W czwartkowy wieczór w gnieździe lubelskich sokołów znów pojawiły się jaja. Tym razem jednak kurze. Jest to jeden z elementów działań naukowców, którzy starają się jak tylko mogą, aby pomóc tym ptakom.
Po tym, jak w poniedziałek do Lublina przyleciała samica z Warszawy i przegoniła ona Wrotkę, na jajach siedział samiec Czart. Instynkt sprawił, iż wcale nie opuszczał on gniazda. Dodatkowo nie był znany los lubelskiej samicy, więc zapadła decyzja o zabraniu jaj.
Obecnie wylęgły się z nich trzy pisklęta. Ornitolodzy chcą, aby z powrotem wróciły one do gniazda, jednak z uwagi na fakt, iż młode nie mogą pozostawać zbyt długo bez ogrzewania, muszą mieć pewność, że sokoły podejmą nad nimi opiekę.
Plan jest taki, że jeżeli ptaki znów zaczną wysiadywać jaja, młode po podrośnięciu zostaną im podrzucone. A tym samym sokola rodzina znów będzie w komplecie.

24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale jaja!!!! :)) Eko świry niech teraz wysiadują razem z Wrotką te jaja,
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a w spożywczym wybierasz towary o największej zawartości środków chemicznych…
nie jesteś eko świrem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Załóżcie jeszcze warszawiance niebieską kartę za atak na żonę kochanka a sokołowi alimenty za rozpad małżeństwa spowodowany romansem, bo dzieci już odebraliście.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pomysłodawca powinien swoje własne jajka tam podłożyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja prdl
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Mieszajcie dalej, grunt żeby coś się działo!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A jak wyklują się kurczaki, to sokoły nauczą je polowania z lotu nurkowego i powstaną KOKO-ZOMBI-KILLER.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
:)))
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tak się kończy jak człowiek myśli, że jest mądrzejszy od natury i za wszelką cenę chce „pomóc”… oby się nie wyprowadziły na stałe…