W czwartek rano w Lublinie rozpoczął się kolejny protest mieszkańców sprzeciwiających się budowie na terenie miasta spalarni śmieci. Zgromadzenie zorganizował przewodniczący Zarządu Dzielnicy Hajdów-Zadębie Jacek Skiba. To właśnie w tych okolicach miałyby powstać instalacje do termicznego przekształcania odpadów komunalnych. Inwestycje w rejonie ul. Mełgiewskiej i Metalurgicznej planują zrealizować trzy podmioty. Są to Kom-Eko, Centrum Nowoczesnych Technologii, oraz Megatem EC.
Uczestnicy zebrali się na placu Litewskim, po czym przez kilkadziesiąt minut stojąc na przejściu dla pieszych blokowali ruch na ul. 3 Maja. Miejsce nie zostało wybrane przypadkowo. To właśnie w pobliskim budynku swoją siedzibę ma Centrum Nowoczesnych Technologii, czyli spółka planująca budowę spalarni przy ul. Tyszowieckiej.
Jak wskazują aktywiści, obiekt miałaby przetwarzać do 150 tys. ton odpadów, czyli więcej śmieci niż produkują ich mieszkańcy Lublina. Oznacza to, że byłyby one przywożone z innych gmin a nawet regionów. Następnie zgromadzeni przeszli przez deptak na plac Łokietka, gdzie przed ratuszem odbyły się kolejne przemówienia.
– Firma KomEko już otrzymała pozytywną decyzję o budowie takiego zakładu od prezydenta Krzysztofa Żuka. Prezydent naszego miasta chce „otruć” swoich mieszkańców nie obawiając się o rodzinę i swoje zdrowie gdyż mieszka daleko od kominów spalarni w Jakubowicach Konińskich. My w Lublinie mamy wdychać ołów, kadm, nikiel, rtęć i dioksyny – mówi Jacek Skiba.
Społecznicy wskazują, że spalarnie przyniosą szereg szkód dla społeczeństwa jak też środowiska. Negują jednocześnie zapewnienia inwestorów mówiące o korzyściach dla miasta i jego mieszkańców. Wymieniano liczne zagrożenia, jakie mają pojawić się po uruchomieniu tego typu instalacji.
Obecnie protestujący udali się do ratusza, gdzie trwa sesja Rady Miasta. Mają oni bowiem żal do władz miasta, że zezwalają na budowę spalarni. Tymczasem urzędnicy od dłuższego czasu podkreślają, że miasto nie buduje żadnej spalarni, lecz takie plany mają prywatni inwestorzy. Miasto jest „tylko i wyłącznie pasem transmisyjnym w procedurze administracyjnej”.
<iframe src=”https://www.facebook.com/plugins/video.php?height=476&href=https%3A%2F%2Fwww.facebook.com%2Flublin112%2Fvideos%2F753688356994731%2F&show_text=false&width=267&t=0″ width=”267″ height=”476″ style=”border:none;overflow:hidden” scrolling=”no” frameborder=”0″ allowfullscreen=”true” allow=”autoplay; clipboard-write; encrypted-media; picture-in-picture; web-share” allowFullScreen=”true”></iframe>
28 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
gdyby podeszli do tej kapsuły czasu, to by rozszerzyli protest na miedzynarodowa stacje kosmiczną
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Miasto najwyraźniej uznało, że smród z oczyszczalni ścieków to dla mieszkańców dzielnicy Hajdów-Zadębie za mało. Trzeba im jeszcze dołożyć fetor ze spalarni śmieci.
Lublin chyba bardzo nie lubi ludzi, którzy tam mieszkają.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Pełne poparcie ale proszę pamiętać na kogo oddaliście swój głos w Lublinie. Na PO. Są inne partie. Trzeba dać innym szansę się wykazać. Władza deprawuje a PO rządzi juz od lat. Cośtam zrobi jakieś fasadowe inwestycje ale kto ma zarobić ten zarobi. A mieszkańców i potrzeby mieszkańców dzielnic mają daleko i głęboko.
Ale jak ma być inaczej skoro prezydent jest na jeden telefon deweloperów 😉
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A po co spalarnia? Przecież każdy segreguje jak mu rząd kazał i zrobił z mieszkania segregatornię śmieci. Wybudujcie sortownię, bo w moim mieszkaniu nie mam miejsca na 5 kubłów na śmieci i wszystko leci do jednego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Banda ratuszowa nie buduje spalarni, oni przecież „tylko wydają pozwolenia”.
A tak naprawdę Projekt Lubelska Dolina Śmieciowa to kluczowy element strategii „rozwoju” wg. Dziada Jakubowickiego.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Bardzo dobrze, że mieszkańcy wychodzą na ulice i protestują! Lublin to nie śmietnik Europy, tylko nasze miasto – miejsce do życia, a nie do spalania odpadów z całego świata. Spalarnie to nie troska o środowisko ani interes mieszkańców – to czysty biznes oparty na śmieciach. Ktoś chce zarabiać krocie, trując przy tym nasze powietrze, glebę i wodę. Nie dajmy się nabrać na ładne hasła – chodzi tu wyłącznie o zysk, nie o ekologię. Zdrowie i bezpieczeństwo ludzi powinny być ważniejsze niż interesy firm odpadowych. Brawo dla wszystkich, którzy mają odwagę powiedzieć temu stanowcze „NIE”!