Przejdź do treści
sobota, 10 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Kierował pod wpływem marihuany. W wypadku zginęła jedna osoba (zdjęcia)

Wczoraj na jednej z dróg powiatu lubartowskiego doszło do tragicznego w skutkach wypadku drogowego. W zderzeniu pojazdu dostawczego z osobowym zginęła jedna osoba.

Do zdarzenia doszło wczoraj około godziny 11:30 w miejscowości Starościn w gminie Kamionka w powiecie lubartowskim. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu dwóch pojazdów na drodze wojewódzkiej nr 809 Lublin – Przytoczno.

Na miejscu interweniowała straż pożarna, zespół ratownictwa medycznego, policja oraz śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak wyjaśniała nam st. sierż. Jagoda Stanicka z Komendy Powiatowej Policji w Lubartowie, ze wstępnych ustaleń funkcjonariuszy wynika, że kierujący dostawczym citroenem mężczyzna wjechał w tył stojącego na jezdni forda. Uderzone w tył auto zjechało z jezdni i uderzyło w drzewo. Pomimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej 76-latek kierujący fordem zmarł.

25-latek kierujący citroenem został przebadany na zawartość alkoholu i narkotyków w organizmie. Test wykazał, że znajdował się pod działaniem marihuany. Mężczyzna został zatrzymany.

Za kierowanie samochodem pod wpływem środków odurzających grozi do dwóch lat pozbawienia wolności. O tym, czy 25-latek przyczynił się do śmierci kierującego fordem wyjaśni dalsze postępowanie.

(fot. nadesłane Hubert, Policja Lubartów)

28 komentarzy

  1. Rodzina
    Odpowiedz

    Serdeczne podziękowania dla Pana, który 29.12.2020 r. interweniował w wypadku w Starościnie, udzielił pierwszej pomocy, przeprowadził reanimację i wezwał pogotowie. Był to prawdopodobnie lekarz, który jechał tą drogą do pracy i jako pierwszy zareagował, by pomóc naszemu Bliskiemu.
    Jesteśmy wdzięczni za zainteresowanie losem drugiego człowieka i próbę uratowania Go.

    Bardzo Panu dziękujemy, rodzina Zmarłego w wypadku.

  2. Kamil
    Odpowiedz

    W tym inposcie co trzeci kierowca to jakiś narkus, powinna policja robić pod tym ich kurnikiem co któryś dzień zasadzkę i dawać nakotesty to by wyeliminowali tą patologie.

    1. Hans
      Odpowiedz

      Psy mogłyby szybko wyeliminować ćpunów z dróg bo mają do tego narzędzia, ale szkopuł w tym że po takich zasadzkach doszłoby im sporo papierkowej roboty, przeszukan, przesłuchań i w ogóle.

  3. Ernest
    Odpowiedz

    To wieśniak do puchy ćpuna

  4. Anka
    Odpowiedz

    A gdzie są lewaccy zwolennicy nieszkodliwości narkotyków miękkich? Przecież to alkohol zabija a nie trawka narkotyczna. Dosyć tumanienia młodym ludziom mózgów bredniami o nieszkodliwości marihuany! Za rozpowszechnianie tych kłamliwych treści powinna być taka sama kara jak za handel!

    1. Blebleble
      Odpowiedz

      Idąc twoim (marnym) tokiem myślenia to również broń zabija.

    2. Tak
      Odpowiedz

      Za to za rozpowszechnianie twoich treści nagrodą powinno być leczenie psychiatryczne

  5. Niepotwierdzone info
    Odpowiedz

    Prawdopodobnie kierowca Forda dostał zawału i dlatego Ford się zatrzymał.

    1. Gość
      Odpowiedz

      Przy zawale mięśnie sie napinaja i gaz w podłode tam jest prosty odcinek z koleinami.

  6. Franio
    Odpowiedz

    Czy ktoś zwrócił uwagę, na to o ile ton przeładowany był dostawczak?

  7. Franio
    Odpowiedz

    „W wypadku zginęła jedna osoba.”
    „O tym, czy 25-latek przyczynił się do śmierci kierującego fordem wyjaśni dalsze postępowanie.”

    – jeżeli 25-latek wjechał w tył stojącego na jezdni forda to te dwa stwierdzenia stoją ze sobą w sprzeczności

    Jedynym (niby prawidłowym rozwiązaniem) może być jeszcze taka możliwość, że osoba kierująca fordem nie żyła już przed zderzeniem, ale wtedy nie zginęła ona w wypadku, więc pierwsze stwierdzenie nie jest prawdziwe.

  8. jędrek
    Odpowiedz

    No nie wcale się nie przyczynił do śmierci…………. ford sam wskoczył na drzewo ……..A za umyślne spowodowanie śmierci ile????????

    1. Franio
      Odpowiedz

      O ile jestem zwolennikiem surowego karania sprawców przestępstw drogowych, to w tym przypadku nie uznał bym tego wypadku za działanie umyślne. Kwalifikacja jako spowodowanie wypadku śmiertelnego i kara 8 lat pozbawienia wolności wydaje mi się wystarczająca.
      A znając życie, to będzie znacznie niższa i w 90% w zawieszeniu.

