Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 19-tej, w Kalinówce na ulicy Piaseckiej. Zderzył się tam motocykl z samochodem osobowym. Jak ustaliliśmy na miejscu zdarzenia, oba pojazdy jechały od Majdanka w kierunku Świdnika. W rejonie stadniny koni kierująca bmw zauważyła nagle, że środkiem jedni idzie kobieta, zaczęła zwalniać a następnie po chwili się całkowicie zatrzymała.
Tego najprawdopodobniej nie spodziewał się jadący z tyłu motocyklista, który widząc że nie da rady się zatrzymać, „położył” pojazd na jezdni, który po chwili uderzył w tył auta. Na miejscu zdarzenia interweniowały dwa zastępy straży pożarnej, pogotowie ratunkowe oraz policja.
W wyniku upadku, zarówno kierujący motocyklem, jak i jego pasażerka zostali odwiezieni do szpitala. Oboje doznali potłuczeń ciała zaś u kobiety ratownicy podejrzewali złamanie ręki.
Przez ponad godzinę ruch w miejscu wypadku odbywał się wahadłowo.
(fot. lublin112)
2014-06-08 20:48:11

30 komentarzy
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
podejrzewam, że ta informacja mogłaby być przydatna dosyć…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
i co z tą pieszą ? bo tak się składa że chyba się domyślam kim mogła być ta młoda kobieta z psem
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jestem pasażerka tego motocykla i będę wdzięczna za wszelkie informacje. Jak Pan/Pani moze proszę odezwac się na maila [email protected]
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Wy **** ***** nic nie rozumiecie, że BMW STAŁO(dla nie kumatych prędkość 0km/h) i dopiero po paru sekundach motor się wyłożył. Więc tutaj tylko i wyłącznie pogratulować prędkości kierowcy na motorze. Dodam, że zanim motor się położył BMW zostało wyminięte przez inne auto(czyli motor nie jechał bezpośrednio za e36).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A to jeszcze fajniej.
Dużo mówi o motocykliście i jego „umiejętnościach”.
Ciekawe co na to „obrońcy” niezbyt rozgarniętego kierowcy jednośladu… zarzut, że tam nie wolno się zatrzymywać do oddalenia (B36 tam nie ma, zakazu wyprzedzania też nie – te dwa znaki pojawiają się dopiero za skrzyżowaniem z drogą na Głusk).
Tak przy okazji – stojący pojazd omijamy a nie wymijamy 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
bmw stało i zostało bez hamowania wyminięte przez auto terenowe. Kierownik motocykla nie miał możliwości dojrzeć tego bmw i zrobił najlepsze, co mógł. Co robił pieszy z psem na środku drogi??? Spacerował? Prosił bym bardzo nie najeżdżać zaraz na motocyklistów, czemu ten człowiek z terenówki nie zasygnalizował wymijania? Bo po prostu nie zdążył, odbił w lewo i się zmieścił, motór nie zdążył… Tyle w temacie… Dobrze, że na poniszczonym kolanie kierowcy i złamanej ręce pasażerki się skończyło. Wracajcie szybko do zdrowia!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
nooo na pewno rumpel e36 hamuje lepiej niż litrowa CBR… ;/ ludzie Wy wiecie co piszecie?? ;/ przecież to jest chore, miłośnik „bi em debil ju” tak napisał żeby zareklamować auto czy co? ;/ nieuwaga kierowcy motocykla najprawdopodobniej jest przyczyną… i dla jasności… taki motocykl znacznie lepiej przyspiesza i znacznie lepiej hamuje od 99.9% samochodów na polskich drogach… dziękuję, dobranoc…
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
pojęcie to ty może i masz… o dłubaniu w nosie… nic więcej
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
panie sołtys z a Twoje pojęcie się kończy na zakładaniu gumofilców? 🙂
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
„Mający pojęcie”
E36 w latach 90-tych był tylko ciut słabszy od Porsche 911, jeżeli chodzi o skuteczność hamowania (38,5m drogi zatrzymania ze 100km/h przy ciepłych tarczach), jeszcze dziś to jest niezły wynik.
CBR-ka (nowa z ABS-em 32) ma 36m… jak potrafisz nią hamować. Jak nie, to 60 z okładem 😛
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
kupmy wszyscy stare, zdezelowane, zajechane beemki, bo to prawie najlepsze auto świata „ciut” gorszy od porsche 911! 😀 nowe cebry się chowają! 😀
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co? Nie stać Cię na takie nie zdezelowane i nie zardzewiałe?
