Do wypadku doszło w środę, 8 lipca, na ul. Granitowej w Lublinie. Około godziny 16:30, pętli nawrotowej dla pojazdów komunikacji miejskiej jeden z pasażerów dostał się pod autobus. Na miejscu interweniował zespół ratownictwa medycznego oraz policja.
Ze wstępnych ustaleń wynika, iż mężczyzna usiłował „w ostatniej chwili” wsiąść do stojącego na przystanku autobusu. Stracił jednak równowagę i upadł dostając się pod koło pojazdu. Ten zaś przejechał mu po ręce.
Jak nam przekazano, pomimo tego, że na przystanku znajdowało się szereg osób, nikt miał nie zareagować, w wyniku czego kierowca nie zauważył zdarzenia i odjechał.
Poszkodowanego przetransportowano do szpitala. Wiadomo już, że był przytomny. Obecnie prowadzone są czynności wyjaśniające w tej sprawie.
23 komentarze
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
90%kierowcow nie patrzy tylko na sygnał dźwiękowy reaguje. Nie widzą,ze ktoś jeszcze chce wsiąść nawet jak dobiega od przodu. Nie otwierają drzwi nawet jak się przyciska guzik. Drzwi przycinają nagminnie ludzi,wozki, bagaże. Wjeżdżanie na pełnej i nagłe hamowanie na przystanku też jest częste. Nie mają czasu pasażerów zabierać!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ojoooojojj…nie popuściłeś przypadkiem od nadmiaru fantazji i emocji?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
I wiadomo też że to był obywatel w upojeniu alkoholowym. To wiele zmienia. Już uszkodzoną ręką kieliszka długo nie podniesie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Chwila nieuwagi, ake kierowcom autobusów zdarza się zamykać drzwi w trakcie wsiadania lub przed nosem. Kolejna sprawa to brak płynnej jazdy! Gaz i zaraz hamulec, przed przejściem widać, że ludzie wchodzą na pasy… Podjeżdżanie notoryczne na metr, pół do samochodu wchodu i hamulec! Mam wrażenie, że wielu to bardzo przypadkowi kierowcy, albo ci którzy jeździli w trasy, a nie głównie po mieście ze stojącymi ludźmi..! Widzę przez okno jak ludzie latają i wykręcają ręce, a z niektórymi kierowcami to walczą o życie .., Dodam, że nie chodzi o skrajne zachowanie na drodze innych kierowców. Zamiast dojeżdżając do samochodu, czerwonego światła lub przejścia wcześniej delikatnie tamować, to gaz i zaraz mocno na hamulec.. A ludzie? Ważne, że kierowca siedzi, zapiera się na kierownicy i git. Ktoś powinien w MPK zwrócić na to uwagę, oraz zbyt szybkie zamykanie drzwi podczas wchodzenia pasażerów..
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Na każdych drzwiach jest info.
„Wsiadanie i wysiadanie po sygnale dźwiękowym jest zabronione”.
Trzeba przestrzegać zakazu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ale drzwi mają fotokomórki, które zapobiegają zamknięciu i ruszeniu jak ktoś wchodzi.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
W niektórych trolejbusach sygnał jest w trakcie zamykania drzwi. Najpierw jest psss a później piiipiii.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No i bardzo dobrze. Po sygnale nie zdążysz a przed zdążysz. Jakby było inaczej to by nikt nie słuchał. Sygnał mówi o zamykaniu.Jeśli ktoś aktualnie wchodzi to kierowca nie zamyka więc sygnału nie będzie a po kliknięciu jest sygnał i od razu zamykanie.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Zgadza się. W regulaminie jest napisane zakaz wsiadania i wysiadania po sygnale dźwiękowym. Dlaczego sygnał dźwiękowy jest nadawany równocześnie z zamykaniem drzwi? Przecież to kwalifikuje się do natychmiastowej naprawy. Najpierw powinien być sygnał, a potem zamykanie drzwi. W jaki sposób pasażer ma stosować się do tego zapisu w regulaminie skoro sposób w jaki to się odbywa jest wadliwy? Problem dotyczy np. trolejbusów Solaris z silnikiem spalinowym. Drugie i trzecie drzwi posiadają ten wadliwy sposób zamykania. Dziwne, że pierwszy drzwi dają najpierw sygnał a potem następuje zamknięcie. Dla mnie to jest niezrozumiałe. Jeżeli ktoś ma pomysł dlaczego producent tak to zaprogramował to niech napisze.