Przejdź do treści
piątek, 9 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kolejne skrzyżowania i przejazdy kolejowo-drogowe w kraju pod nadzorem systemu RedLight

Następnych 10 skrzyżowań dróg krajowych zostanie objętych monitoringiem systemu RedLight. Urządzenia zostaną zamontowane również na pięciu przejazdach kolejowo-drogowych. Po zakończeniu tego etapu rozbudowy, CANARD będzie prowadził kontrole na 60 skrzyżowaniach oraz 10 przejazdach kolejowo-drogowych.

fot. GITD

Lokalizacje urządzeń wytypowano przy współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad oraz Policją. To miejsca gdzie dochodzi do największej liczby zdarzeń drogowych spowodowanych niezastosowaniem się przez kierujących pojazdami do czerwonego sygnału świetlnego. Oceniając konieczność wprowadzenia stałej kontroli, brano również pod uwagę charakter najbliższej okolicy, w tym bliskość szkół, obiektów użyteczności publicznej, infrastruktury przeznaczonej dla pieszych czy transportu zbiorowego.

Urządzenia dostarczy i zainstaluje VITRONIC EASTERN Europe sp. z o. o.. W pierwszej kolejności przeprowadzone zostaną analizy możliwości technicznych montażu urządzeń w wytypowanych lokalizacjach. W przypadku braku możliwości wprowadzenia automatycznej kontroli na danym skrzyżowaniu lub przejeździe wykorzystana zostanie tzw. lista rezerwowa. Następnie wykonane zostaną prace instalacyjne, włączając w to niezbędne uzgodnienia z zarządcą drogi w zakresie możliwości wykorzystania przy instalacji urządzeń rejestrujących istniejącej infrastruktury, opracowania projektowe i instalacyjne. Wykonawca będzie musiał także uzyskać stosowne pozwolenia administracyjno-prawne, wykonać działające przyłącza energetyczne oraz przekazać zawartą umowę na dostarczanie energii elektrycznej.

Wszystkie urządzenia uruchomione zostaną do połowy przyszłego roku, przy czym odbiór pierwszego urządzenia zostanie wykonany nie później niż do końca lutego 2026 roku. Koszt montażu 5 systemów kontroli wjazdu na czerwonym świetle na przejeździe kolejowo-drogowym wyniesie blisko 2 mln zł, natomiast 10 systemów na skrzyżowaniach ponad 10,8 mln. zł. Informacja o uruchomieniu poszczególnych systemów będzie publikowana na Facebook.

Kamery monitorujące skrzyżowanie śledzą tor poruszania się pojazdu i w przypadku niezastosowania się do zakazu wjazdu za sygnalizator rejestrują wykroczenie. Nagranie wraz z danymi umożliwiającymi identyfikację pojazdu, automatycznie zostaje przesłane do Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym. Po analizie nagrania, do właściciela pojazdu ustalonego na podstawie danych z Centralnej Ewidencji Pojazdów, wysyłana jest dokumentacja zawierająca komplet informacji o wykroczeniu, w tym czas i miejsce jego popełnienia, czas jaki upłynął od zapalenia się czerwonego światła oraz zdjęcia zdarzenia. Do korespondencji załączony jest druk oświadczenia, który należy wypełnić. Tak wygląda procedura – kliknij sprawdź.

47 systemów RedLight działających na skrzyżowaniach w 2024 roku zarejestrowało 60,5 tys. wykroczeń niezastosowania się do czerwonego sygnału świetlnego. Najwięcej naruszeń zarejestrował system działający na skrzyżowaniu al. Puszkina i ul. Rokicińskiej w Łodzi (6,8 tys.), al. Pokoju i ul. Nowohuckiej (5 tys.) oraz ul. Tischnera i ul. Brożka w Krakowie (3,6 tys.). Cztery systemy RedLight działające w ubiegłym roku na przejazdach kolejowo-drogowych zarejestrowały 12,3 tys. wykroczeń, w tym 5 tys. na ul. Cyrulików w Warszawie, 4,5 tys. na ul. Średzkiej i 2,2 tys. na ul. Szczecińskiej we Wrocławiu oraz 600 na ul. Piłsudskiego w Radomsku (system uruchomiony w lipcu). Liczba naruszeń zdeterminowana jest przede wszystkim natężeniem ruchu na skrzyżowaniu lub przejeździe kolejowo-drogowym. Mapa urządzeń.

