Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Lubelski kandydat do Senatu zrezygnuje z pobierania diety. „Polityka to służba publiczna”

Około 400 tys. złotych uposażenia pobiera przez całą kadencję senator w naszym kraju. Jacek Bury otwarcie zadeklarował, że rezygnuje z tych pieniędzy. Wcześniej zrezygnował z diety radnego sejmiku wojewódzkiego.

We wtorek, w trakcie spotkania z dziennikarzami, lubelski kandydat na senatora Koalicji Obywatelskiej Jacek Bury ogłosił, że jeżeli zostanie senatorem, zrezygnuje z uposażenia. Tłumaczył, że nie jest zwolennikiem uprawiania zawodowej polityki. Podkreślił, iż według jego przekonań, polityka jest służbą publiczną. Dlatego też powinny zajmować się nią osoby, które są niezależne finansowo i odniosły sukces zawodowy, dzięki czemu mogą bezinteresownie pomagać innym ludziom. Skrytykował też osoby, które kandydują dla pieniędzy. Dodał, że tego typu rozwiązanie ma jeszcze jedną zaletę. Niezależność pozwala na to, aby senatorowie podejmowali decyzje tak jak chcą obywatele, a nie jak każe im partia.

Bury obliczył, że tylko w jego przypadku, w kieszeniach podatników może zostać blisko 400 tys. zł. Senator otrzymuje bowiem około 8 tys. zł miesięcznie. W przypadku, gdyby wszyscy senatorowie poszli w jego ślady i zdecydowali się pracować dla kraju społecznie, w budżecie państwa pozostałaby kwota 38 mln zł. Jedynym problemem jest fakt, iż zgodnie z obecnie obowiązującym prawem, senator nie może zrzec się diety. Jednak może przekazywać ją na różne szczytne cele i to właśnie zamierza uczynić lubelski kandydat.

To nie pierwsza taka decyzja Jacka Burego. Rok temu, przed wyborami do sejmiku województwa, przekazał zobowiązanie w którym ujął, że jeżeli zostanie wybrany, nie będzie pobierał diety radnego. Przypominał swoje deklaracje, że na działalność polityczną zdecydował się nie dla pieniędzy, lecz dla dobra naszej małej ojczyzny. Wtedy oświadczył, że pieniądze te zostaną przekazane na stypendia dla wybitnie uzdolnionych uczniów, którzy potrzebują materialnego wsparcia.

(fot. archiwum/Jacek Bury)

26 komentarzy

  1. Ha ha
    Odpowiedz

    Oj tam, na biednego nie trafiło. Żona samotnie po chorwacjach jeździ w wakacje, wiec najwidoczniej na brak pieniędzy nie narzekają 🙂

  2. ttk
    Odpowiedz

    KO i tu jest Pana problem… lepszy kandydat niezależny i nie kojarzyłby się Pan z Muchą i Szrekiem… warto też jasno powiedzieć czy popiera Pan polskie wartości, które KO ma za nic.

    1. Jarecek
      Odpowiedz

      A Ty popierasz Macierewicza, Kaczyńskiego, Terleckiego? No to szacunek, skoro utożsamiasz się z takimi ludźmi…

  3. Tomek
    Odpowiedz

    Dieta poselska, to dla ludzi tam zasiadających jest niczym kieszonkowe na fajki. Tan nie idą ludzie biedni tylko rozpasione byki. Jeśli ten pan Bury powie, że w ogóle zrezygnuje z uposażenia poselskiego, to już ma mój głos.

    1. kasia
      Odpowiedz

      Każdemu należy się wynagrodzenie za pracę… w przypadku Burego nie można mówić o wspaniałomyślnej rezygnacji, bo po co komuś kubek wody jeśli jest napojony do granic możliwości? To czysta populistyczna gra, dl niego wysokość uposażenia poselskiego czy senatorskiego, albo jego diet jest niczym skoro siedzi na ciężkich milionach, stąd jego deklaracje są zwyczajnie bezwartościowe i nic o nie kosztują.

  4. Razem z nami na bieżąco z nowościami
    Odpowiedz

    Senator bez uposażenia. Ciekawe jak będzie zarabiał?

  5. Paweł
    Odpowiedz

    Jak się miliony kręci i prowadzi poważne biznesy (chwała za to), to można sobie rezygnować z diet. Nie rozumiem dlaczego mam na niego głosować z tego powodu. Niech sobie biorą te diety (należą się), byle pracowali na rzecz kraju.

  6. cv
    Odpowiedz

    Jak się ma chałupę i majątek liczony w milionach to takie „wspaniałomyślne” populistyczne obietnice można sobie rzucać w pospólstwo jak kamieniami. Panie Jacku, z tego co zbywa każdy potrafi dać, dla Pana te pieniążki to tyle co dla większości splunąć, więc niech Pan nie rżnie takiego altruisty, a pańskie ugrupowanie nie jest Polakom w stanie niczego sensownego i wiarygodnego zaproponować oprócz legalizacji zboczeń i obietnic bez pokrycia. Szarzy ludzie nic z Pańskiego senatorowania na pewno nie uświadczą.

    1. Lubelak
      Odpowiedz

      Zrezygnował źle. Nie zrezygnował też źle. Polak zawsze znajdzie powód do narzekania i aby być – dla zasady – przeciwko :/

      1. cv
        Odpowiedz

        Polityka nie polega drogi Lubelaku na rezygnacji z diety, kiedy ma się ku temu wspaniałe warunki bo jest się ustawionym finansowo na pokolenia – to nie polityka, to czysty i tandetny populizm. Poza tym ugrupowanie jakie reprezentuje pan Bury to przez ostatnie lata jedynie robienie awantur, promowanie zboczeń i zero argumentów merytorycznych, więc to chyba nie o narzekanie dla narzekania się rozchodzi i i pański argument jest już mocno wytarty – pojedź pan z jakimś konkretem to podyskutujemy.

  7. Knocksville
    Odpowiedz

    Będzie głosował za elgiebeciarzami, no ale za darmo… Bez jaj…

  8. W.Nadzieja
    Odpowiedz

    Ale i że co z tego ? Że mamy na niego głosować bo diety nie będzie pobierał ? Nic więcej nie może zaproponować Pan Bury !

    1. gnom
      Odpowiedz

      Kilka dni w polityce i jako ” doświadczony polityk ” pcha się do senatu .
      Coś w tym nie halo jeżeli tak kasą z wypłaty szasta .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy