Do zdarzenia doszło w czwartek po południu na parkingu marketu przy ul. Diamentowej. Policjanci otrzymali zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów, dostawczego i osobowego.
W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Żaden z kierowców nie poczuwał się do winy. Na dwóch sąsiadujących ze sobą miejscach parkingowych stały dwa pojazdy, osobowe suzuki oraz dostawczy fiat. Tyłu obu pojazdów dotykały do siebie tak, że suzuki miało lekko wgiętą plastikową obudowę koła zapasowego.
Każdy z kierowców tłumaczył, że to on był pierwszy na parkingu i że to nie on doprowadził do kolizji obu pojazdów. Ze względu na to, sprawa została skierowana do sądu, którego zadaniem będzie ustalenie, który z kierowców uderzył w zaparkowane auto.

(fot. lublin112.pl)
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jak sobota to tylko do Lidla do Lidla tam parking rampamparam…..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wiem jak było . Ze zdjęcia można się domyśleć że kierujący busem patrzał w prawe lusterko żeby nie uszkodzić radiowozu i stuknął w osobówkę .
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A osobówka jak parkowała to tak, żeby nie potrącić faceta, który robił te zdjęcia. Winny fotograf.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Busem go przedstawił o całe miejsce parkingowe ?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Suzuki wystaje poza swoje miejsce parkingowe. Przynajmniej widaj z tego ujęcia
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dostawczak prawym bokiem, dwie sieroty co jeździć nie umieją samochodem większym niż skoda fiabia.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Któryś cfaniak, tam chyba jest monitoring , łatwo będzie dojść który kłamie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Czy w takich sprawach tego co kłamie, a będzie to oczywiste) można dalej pozwać o oszustwo i próbę wyłudzenia odszkodowania?