostają prezenty, malowanki, maskotki czy też słodycze. Jak tłumaczy obsługa, wszystko po to, aby dobrze się w nim czuły. Dodatkowo w środku znajdują się kąciki zabaw dla dzieci. Wśród gości są również klienci biznesowi czy też handlowcy. Hasło przewodnie obiektu brzmi „Ucieknij od monotonii”, w czym ma pomóc właśnie m.in. wystrój wnętrz czy też chęć wprowadzenia nowej jakości usług.
Jednak właściciele, oprócz oferowania miejsc noclegowych, liczą również na klientów sfery biznesowej, czy też na organizację imprez okolicznościowych. W budynku przygotowano 8 sal bankietowo-konferencyjnych o łącznej powierzchni 760 mkw. Umożliwia to organizację wydarzeń dla ok. 350 osób. Oprócz konferencji i bankietów mogą się w nich odbywać spotkania w gronie rodzinnym np. komunie czy też chrzciny.
Wraz z hotelem otwarta została również restauracja Legendy Miasta. Również nawiązuje ona do lubelskich legend, w jej logotypie umieszczono zaś znanego z herbu miasta koziołka. Dyrektor hotelu Jarosław Dziak zaznacza, że nie jest to typowa restauracja hotelowa, lecz obiekt dostępny dla wszystkich mieszkańców Lublina czy też turystów, którzy chcą zjeść obiad lub kolację. Niebawem w ofercie pojawią się również śniadania. Za poszczególne dania odpowiada szef kuchni Łukasz Oroń, przez ostatnie lata związany z Restauracją Locomotiva. Jak nam wyjaśniał, postawił na produkty lokalne i sezonowe.
– Chciałem pogodzić zarówno gości hotelowych, jak też mieszkańców Lublina. Dlatego też w kacie jest różnorodność. Nie stworzyłem typowych dań regionalnych, lecz menu z akcentami regionu nawiązujące również do legend. Jednym z dań jest lin, który nawiązuje do legendy o nazwie Lublina. Jest też forszmak, który choć nie jest daniem regionalnym, jednak mocno zakorzenionym w tradycji. Ciężko spotkać osobę, która mieszka w naszym regionie a nie słyszała o forszmaku. Dalej mamy dania akcentowane produktami, z których słynie Lubelszczyzna. Chodzi m.in. o pstrąga z gospodarstwa Pustelnia, pierogi, kaszę gryczaną, czy też 15-miesięczny ser Bursztyn z Radzynia Podlaskiego. Ponieważ chcemy dozować gościom doznania kulinarne, dlatego też karta będzie odświeżana co trzy miesiące – wyjaśniał szef kuchni Łukasz Oroń.
Jak wygląda od środka hotel ibis Styles Lublin Stare Miasto, będzie się mógł przekonać każdy chętny. Jako pierwszy z lubelskich hoteli, zorganizował bowiem Dzień Otwarty dla mieszkańców. W godzinach od 12:00 do 17:00 będzie można obejrzeć wnętrza i sprawdzić na własne oczy rozwiązania, jakie różnią hotel od innych podobnych obiektów w Lublinie.
(fot. lublin112.pl, nadesłane)
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ibis sieć hoteli z Azji mniejszej. Chyba się nie mylę?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I zapewne miasto tę wewnętrzną drogę zrobiło, ehh ta developerka, a ulice gdzie normalni ludzie mieszkają nie da się zrobić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I zapewne miasto tę wewnętrzną drogę zrobiło, ehh ta developerka
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zaraz po prawej stronie ponoć była niezła 'pralnia’ i lotnisko też nieopodal to i zainteresowanie spore.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
to hu… nie hotel jak nie ma pokoi na godziny !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Franiu gdzie jesteś? Napisz coś o temacie?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie da rady,nie wjedzie rowerem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo fajny, może w ten weekend skorzystam ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i @Ellla miała rację kacapy już się tam wybierają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
słabe te zdjęcia, toster kolegi robi lepsze a jest jeszcze z dobrego prlu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To ze w tych godzinach to fajnie ale kiedy?? ” Jako pierwszy z lubelskich hoteli, zorganizował bowiem Dzień Otwarty dla mieszkańców. W godzinach od 12:00 do 17:00 będzie można obejrzeć wnętrza i sprawdzić na własne oczy rozwiązania, jakie różnią hotel od innych podobnych obiektów w Lublinie.”
Pozdrawiam
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
napisali we wstępie do artykulu, że w najbliższą niedzielę………..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wyjątkowo ponury i nieprzyjemny wystrój. Wygląd recepcji aż boli, współczuję recepcjonistkom na nockach (kto pracował w recepcji to wie o czym mówię).
Rozumiem, że artykuł sponsorowany bo mamy w Lublinie wiele naprawdę fajnych miejsc noclegowych a ten hotel to bardzo średniej klasy miejsce, gdzie podejrzewam najczęściej słychać będzie język ukraiński 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W Arłamowie i wielu innych wielogwiazdkowych hotelach nad Bałtykiem czy w Tatrach też często słychać język ukraiński i rosyjski , mnie to nie przeszkadza, a Ty się pewnie nigdy nie przekonasz, pozostanie Ci podejrzewać …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pracowalam w hotelach w Lublinie. Powinieneś z mojej wypowiedzi się domyślić 🙂
Gdybys mial trochę doświadczeń to wiedziałbyś również o dlaczego wspominałam o tym w swoim komentarzu 🙂 jednak widzę ze ani wiedzy ani pomyslunku u Ciebie próżno wyglądać 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Coś mi się wydaje że Paniusia wróciła ze zmywaka w UK (lub innego kraju) i tam ja nieźle poniewierali, a teraz wyładowuje swoją frustracje wszędzie gdzie trafi na jakiś pracowników ze wschodu daje swoje uszczypliwe uwagi;)
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie zrozumiałeś …. wcale nie pisałam o pracownikach ze wschodu 🙂
A paniusia nigdy nie pracowała za granica. Aktualnie paniusia nie musi pracować 🙂