W nocy z soboty na niedzielę, około godziny 3, mieszkające przy ul. Bronowickiej osoby obudził głośny huk. Jak się okazało, w jeden z garaży wjechał samochód. Po chwili pojazd zaczął odjeżdżać. W trakcie ucieczki, na sąsiedniej ulicy Składowej, auto uderzyło jeszcze w kamienicę i skrzynkę energetyczną.
Powiadomieni o wszystkim policjanci zastali na miejscu dwie osoby, które podróżowały mitsubishi. Jak się okazało, kierującą była kobieta. Nie posiadała ona uprawnień do kierowania.
Badanie alkomatem wykazało, że miała 3,2 promila alkoholu w organizmie. Kiedy wytrzeźwieje usłyszy zarzuty. Grozi jej do dwóch lat pozbawienia wolności oraz wysoka grzywna. Będzie też musiała ponieść koszty naprawy wyrządzonych przez siebie szkód.





(fot. lublin112.pl)
21 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oby pijana zawodowa patola poszła z torbami
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
czy poprawnie napisalem kierowniczka_patolozka???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie jestem pewien, czy nie kierowniczyni powinno być.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
wątpię czy to ona kierowała tym samochodem…skoro kobieta nie miała prawa jazdy, to po prostu nie umie nawet uruchomić pojazdu…sprawcą była ta druga osoba, pewnie równie pijana…i nie chce stracić prawa jazdy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Dokładnie to mi do głowy przyszło…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
zasadniczo toby sie zgadzało, tylko oni tam sa bardzo pseudonarodowi i za takie nazwanie moga sie obrazić