Wysokość grzywny nakładanej w drodze mandatu karnego za niezastosowanie się do sygnału świetlnego na skrzyżowaniu wynosi 500 zł, natomiast na przejeździe kolejowym 2 tys. zł. Jeśli w ciągu dwóch lat dojdzie drugi raz do tego samego wykroczenia, kierujący zapłaci podwójną karę, czyli 4 tys. zł. Sprawcy naruszenia przypisywane jest również 15 punktów karnych.

Zwiększenie liczby urządzeń monitorujących niestosowanie się przez kierujących pojazdami do czerwonego światła to kolejny krok ku zwiększeniu bezpieczeństwa na polskich drogach. To skuteczne narządzie do zdyscyplinowania i zmiany zachowania kierujących wobec sygnałów świetlnych. Automatyczny, stały i nieprzerwany nadzór ma kluczowe znaczenie w zapewnieniu wyższego poziomu bezpieczeństwa w ruchu drogowym.

Celem przedsięwzięcia „Rozwój operacyjności Centrum Automatycznego Nadzoru nad Ruchem Drogowym w zarządzaniu bezpieczeństwem ruchu drogowego na polskich drogach” finansowanego z Krajowego Planu Odbudowy i Zwiększania Odporności jest poprawa bezpieczeństwa ruchu drogowego na krajowej sieci drogowej. Dzięki zwiększeniu liczby urządzeń rejestrujących, zmniejszona zostanie liczba wypadków powodowana niedostosowaniem prędkości do warunków ruchu i niestosowaniem się do nadawanych sygnałów świetlnych.

Zakres rzeczowy projektu obejmuje w sumie zakup i instalację 128 stacjonarnych urządzeń rejestrujących, służących do ujawniania wykroczeń w ruchu drogowym w tym: 43 urządzenia do odcinkowego pomiaru prędkości, 70 urządzeń punktowego pomiaru prędkości, 10 urządzeń do monitorowania przejazdu na czerwonym świetle na skrzyżowaniach, 5 urządzeń do monitorowania przejazdu na czerwonym świetle na przejazdach kolejowych. Urządzenia zostaną zainstalowane na drogach krajowych. Wartość całkowita przedsięwzięcia: 160 696 677,88 PLN Wartość kwalifikowalna przedsięwzięcia: 130 647 705,60 PLN. Termin realizacji: 31 sierpnia 2026 r.

RedLight – skrzyżowania

MBRedLight – przejazdy

(Źródło: GITD)

 

10 komentarzy

  1. Ja
    Odpowiedz

    Poinformują na pejsbooku .
    A jeżeli ktoś nie korzysta z tego ?
    To Jak się dowie ?

  2. Arkadiusz
    Odpowiedz

    Kolejne strzyżenie owiec, to państwo ciągle doi obywateli, czy to PIS czy PO. Wystarczy na światłach zamiast sekundników wprowadzić system austryjacki. Przed zmianą światła na czerwone najpierw 3 do 5ciu razy miga zielone, potem zaświeca się żółte i dopiero czerwone. Zawsze ocenisz czy już hamować czy szybciej przejechać bezpiecznie skrzyżowanie i bez zbędnych wydatków na dodatkowe systemy czy sekundniki, bez kosztów ale nie można by wtedy karać .
    A mieliśmy uczyć się od lepszych.

    1. Janusz
      Odpowiedz

      Ale po co jakieś sekundniki lub migające zielone? Jeszcze spadnie ilość kasy z mandatów i system się nie zwróci.

  3. Marek
    Odpowiedz

    to nie jest dbanie o bezpieczeństwo, zamiast wprowadzić sekundniki przed zmianą światła to wprowadzają kamery, i teraz każdy kierowca ma wybór czy zapłacić mandat 500 zł czy chce mieć samochód pokolizyjny jak ciężarówka z tyłu nie wyhamuje…

  4. Kamil
    Odpowiedz

    A czy nie zostały zainstalowane tego typu kamery na przejeździe kolejowym na ul. Pasiecznej w Lublinie?

  5. pawlak
    Odpowiedz

    1 milion złotych na kamerę z wifi i jakiś serwer, masakra mają rozmach.

  6. rudawrona
    Odpowiedz

    A będą zabierać PJ czy tylko 500?

  7. abra
    Odpowiedz

    skoro the bil ustawia światła że co drugie czerwone còż…

  8. Franio
    Odpowiedz

    Kolejny atak na kierowców/piratów drogowych*.

    *) niepotrzebne skreślić

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy