Od kilku dni docierają do nas sygnały od mieszkańców zdezorientowanych przepisami dotyczącymi wielu aspektów życia codziennego. W dobie walki z koronawirusem, pojawiają się m.in. pytania, czy można myć auto na myjni, a także, czy można jechać samochodem na wymianę opon. Atmosferę niepewności podgrzewają informacje z kraju, z których wynika, że kierowcy są karani mandatami za mycie swoich pojazdów. O sprawę zapytaliśmy Zespół Komunikacji Społecznej Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.
– Każda sprawa, każda kontrola, każda interwencja jest inna i oceniana przez policjanta na miejscu. Pod uwagę brane są zarówno obowiązujące przepisy, jak i wyjaśnienia osób. Przypominamy, że w dobie epidemii można wychodzić z domu tylko, jeśli jest to związane z załatwieniem niezbędnych potrzeb, takich jak zakupy, praca, wizyta u lekarza, w aptece czy wyprowadzenie psa. Mycie samochodu, nawet na myjni bezdotykowej, nie jest czynnością niezbędną. Rozumiemy Państwa zaniepokojenie i mogące występować utrudniania w związku z wprowadzeniem nowych zasad bezpieczeństwa. Wprowadzone zasady i ograniczenia podyktowane są tylko i wyłącznie troską o bezpieczeństwo i zdrowie Państwa i Państwa bliskich. Należy mieć na uwadze główny cel wprowadzenia ograniczeń, nakazów i zakazów związanych z wystąpieniem epidemii, którym jest zminimalizowanie możliwości rozprzestrzeniania się wirusa SARS-CoV-2 – przekazał sierż. szt. Kamil Karbowniczek z Zespołu Komunikacji Społecznej KWP w Lublinie.
Z kolei do premiera Mateusza Morawieckiego, Ministra Spraw Wewnętrznych i Komendanta Głównego Policji w sprawie wymiany opon, wpłynął w ostatnim czasie list od Polskiego Stowarzyszenia Przemysłu Oponiarskiego, Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego i Związku Dealerów Samochodów.
W liście czytamy:
W imieniu całej branży motoryzacyjnej, w tym przede wszystkim kilkunastu tysięcy serwisów samochodowych i oponiarskich, zdecydowanie domagamy się zaprzestania działań niektórych funkcjonariuszy Policji wystawiających kierowcom mandaty za wymianę opon i uznania sezonowej wymiany opon za spełniającą definicję potrzeb dnia codziennego określonych w określonych w §5a ust. 1 pkt 2) rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii. Mamy informacje, o przypadkach ukarania przez Policję mandatami kierowców, którzy udali się na wymianę opon w samochodach, którymi codziennie dojeżdżają do pracy, także w czasie epidemii. Przypominamy, że opony są jedynym elementem pojazdu mającym kontakt z drogą. To od jakości opon zależy przyczepność pojazdu i bezpieczeństwo jazdy. Opony przy prędkości autostradowej obracają się ponad 1000 razy na minutę. Są drugim, a w samochodach z turbiną, trzecim najszybciej obracającym się elementem pojazdu po wałku w silniku…
W dalszej treści listu przedstawiciele branży motoryzacyjnej zaznaczają, że liczą, iż opisane zjawiska pozostaną incydentalne i funkcjonariusze Policji otrzymają jednoznaczne instrukcje by sezonową wymianę opon uznawać za spełniającą definicję potrzeb dnia codziennego. Czynność ta bowiem, jako zapewniająca zwiększenie bezpieczeństwa na drodze, bezwzględnie podlega pod powyższą definicję. Postawa kierowców, którzy nawet w dobie epidemii myślą jak bezpiecznie dojechać do pracy bądź na zakupy i nie obciążać służby zdrowia skutkami wypadku zasługuję na szacunek organów państwa, a nie na karę. Jednocześnie Stowarzyszenie Prawników Rynku Motoryzacyjnego przygotowało opinie prawną, z której jednoznacznie wynika, że udawanie się na wymianę opon z zimowych na letnie spełnia definicję koniecznych czynności życia codziennego.
W opinii czytamy:
Należy przyjąć, że wymiana opon w pojeździe prywatnym jest elementem zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego. Przynajmniej w sytuacji kiedy do załatwiania tego typu spraw danej osobie niezbędny jest sprawny samochód. Wynika to z faktu, że opony są kluczowym elementem bezpieczeństwa pojazdu. Opony przy prędkości autostradowej obracają się ponad 1000 razy na minutę. Są drugim, a w samochodach z turbiną, trzecim najszybciej obracającym się elementem pojazdu po wałku w silniku. To od jakości, klasy i przeznaczenia opon zależy przyczepność pojazdu, a tym samym czas reakcji całego pojazdu na manewry kierowcy, przede wszystkim na hamowanie. Pamiętajmy, że przy wypadkach nawet ten jeden metr “w tą czy w tamtą” ma niekiedy kluczowe znaczenie dla ludzkiego życia – czy to dla osób w pojeździe, czy dla pieszych.
