Z terenu Festiwalu sztuki nad rzeką w Lublinie zniknęła jedna z instalacji artystycznych. Jak poinformowały Warsztaty Kultury w Lublinie, skradziony obiekt był pracą autorstwa Magdaleny Franczak.
Organizatorzy zwrócili się do uczestników i osób spacerujących festiwalowym szlakiem nad Bystrzycą z apelem o pomoc w ustaleniu okoliczności zdarzenia.
— Z przykrością informujemy, że z terenu Festiwal sztuki nad rzeką skradziono instalację autorstwa Magdaleny Franczak. Prosimy Was o czujność, jeśli odwiedzacie festiwalowy szlak nad Bystrzycą, nie szukajcie już tego obiektu na miejscu. Będziemy wdzięczni za każdą informację, gdyby ktoś z Was był świadkiem zdarzenia — przekazały Warsztaty Kultury w Lublinie.
Apel do świadków
Instalacja była częścią plenerowej trasy festiwalowej prowadzącej nad Bystrzycą. Organizatorzy podkreślają, że każda informacja od osób, które mogły zauważyć coś niepokojącego, może mieć znaczenie dla wyjaśnienia sprawy.
Festiwal sztuki nad rzeką to wydarzenie, które prezentuje działania artystyczne w przestrzeni miejskiej i naturalnym otoczeniu rzeki. Kradzież pracy artystycznej oznacza nie tylko stratę materialną, ale również naruszenie idei otwartego dostępu do kultury w przestrzeni publicznej.
Osoby, które były świadkami zdarzenia lub posiadają jakiekolwiek informacje dotyczące skradzionej instalacji, proszone są o kontakt z organizatorami.
Festiwal sztuki nad rzeką
Festiwal sztuki nad rzeką to wyjątkowe wydarzenie, które łączy twórczość artystyczną z naturalnym pięknem nadrzecznej przestrzeni. W malowniczej scenerii odbywają się wystawy, koncerty, pokazy plenerowe, warsztaty oraz spotkania z artystami, przyciągając zarówno mieszkańców, jak i turystów.
Rzeka staje się nie tylko tłem, ale również ważnym elementem festiwalu, inspirując twórców i nadając wydarzeniu niepowtarzalny klimat. To okazja do obcowania ze sztuką poza tradycyjnymi galeriami oraz do wspólnego odkrywania kultury w otwartej, przyjaznej przestrzeni.
Źródło: Warsztaty Kultury w Lublinie
24 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wartość instalacji artystycznej pewnie poł miliona zł albo i więcej i cyk miasto, albo ubezpieczyciel zapłaci artystce z naszych podatków.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
w sumie teraz bezpieczniej, jakby ktoś wypadł z drogi rowerem to to żelastwo mogłoby nawet głowę uciąć. Dobrze że tego nie ma.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Niech spływa tym kanałem a nie liczy na darmowe dopłaty. To jest artystka? Sąsiadka była prostytutą to była Artystka.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Proszę sprawdzić w szafce w kuchni u dyrektora. Pozdrawiam Stanisław Maria Rochowicz vel Marysia 🙂 Bareja wiecznie żywy 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Haha ! Pewnie już dawno za granicą instalacja, pewnie trafi do jakiegoś wspaniałego muzeum albo do prywatnej bogatej kolekcji wartej mln euro. To wielka strata dla Polski i Polaków !!!! Znaleść złodzieja !!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ostatnio artysta Seweryn „tworzył śtukę” – ubabrał się farbą i usiłował odbić się na ścianie … nawet sie nie odbił …. „znawcy śtuki” klaskali …. I na takich pacanów mamy płacić ??? 🙁
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Stratę oszacowano na 21,37 PLN.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ja pierd …polska wschód. Prymitywy dolone wzięły na złom. I my jesteśmy w EUROPIE.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Faktycznie prymitywy. Złom wzięli na złom. Ty jako przedstawiciel oświeconej inteligencji zrobiłbyś z tego wystawę. Oczywiście, nie za swoje pieniądze tylko za pieniądze prymitywnych obywateli.