    2. Franio
      Odpowiedz

      Za umyślne spowodowanie śmierci to coś od 15, przez 25 lat, aż do dożywocia włącznie.
      Za spowodowanie wypadku śmiertelnego grozi do 8 lat.
      A jeżeli ten wypadek był spowodowany pod wpływem alkoholi i podobnych, to do 12 lat.

    3. Kajfasz
      Odpowiedz

      Umyślnego nie ma. Jest zabójstwo. Ale wtedy, oczywiście trzeba by było udowodnić, że zjarany smarkacz chciał zabić akurat tego 76-latka właśnie w ten sposób. Jest natomiast nieumyślne spowodowanie śmierci, za które grozi gumowe od 1 do 10 lat pozbawienia wolności. Ale tutaj nawet tego nie będzie, bo prawo jazdy to licencja na zabijanie, która obniża odpowiedzialność karną do maksymalnie 8 lat pozbawienia wolności.

      Polskie chore prawo karze nie za skutki czyichś poczynań, ale za intencje. Jak ktoś przez ciebie stracił życie, ale złych intencji wobec niego nie miałeś, to w zasadzie nie ma problemu.

  9. Kajfasz
    Odpowiedz

    Fajne mamy prawo. Niedawno był news o kobiecie, która okradła śpiącego faceta na 6 tys. Kwota raczej śmieszna, do odzyskania w krótkim czasie; szkoda, którą bez problemu można naprawić. Przewidywany maksymalny wymiar kary dla złodziejki do 10 lat pozbawienia wolności.

    Tutaj zjarany młokos zabija człowieka i powoduje straty na przynajmniej kilkanaście tysięcy. Ktoś bezpowrotnie stracił męża, ojca, dziadka, może brata. Strata, której nic nie pokryje ani nie zrekompensuje. Kara – do 2 lat pozbawienia wolności. I jeszcze te dywagacje, czy przyczynił się do śmierci 76-latka. No tak, bo dziadek na złość smarkaczowi postanowił zejść, kiedy ten uderzył w tył jego auta z dużą prędkością. Ręce opadają…

    1. no i...
      Odpowiedz

      Tyle się „Kajfasz” opisałeś a wystarczyło uważnie i ze zrozumieniem przeczytać cały artykuł.

    2. Maja
      Odpowiedz

      „Tutaj zjarany młokos zabija człowieka ” skąd wiesz że był upalony? Mógł palić ze 2tyg wcześniej i też mu test wykaże. Dlatego nie osądzaj zbyt wcześnie.

      1. Hans
        Odpowiedz

        Nie broń ćpuna. Test wykazał że znajdował się pod działaniem marychy. Do pierdla z nim!

    3. Franio
      Odpowiedz

      „Za kierowanie samochodem pod wpływem środków odurzających grozi do dwóch lat pozbawienia wolności.”

      -za spowodowanie wypadku śmiertelnego grozi do 8 lat, a pod wpływem alkoholu/środków podobnie działających do 12 lat

    4. Jasny gwint !!!
      Odpowiedz

      Ustanowione prawo, to jedno, a drugie to wyraźna niechęć sądów do jego równego stosowania, a u Obywateli płci wszelakiej do jego przestrzegania.

      1. abc
        Odpowiedz

        Te dwa lata to tylko za kierowanie pod wpływem. Za nieumyślne spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym „na trzeźwo” jest już osiem lat. Jeśli sprawca był pod wpływem, to kk mówi już o dwunastu latach. Także zanim napisze się głupi komentarz, dobrze się w przepisach jednak zorientować. Wówczas może uda się uniknąć pisania bzdur.

        1. abc
          Odpowiedz

          PS – nie mówiąc już o konsekwencjach finansowych, które mogą być zasądzone przez sąd, minimum 5 tysięcy zł. Plus nawiązka. Przy czym zasądzenie nawiązki nie zamyka możliwości uzyskania odszkodowania na drodze postępowania cywilnego. Możliwe jest także orzeczenie dożywotniego zakazu prowadzenia pojazdów mechanicznych.

          1. olo

            taki zakaz to se można wsadzić … w zupę

    1. Franio
      Odpowiedz

      Oburzenie, bo jeden kierujący staranował innego kierującego?
      Gdyby staranowanym/przejechanym człowiekiem był ktoś na rowerze, czy pieszo, to forum współczułoby Panu Kierowcy, a śmiało się i obrażało przejechanego.
      O co w tym chodzi? Czy ktoś potrafi to wyjaśnić? Dlaczego, gdy WLWZIE się nawet do starego grata to jest się całkowicie inaczej traktowanym/postrzeganym na drodze?

    2. Stefanek
      Odpowiedz

      Dokładnie tak, podczas tej trzy tygodniowej błazenady powinni pozwolić jeździć pod wpływem alkoholu i środków odurzających.
      Za trzy tygodnie kraj był by wolny od pijaków i ćpunów 😉

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy