Przejdź do treści
czwartek, 8 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

LPEC zaczyna ogrzewanie lubelskich budynków. Gdzie popłynie ciepło?

Niższe temperatury na zewnątrz sprawiły, że największe spółdzielnie mieszkaniowe i zarządcy nieruchomości zdecydowały o rozpoczęciu dostawy ciepła do swoich budynków.

fot. pixabay.com

Dziś dostawę ciepła LPEC uruchamia w budynkach zarządzanych przez m.in.: Graden, GT Group, LZN „Dom”. Jutro ciepło popłynie m.in. do Spółdzielni Mieszkaniowych LSM, Czuby, Kolejarz, Motor, Spółdzielca. Na liście jest już prawie tysiąc budynków.

– Zwracamy się do mieszkańców Lublina, aby przed planowanym rozpoczęciem dostawy ciepła maksymalne odkręcili zawory termostatyczne przy swoich kaloryferach. Dzięki tej drobnej czynności unikniemy zapowietrzenia grzejników, podczas napełniania wodą instalacji centralnego ogrzewania – apeluje Teresa Stępniak-Romanek Kierownik Działu Strategii i Marketingu Rzecznik Prasowy LPEC S.A.

Obecnie to odbiorcy decydują, kiedy chcą rozpocząć ogrzewane w swoich budynkach. Mieszkańcy i użytkownicy lokali w zasobach spółdzielni czy wspólnot mieszkaniowych zgłaszają potrzebę uruchomienia dostawy ciepła do swoich zarządców lub administratorów. Zarządcy (administratorzy) decyzję o rozpoczęciu dostawy ciepła przekazują do LPEC.

– Zachęcamy, aby nie zwlekać z tą decyzją i nie dopuścić do nadmiernego wychłodzenia bryły budynku. Ogrzanie takiego wyziębionego obiektu jest o wiele bardziej kosztowne niż utrzymanie względnie stałej temperatury – dodaje Teresa Stępniak-Romanek.

Mieszkańcy nie muszą się również martwić o niepotrzebne koszty ogrzewania, kiedy na dworze zrobi się nagle ciepło. Węzły cieplne LPEC wyposażone są w urządzenia automatyki pogodowej, które regulują dostawę ciepła w zależności od temperatury panującej na zewnątrz. Dodatkowo odcinają dostawę ciepła, kiedy temperatura na zewnątrz wzrośnie do określonego poziomu – najczęściej jest to 12 lub 15 stopni. I odwrotnie, jeśli temperatura spadnie, ciepło automatycznie znowu popłynie do kaloryferów. Tym samym mieszkaniec płaci tylko za ciepło, z którego faktycznie skorzystał.

(Źródło: LPEC)

14 komentarzy

  1. Adam
    Odpowiedz

    Na ile czasu te zawory trzeba rozkręcać na maxa żeby napełniły się kaloryfery i nie były zapowietrzone?

  2. Cwaniacy
    Odpowiedz

    Rozpoczęli sezon grzewczy by zarabiać w pokojach gdzie są podzielniki. W łazienkach kaloryfery zimne, bo tam nie ma miernikow.

  3. Wiejski Głupek
    Odpowiedz

    LPEC musi zarobić dlatego rozpoczyna sezon grzewczy, i tak zapłacą mieszkańcy.
    Im wcześniej zaczynają grzać tym więcej zapłacimy.

  4. Janek
    Odpowiedz

    Po co grzać przecież mamy ocieplenie klimatu, planeta płonie.

  5. kaj
    Odpowiedz

    Każde włączenie i wyłączenie ogrzewania to kilkaset pln dla dostawcy ciepła……

  6. Lu
    Odpowiedz

    Ogrzewanie powinni włączyć jak jest na minusie.

    1. jasiek
      Odpowiedz

      i znowu te Twoje mądrości. Skąd takie jak Ty wypełzają?..

  7. Sutk Danziger
    Odpowiedz

    Po co grzać , przecież „prognozy nie są przesadnie alarmujące” ….

  8. Ewa333333
    Odpowiedz

    Oczywiście Czechów na końcu, ściubole

    1. annonim
      Odpowiedz

      Przecież już grzeją na Czechowie.

  9. Szynkowar
    Odpowiedz

    Fajnie Franiu ,że tę Panią wyjaśniłeś. Dzięki !

  10. Franio
    Odpowiedz

    Nowe zasady termodynamiki. „Ogrzanie takiego wyziębionego obiektu jest o wiele bardziej kosztowne niż utrzymanie względnie stałej temperatury”.
    Tylko, że to jest jednorazowy wydatek. Oczywiście będzie tym wyższy, im no niższej temperatury się ochłodzi.

    Za to ogrzewanie budynku ciepłego, względem nieogrzewanego, generuje ciągły koszt.
    To, że budynek będzie dłużej ciepły nie sprawi, że będą z tego oszczędności.

    1. Las
      Odpowiedz

      Przyjdzie ci Franiu zapłacić rachunek od września to maja .

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia