We wtorek, 23 grudnia, mieszkańcy jednego z bloków przy ul. Skołuby na lubelskim Czechowie poczuli intensywną woń gazu. Obawiając się rozszczelnienia sieci gazowej, zaalarmowali pogotowie gazowe.
Pracownicy pogotowia sprawdzili instalację w budynku, jednak nie stwierdzili żadnego zagrożenia. Co istotne, zapach gazu dochodził z zewnątrz obiektu. Na miejsce wezwano również straż pożarną oraz policję.
Po chwili ustalono źródło niepokojącej woni. Okazało się, że nieznana osoba wymontowała z samochodu zbiornik LPG, a następnie wrzuciła go w pryzmę liści znajdującą się w pobliżu budynku.
Obecnie policjanci prowadzą w tej sprawie czynności wyjaśniające.
10 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Benzyna taka tania, to i ludziska butle wymontowują!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Po numerach butli dojdą w cepiku, ktoś się zdziwi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
po numerze butli mozna dojsc do samochoda
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeśli był gaz wbity w dowód rejestracyjny to tak . Znam dużo wariatow co tego nigdy nie zgłaszało .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aby po przeglądzie nie tankował jak pewien z okolic kraśnika…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Styrta gazem śmierdzi
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pewnie szykował na sylwestra.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pogotowie tym bardziej nie zauważyło gazu :p
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tusk obiecał benzynę po 5.19 i taki dobrobyt w kraju że aż ludzie gaz wymontowują
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To musiał być gaz, inaczej bym coś zauważył.