Do zdarzenia doszło w poniedziałek około godziny 10:40 na skrzyżowaniu ulic 3 Maja i Żołnierzy Niepodległej w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu trzech pojazdów.
Policjanci ustalili, że kierowca pojazdu uprzywilejowanego przewożącego krew wyjeżdżając z ulicy Żołnierzy Niepodległej zderzył się z osobową toyotą, która wjechała na skrzyżowanie na zielonym świetle. W wyniku kolizji osoba kierująca toyotą zjechała na przeciwległy pas ruchu, gdzie zderzyła się z volkswagenem.
Na szczęście w wyniku zdarzenia nikt nie odniósł poważnych obrażeń. Policjanci wyjaśniają dokładne przyczyny i okoliczności kolizji.
(fot. wideo Policja Lublin)
19 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Eee – cofam co napisałem wcześniej, że mi żal tego kierowcy RCKiK.
Myślałem, że zasłonił mu widok autobus MPK, albo coś równie dużego… a ten walił na czerwonym jak dzik w żołędzie, mimo tego, że zza tego Smarta mógł spokojnie dostrzec Yariskę.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
NIe myśl tyle, bo Cię głowa rozboli.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To nie jest kierowca RCKiK. To jest prywatna firma transportowa.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
ale ta Yariska to 50 nie jechała…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Eeee, nie przesadzaj. Tak ci się wydaje, bo smart po prawej ledwo się toczył bo skręcał, taxi z naprzeciwka stało a i uprzywilejowany, mimo ze wjechał na pałę na skrzyżowanie też miał może ze 20 km/h. Przy nich faktycznie może się wydawać ze toyota jechała szybko, ale gdyby tak było uszkodzenia byłyby większe bo hamować zaczął ułamek sekundy przed uderzeniem w ambulans i praktycznie momentalnie lutnął w taxe. Przyjrzyj się – od zapalenia się światła stop do walnięcia w ambulans i zatrzymania się na taksówce nie minęła chyba nawet sekunda.
Swoją drogą reakcja przechodniów cudowna – totalna olewka, łeb w dół i paszła albo stoją i się patrzą jak sroka w gnat.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No nie, najwyżej 40.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Nie wiem czy ta osobówka miała szanse dostrzec ten pojazd na sygnałach, który bez zatrzymania / sprawdzenia czy jest widoczny wjechał na pewniaka