Jeden z mieszkańców osiedla przy ul. Słomkowskiego w Lublinie zwrócił uwagę na problem nocnych imprez muzycznych odbywających się w rejonie Słonecznego Wrotkowa nad Zalewem Zemborzyckim. Jak wynika z wiadomości przesłanej do naszej redakcji, w mediach społecznościowych pojawiła się zapowiedź kolejnego koncertu techno, który ma potrwać aż do godziny 5.00 rano. Sprawa budzi kontrowersje, a nasz Czytelnik, mieszkający w pobliżu, obawia się kolejnych nieprzespanych nocy.
– Z całym szacunkiem, ale powtórka z rozrywki do 5.00 jest zwykłym chamstwem w kierunku mieszkańców – napisał Czytelnik, podkreślając, że podobne wydarzenia w przeszłości uniemożliwiały mieszkańcom spokojny wypoczynek nocny.
Z zapytaniem dotyczącym tego problemu skierowaliśmy się do Miejskiego Ośrodka Sportu i Rekreacji „Bystrzyca” w Lublinie, który zarządza terenami wokół Słonecznego Wrotkowa. W odpowiedzi MOSiR wyjaśnił, że organizacja wydarzeń leży w gestii dzierżawcy obszaru eventowego.
– Imprezy odbywają się na terenie eventowym zlokalizowanym przy Słonecznym Wrotkowie. Obszar ten jest użytkowany i administrowany przez jego dzierżawcę, który dysponuje nim i ponosi pełną odpowiedzialność za jego funkcjonowanie. Zgodnie z naszą najlepszą wiedzą wszystkie wydarzenia organizowane na wspomnianym terenie odbywają się zgodnie z obowiązującymi przepisami – poinformował Arkadiusz Brozi, specjalista ds. marketingu i organizacji imprez MOSiR „Bystrzyca” w Lublinie.
Przedstawiciel MOSiR zapewnił jednocześnie, że instytucja jest świadoma zgłaszanych skarg i podejmie działania mające na celu ograniczenie uciążliwości dla mieszkańców.
– W odpowiedzi na sygnały od okolicznych mieszkańców, MOSiR dołoży wszelkich starań, aby zwrócić uwagę najemcy na możliwe uciążliwości wynikające z organizacji eventów i zminimalizować ich wpływ na otoczenie – dodał Brozi.
Należy dodać, że hałas stanowi jeden z najbardziej niedocenianych czynników środowiskowych, mających bezpośredni wpływ na zdrowie i codzienne funkcjonowanie człowieka. Jego oddziaływanie nie ogranicza się wyłącznie do narządu słuchu, choć to właśnie uszkodzenia słuchu są najbardziej oczywistym skutkiem przebywania w głośnym otoczeniu. Nadmierne natężenie dźwięku wywołuje szumy uszne, obniża zdolność odbierania dźwięków, a przy długotrwałej ekspozycji może prowadzić do trwałego niedosłuchu.
Równie istotne są skutki pozasłuchowe – hałas uruchamia reakcję stresową organizmu, podnosząc poziom kortyzolu i adrenaliny, co skutkuje przyspieszoną akcją serca, wzrostem ciśnienia tętniczego oraz zwiększonym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. Nie bez znaczenia pozostaje jego wpływ na psychikę – wywołuje drażliwość, zmęczenie i obniża koncentrację, a w nocy zakłóca naturalny rytm snu, uniemożliwiając prawidłową regenerację organizmu. Szczególnie wrażliwe na skutki hałasu są dzieci, u których przewlekła ekspozycja na głośne otoczenie może prowadzić do zaburzeń rozwoju mowy, problemów w nauce oraz wzmożonej nadpobudliwości.
Światowa Organizacja Zdrowia uznaje zanieczyszczenie hałasem za jedno z największych zagrożeń środowiskowych dla zdrowia mieszkańców Europy, zaraz po zanieczyszczeniu powietrza. Podsumowując, hałas o wysokim natężeniu prowadzi do zaburzeń snu, problemów ze słuchem, chorób układu krążenia, a nawet obniżenia średniej długości życia. Co istotne, jest to zanieczyszczenie niewidoczne, przez co bywa bagatelizowane – mimo że jego skutki odczuwają miliony osób.
83 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszkam tam od urodzenia 1978 roku i od kąd pamiętam zawsze nad Zalewem były imprezy do rana nawet w środku tygodnia a w wakacje codzienne, co weekend na torze albo wyścigi kartingowe,simsonów lub treningi nikomu to nie przeszkadzało wręcz przeciwnie była rozrywka dziś nie wiem co to za ludzie tam się wprowadzili sami roszczeniowcy ze słomą w butach
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na wsiach traktory, w mieście bloki i dyskoteki przeszkadzają, pod lasem owady i quady… Nic nie poradzisz. Po prostu dla niektórych bezludną wyspę polecam.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jakie techno? Przecież tam zwykła wiksa leci rodem z Manieczek przeplatana z disco polo. Nie nazywajcie tego czegos techno bo Westbamowi jest przykro.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To sprawdź sobie kto tam grał wczoraj i zobaczysz czy wesbamowi było by wstyd.
Manieczki były miesiąc temu, raptem 3 imprezy na 3 miesiące i już problem.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak mu przeszkadza to niech wraca na swoją wichurę!
Przez tych wieśniaków został zlikwidowany tor kartingowy to niech teraz nie marudzą… A jak przeszkadza to niech wracają skąd przyjechali!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Za chwie przydzie zima i nic tam nie będzie zapomniałem wół jak cielęciem był
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Normalne imprezy. Co tam komu przeszkadza? Wystarczy okna zamknąć. Mieszkam tu od 5 lat i jest ok
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Sam przejeżdżałem wczoraj ulicą żeglarską, otworzyłem okna i nic nie było słychać że tam techno gra. Nie rozumiem komu te imprezy przeszkadzają skoro ich wcale nie słuchać. Niech się ludzie bawią po to jest zalew.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pokupowali mieszkania nad zalewem i teraz pretensje. Tak samo jak mieszkania przy torze kartingowym i pretensje. Trzeba było kupić gdzie indziej a nie wprowadzają się importy do miasta i wszystkim przeszkadza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Cieszcie że że techno a nie disco w polu to dopiero byka by tragedia…ale ogólnie słabo jak kiedyś potańcówki na moście ” braku kultury” na zamojskiej…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Oni na to liczą. Jakby grał Zenek to pierwszy by tam skakał pod sceną.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Lepsze techno niż disco w polu
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby był tor….
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na torze to ty się połóż przed nadjeżdżający pociąg będzie jednego idioty mniej.