Wobec powyższego nie sposób uznać inaczej, że naprawa oraz wymiana ogumienia lub felg, w tym wymiana sezonowa opon, stanowią realizację zaspokajania niezbędnych potrzeb związanych z bieżącymi sprawami życia codziennego.
Sprawa jest jeszcze bardziej oczywista jeśli chodzi o wymianę opon w samochodach firmowych i służbowych. Jak wskazuje wyżej cytowany przepis §5 pkt 1 rozporządzenia istnieje swoboda przemieszczania się w celu “wykonywania czynności zawodowych lub zadań służbowych, lub pozarolniczej działalności gospodarczej (…) oraz zakupu towarów i usług z tym związanych”. Nie ma tu w ogóle warunku “niezbędności” zakupu usług dla działalności zawodowej/służbowej/gospodarczej, a więc można też dokonywać zakupu wszelkiego rodzaju usług, jeżeli są w związku z taką działalnością.
Związek Dealerów Samochodów przekazuje, że jeżdżenie na wymianę opon jest zgodne z prawem, zaś policja próbuje bezprawnie karać kierowców za dbanie o bezpieczeństwo.
Szczegółowe informacje o obostrzeniach wynikających z Rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 31 marca 2020 r. w sprawie ustanowienia określonych ograniczeń, nakazów i zakazów w związku z wystąpieniem stanu epidemii są dostępne na stronie: https://www.gov.pl/web/koronawirus/kolejne-kroki
(fot. pixabay.com)
64 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stało auto pod szpitalem cała noc. Jakiś chory szedł, potknal się i otarł o bok auta. Jest duże prawdopodobieństwo że auto jest w wirusie. NALEŻY JE UMYĆ! Skoro nie jest ktoś sam we własnym zakresie je zdezyfekowowac! To należy chociaż udać się na myjnie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mam poważne wątpliwości czy wolno im odwalać takie jasełka bez wprowadzenia stanu wyjątkowego czy stanu klęski żywiołowej, o ile karanie osiołków brykających z kwarantanny jest dla mnie akceptowalne i zrozumiałe w obecnej sytuacji to juz sprawy typu myjka czy wymiana opon zakrawa na jakąś farsę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mycie samochodu firmowego jest czynnością niezbędną i wynika z obowiązków zawartych w umowie o pracę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Policjanci są teraz w swoim żywiole ,karanie i gnebienie ludzi to ich ulubione zajęcie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Już za chwileczkę, już za momencik….
…polecą kamienie…
🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
POprzedni kradli na wnuczka, obecni na policjanta. Dosłownie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Myjnia to nie teren publiczny
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nie są ogrodzone, a dostęp do nich jest całkowicie swobodny – nie trzeba znać właściciela i zostać zaproszonym. więc chyba jednak publiczny.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Co na ten temat może wiedzieć komendant skoro nawet ci co te kurioza stworzyli nie wiedzą jak interpretować, że nie wspomnę o bezprawności tych wypocin !!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Każda sprawa, każda kontrola, każda interwencja jest inna i oceniana przez policjanta na miejscu…”
czyli zależy od widzimisię i dobrego/złego humorku mundurowego. Jak będziesz pierwszym danego dnia którego dopadnie, to może pogrozi i puści, ale jak będzisz nastym przypadkiem to ci dopierdzieli 500 i jeszcze zgłosi do sanepidu, a tam kary walą minimum 5000.
Jednym słowem dowolność interpretacji czynu z powodu kompletnie nieprecyzyjnych przepisów. Nie ma stanu wyjątkowego, więc to wszystko to tylko zalecenia – uzasadnione, ale jednak zalecenia wg wytycznych ustawy z 2008r o zapobieganiu oraz zwalczaniu zakażeń i chorób zakaźnych. Ustawa ta kar nie przewiduje, ale policjanty zasłaniają się Art. 54 k.w. (Kto wykracza przeciwko wydanym z upoważnienia ustawy przepisom porządkowym o zachowaniu się w miejscach publicznych, podlega karze grzywny do 500 złotych) i dziękuję – kółeczko się zamyka i weź się kłóć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Aha i jeszcze jedno. Od kiedy i na jakiej podstawie KWP ma kompetencje do wykładni prawa?