18-25tys i można coś kupić.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To do cholery niech Pani z pieskiem zapłaci za szkody!Gdyby jechała ciężarówka z kierowcą po kilkuset zrobionych kilometrach pewnie by już nie żyła.Niech piesi zaczną płacić za szkody!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
No jak zawsze czy motocyklista jest ofiara czy nie to i tak zawsze jego,, wina”. Dobrze ze się nikomu nic nie stało.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A co z tą kobieta właśnie?? Czy aby nie była to Pani z psem w dość młodym wieku?
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Kobieta oddaliła się z miejsca zdarzenia. Według relacji świadków, rzeczywiście trzymała w ręku smycz.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Jeżeli motocyklista zachowałby odpowiednią odległość i prędkość to by do tego nie doszło.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Prezes ty to zawsze masz cos do powiedzenia na temat motocyklistow…nie masz co innego do roboty??? Siedzisz tylko na 112 i glupio komentujesz. Jak ci sie nudzi to wez kij i po glowie sie bij i odczep sie od motocyklistow!!!!
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
weź pod uwagę, że 4 koła hamują szybciej niż 2
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
A dlaczego Prezes miałby to wziąć pod uwagę? W pierwszej kolejności powinien to zrobić motocyklista – wiedząc, że hamuje gorzej niż stara E36 (a to lekki samochód na szerokich oponach, wyposażony w ABS- hamuje więc równie dobrze jak nowe auta) trzymać się w pewnej odległości od niej (zdaje się kodeks coś tam pisze o „zachowaniu należytego odstępu od pojazdu poprzedzającego” i o ile pamiętam, motocyklistów też to dotyczy).
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
DO WSZYSTKICH którzy nie wiedzą ABS nie skraca drogi hamowania przeciwnie może ją wydłużyć ABS służy do tego aby kola nie straciły przyczepność do drogi w tedy możemy wykonać manewr i nie wpaść w poślizg
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Ciekawe… A skąd taka informacja? Zablokowanie kół jest najmniej skutecznym sposobem hamowania, a droga hamowania jest wtedy najdłuższa. Zablokowane koło wydłuża drogę hamowania, ponieważ zmniejsza się połączenie dociskowe pomiędzy oponą a nawierzchnią… Polecam wpisać w YT „Szkoła sportowej jazdy Mariana Bublewicza- Hamowanie” i posłuchać opinii doświadczonego kierowcy rajdowego – pokazuje on też na przykładzie, jak zablokowanie kół WYDŁUŻA drogę hamowania. Warto przy tym pamiętać, że filmik powstał 25 lat temu, a układ ABS jest dużo doskonalszy niż w tamtych czasach… Nie wiem skąd się biorą mity nt. wydłużenia drogi hamowania przez ABS – taka sytuacja występuje w zasadzie tylko i wyłącznie w przypadku samochodu terenowego w głębokim błocie, gdzie zablokowanie koła tworzy przed nim „klin” i zmniejsza drogę hamowania – dlatego w prawdziwych terenówkach ABS można odłączyć.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Fakt.
ABS zastępuje w aucie umiejętność hamowania pulsacyjnego w razie wystąpienia konieczności ominięcia przeszkody po zerwaniu przyczepności. Lekko przy tym wydłuża drogę hamowania 🙂
Nie zmienia to faktu, że motocykl hamuje najczęściej ciut gorzej niż auto, a przy niskich umiejętnościach kierującego (i braku ABS – bo jest to nadal rzadkość w motocyklach) droga ta ulega jeszcze większemu wydłużeniu.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Gdyby piesza nie szła środkiem – też nie
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
To jest zadziwiające. Gdyby motocykl wjechał w bmw i oboje przelecieliby nad nim, komentarzy byłoby kilkanaście i motocykliści byliby wyzywani od „debili”, „dawcy narządów” itp. Gdy zachował się racjonalnie w stosunku do zagrożenia i „położył” motocykl, dzięki czemu problemem jest jedynie złamana ręka, to jest cisza.
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Położył motocykl bo miał czas ale w większość przypadków tego czasu niema bo są to ułamki sekund
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
medal z ziemniaka dla motocyklisty
Komentarz ukryty z powodu bardzo niskiej oceny.
Teraz komentarze, typu biedni motocykliści… Prawidłowa odległość i zdarzenie nie miałoby miejsca, nawet gdyby na środku jezdni znalazła się krowa.