Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Komornik wyprzedaje majątek Janusza Palikota. Wcześniej przedsiębiorca stracił część nieruchomości

Komornik stara się odzyskać środki finansowe dla wierzycieli Janusza Palikota. Na aukcję trafił właśnie pakiet akcji spółki Manufaktura Piwa Wódki i Wina. Wyceniono je na 1,5 mln zł.

fot. Manufaktura Wódki i Piwa

Janusz Palikot cały czas przebywa w areszcie, tymczasem kancelaria komornika sądowego przy Sądzie Rejonowym Lublin-Zachód ogłosiła sprzedaż należącego do niego majątku. Chodzi o pakiet akcji spółki Manufaktura Piwa Wódki i Wina, której przedsiębiorca jest prezesem. Na licytację trafiło niemal 360 tys. akcji.

W ten sposób komornik chce odzyskać choć część środków na rzecz wierzycieli. Akcje wyceniono na kwotę ponad 1,5 mln zł, przy czym cena wywoławcza wynosi 1,15 mln zł. Jest to niewiele, patrząc na fakt, iż Palikotowi zarzucono doprowadzenie do niekorzystnego rozporządzenia mieniem kilku tysięcy osób na kwotę blisko 70 mln zł.

Przypomnijmy, iż wcześniej Janusz Palikot stracił na poczet długów część swoich nieruchomości. Dwa jego domy zostały przejęte na zaspokojenie jednego z wierzycieli. Mowa tu o nieruchomości w Warszawie oraz w Mięćmierzu, urokliwej i prestiżowej okolicy Kazimierza Dolnego. Co ważne, zabytkowa posiadłość, w skład której wchodzą dwie działki o łącznej powierzchni 9262 mkw. kupił zaledwie kilka miesięcy wcześniej. Na posesji znajdowała się drewniana willa z budynkiem gospodarczym, basen oraz spory ogród. Całość miała być warta ok. 7 mln zł.

Wiosną na sprzedaż za 1,3 mln zł trafiła kamienica przy ul. Złotej 4 na lubelskim Starym Mieście. Pochodzący z 1535 roku i wpisany do rejestru zabytków budynek małżeństwo Palikotów kupiło w 2021 roku poprzez spółkę Kresy. Niebawem rozpoczął się remont wnętrz, jednak w pewnym momencie został przerwany, a prac już nie wznowiono. W ubiegłym roku na kamienicy ustanowiona została hipoteka w kwocie 1 mln 766 tys. zł jako zabezpieczenie spłaty należności.

To samo spotkało kamienny kościół z XVI wieku zlokalizowany w miejscowości Okrzeszyn w Sudetach. Nieruchomość została zakupiona w listopadzie 2021 r., jednak również nowi właściciele się nim nie nacieszyli. Rok później obiekt wystawiono na sprzedaż za 800 tys. zł. Do Palikotów należą jeszcze kamienica na lubelskim Starym Mieście oraz posiadłość w Dzierwanach na Mazurach. Na obu z nich ustanowiono zabezpieczenie hipoteczne.

35 komentarzy

  1. Bronio
    Odpowiedz

    Ciotka meliniara umiała zarobić na wódce a ten patałach nawet nie dorasta do jakiegokolwiek interesu.

  2. Mecenas bibuła
    Odpowiedz

    Mój klient padł ofiarą represji systemu, zlicytowano mu dach nad głową, po wyjściu z aresztu nie będzie miał nic. Tu trzeba wypłacić odszkodowanie. Wraz z Romkiem przygotowujemy pozew i zarobimy jak cwiakalski na komendzie tzn walczymy o praworządność.

  3. Piniędzy ni ma
    Odpowiedz

    Zostawił ochłapy a przed sądem będzie grał golasa, co mu komornik wszystko zabrał.

  4. G Braun
    Odpowiedz

    Ale wycie pisowskich troli. Piękne to jest niczym śpiew anielski.

    1. loki
      Odpowiedz

      Jprld chłopie a co ma do tego PiS, co jest z wami nie tak…wy na prawdę nie orientujecie się w polityce…

    2. Odi Profanum Vulgus
      Odpowiedz

      Wycie pisowskich trolli wynika z tego, że koleś jednoznacznie kojarzony z PO był bezkarny za PiS-u, a został pociągnięty do odpowiedzialności dopiero za Tuska. Ba! Swój jednoznacznie przestępczy proceder uprawiał w czasie rządu PRAWYCH i SPRAWIEDLIWYCH.

      Oni nie mogą tego przyjąć do wiadomości i mają taki dysonans poznawczy, że styki im się palą.

      1. Kuba
        Odpowiedz

        Za pisu nie tacy hochsztaplerzy byli bezkarni.
        Palikot liczył, że zarobi na swoim rzekomym „geniuszu” w branży wódczarskiej.
        Przeliczył się, a przy tym naciągnął (podobno niezbyt uczciwie) rzesze inwestorów gotowych powierzyć mu swoje oszczędności.
        Interes nie wyszedł, ale liczony był od początku na to, że wyjdzie, że się „zepnie”.
        Dobrze, że mu się do zadu dobrano, bo z tego co wiem, nie wszystko było tam tip-top (pieniądze inwestorów ponoć szły, zamiast na inwestycje, na zaspokajanie dotychczasowych wierzycieli), ale przy przekrętach poprzedniej ekipy to i tak „mały pikuś” i robiony za prywatne, a nie za publiczne środki.
        Czy (jeżeli powyższe jest prawdą) powinien siedzieć?
        Rzecz jasna.
        Ale nie on jeden.
        W celi to on powinien zapewniać trunki, Pan Sz. odzież, a pewien egzorcysta salceson na zagryzkę. Działką powinien się podzielić Mati, albo Daniel „uśmiech na koszt podatnika”. Jakoś się dogadają pod celą, na to liczę.

  5. Dex
    Odpowiedz

    A co z wojewódzką mendą?

  6. gede
    Odpowiedz

    Gdzie Nowak ten od zegarków..?

  7. eryka
    Odpowiedz

    janusz – wyszedł ci geszeft zycia! taki 2-i amber gold

  8. Yy
    Odpowiedz

    Zaraz Ukrainiec jakiś kupi i znów będzie lament jak z Ursusem.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy