W sobotę wieczorem jeden z patroli lubelskiej drogówki zwrócił uwagę na jadący ulicą Grabskiego samochód osobowy. Funkcjonariusze dostrzegli, że tablice rejestracyjne audi są niezgodne przepisami. Postanowili więc przeprowadzić kontrolę auta oraz kierowcy. Już po chwili okazało się, że samochód nie jest w ogóle dopuszczony do ruchu zaś kierowca nie posiada uprawnień do kierowania.
Mundurowi nałożyli na mężczyznę mandat w kwocie 1.000 złotych. Jednak gdy sporządzali dokumentację z interwencji wydało im się podejrzane zachowanie kierującego pojazdem. Badanie trzeźwości nie wykazało żeby spożywał on alkohol, więc postanowili przebadać go na narkotesterze.
W tym przypadku wynik okazał się pozytywny i to aż podwójnie. Mianowicie urządzenie wykazało, że mężczyzna znajduje się pod wpływem amfetaminy oraz marihuany. Kierujący został zatrzymany i zostanie od niego pobrana krew do szczegółowych badań. Za kierowanie pod wpływem narkotyków grozi taka sama odpowiedzialność karna jak za jazdę po pijanemu.



(fot. lublin112)
2015-02-28 21:26:20
14 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
a wy dalej piszcie ze kierowcy BMW to samo zło…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz na Audi się przeniesiesz? Żyję w kraju, który jeszcze z jaskini nie powinien wyjść…