Od ponad dwóch tygodni w Lublinie nie ma autoryzowanego przedstawicielstwa Nissana. Mieszcząca się przy Drodze Męczenników Majdanka firma Autoniss straciła bowiem autoryzację na sprzedaż oraz serwis samochodów tej marki. Jak ustaliliśmy, powodów tej sytuacji miało być kilka, jednak strony nie chcą w ten temat się zagłębiać.
Jak wyjaśniała nam Dorota Pajączkowska z przedstawicielstwa Nissana na Polskę, każda umowa biznesowa wiąże się z określonymi zobowiązaniami obu stron. W tym przypadku lubelska firma nie wypełniała ich należycie, dlatego też obie strony zadecydowały o zakończeniu współpracy. Na początku marca umowa dealerska została rozwiązana.
Jeden z naszych czytelników obawia się, co z klientami, którzy zamówili w firmie auto oraz wpłacili na nie zaliczkę. Jak ustaliliśmy, firma Autoniss funkcjonuje i ma w pełni odpowiadać za złożone zamówienia. Przedstawiciele Nissana tłumaczą, że centrala będzie na bieżąco monitorować sytuację i podejmować niezbędne działania mające na celu zminimalizowanie wpływu tej zmiany na klientów.
Obecnie najbliższe autoryzowane salony i serwisy Nissana znajdują się w Warszawie, Kielcach i Rzeszowie. Z Lublina do każdego z tych miast jest ok 170-180 km więc dla klientów jest to dość znaczne utrudnienie. Wcześniej istniał też salon z serwisem w Radomiu, jednak on także należał do firmy Autoniss i również utracił autoryzację.
– Robimy wszystko, by jak najszybciej zminimalizować niedogodności dla naszych Klientów z tego regionu. W trosce o nich Nissan podejmuje kroki, aby możliwie jak najszybciej znaleźć partnera i ponownie otworzyć autoryzowany salon i serwis, zarówno w Lublinie, jak i w Radomiu – zapewnia Dorota Pajączkowska.
To kolejne problemy lubelskiego przedsiębiorcy. Na początku listopada 2016 roku w salonie samochodowym na Majdanku zawalił się dach. Zdarzenie miało miejsce około godziny 3 w nocy, kiedy obiekt był zamknięty. Dzięki temu w zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Dach runął na części wystawienniczej salonu, zniszczone zostało wyposażenie obiektu oraz pięć fabrycznie nowych samochodów.
Już na początku, za prawdopodobną przyczynę zdarzenia podawano przeciążenie konstrukcji dachu. Feralnej nocy występowały opady deszczu, gromadząca się na dachu woda sprawiła, że ten pod coraz większym obciążeniem w końcu runął. W toku śledztwa ustalono, że nieprawidłowości miały występować już na etapie projektowania budynku. Dokonano bowiem błędnych obliczeń, które sprawiły, że konstrukcja nie miała odpowiedniej wytrzymałości.
Prokuratura postawiła w tej sprawie zarzuty sześciu osobom. Oprócz projektanta budynku i architekta, są to też miejscy urzędnicy, wśród których jest m.in. były dyrektor Wydziału Architektury i Administracji Budowlanej Urzędu Miasta Lublin. Zatwierdził on bowiem wadliwy projekt, bez jego wnikliwej kontroli. Zarzucono im m.in. nieumyślne sprowadzenie katastrofy budowlanej.

(fot. nadesłane)
29 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jednym słowem to Lublin ma pecha. To kolejny autoryzowany salon obsługi wypada z rynku 🙁 najpierw – WV i Audi, potem – Citroen, teraz – Nissan.
No co kupić teraz biedny człowieku ? Jaki nowy samochód se kupić ???
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Tylko betkę oczywiście! Kto w ogóle jeździ jakimiś nisanami?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A kto powozi jakimś bieemwiu?…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
VW i Audi przecież funkcjonują! Co za brednie wypisujecie jak nie macie pojęcia o rynku. Opel i Ford również jest …
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ford z Kraśnickiej dostał kopa już jakiś czas temu 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Citroen tez funkcjonuje na Krasnickich
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Citroen? Nie wydaje mi się. Fix-Forum Lider dalej posiada autoryzację. Jeśli już to chodziło chyba o Peugeot. VW i Audi tez już ma nowego dealera, Otto Haus.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Suzuki
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Informacja dla laików: właścicielem zarówno byłego już salonu nissana jak i obecnych na lubelskim rynku VW, Audi, Citroen, Mazda, Hyndai mełgiewska, Fiat, Jeep,Alfa jest ta sama osoba i bynajmniej nie jest to, jak piszą w artykule, lubelski biznes. Szkoda tylko pracowników.