Przejdź do treści
niedziela, 11 października 2026
Kontakt do redakcji: 690 680 960 [email protected]
Wiadomości z Lublina i regionu
Kontakt do redakcji 690 680 960 [email protected]

Jest jeszcze jedno nagranie wczorajszego zdarzenia drogowego z udziałem karetki (wideo)

Lubelska policja opublikowała nagranie wczorajszego zdarzenia drogowego, do którego doszło w rejonie ronda im. Dmowskiego. Jak się okazuje, na szczęście w zderzeniu pojazdów nikt nie odniósł poważnych obrażeń.

Do zdarzenia doszło we wtorek na skrzyżowaniu al. Tysiąclecia z al. Unii Lubelskiej w Lublinie. Służby ratunkowe otrzymały zgłoszenie o zderzeniu pojazdu osobowego z karetką transportową.

Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, iż kierujący karetką transportową na sygnałach świetlnych i dźwiękowych zjeżdżał z ronda w kierunku alei Unii Lubelskiej. W pewnym momencie doszło do zderzenia z jadącym na wprost samochodem marki Kia, który w tym czasie wjechał na skrzyżowanie.

Po zderzeniu karetka przewróciła się na bok. Do szpitala trafiły dwie osoby podróżujące karetką. Na szczęście po badaniach okazało się, że nie ucierpiały one w zdarzeniu i zostało ono zakwalifikowane jako kolizja.

24-letni kierowca karetki jak i 33-latek siedzący za kierownicą kii byli trzeźwi. Policjanci wyjaśniają dokładne okoliczności i przyczyny kolizji.

 

(fot. wideo Policja Lublin, lublin112.pl)

112 komentarzy

  1. Mariusz
    Odpowiedz

    Kia to nieoznakowany radiowóz kryminalnych

    1. Siara Siarzewski
      Odpowiedz

      Potwierdzam, jestem tym kryminalnym.

  2. Bławat
    Odpowiedz

    Ja się poruszają, to się ,,poco”.

  3. maniek
    Odpowiedz

    co 24latek moze wiedziec za kierownica karetki, stary wyga zwolnilby wypadajac zza autobusu, zeby sie upewnic, ze kazdy go widzi, zwlaszcza, ze tam sa 3 pasy i sie na zielonym cisnie. taka sytuacja. za mlody na zawodowego kierowce karetki.

    1. Otoja
      Odpowiedz

      I to jest właściwy komentarz. 100% racji. Pozdrawiam.

  4. Franio
    Odpowiedz

    Rzeby niebyła wdole

  5. janek dziedzic
    Odpowiedz

    z mpka jak zaslonil mogl klaksonowac

    1. O.G.
      Odpowiedz

      Skoro się dzbany na dźwięk syreny nie ogarniają, to na jakiś klakson jakiegoś tam autobusu zwrócą uwagę? Przecież taka ciamajda pojedzie na zielonym nawet w mur betonowy!

  6. Franio
    Odpowiedz

    Trzeba nie mieć instynktu samozachowawczego, żeby pchać się osobówką na drogi po których jeżdżą autobusy, karetki. Gdyby osobówka tamtędy nie jechała, do nic by się nie stało.

  7. bazyl
    Odpowiedz

    Tak to jest jak się słucha radia czy tam muzyki na full w aucie albo założy się ciemne klapy na oczy bo niby słońce przeszkadza i nie widzi się i nie słyszy karetki pogotowia. Bus pomimo stojącego autobusu zdążył jednak wyhamować a ten w kia aby do przodu, bo „zielone” u góry. Łajzy drogowe, a nie kierowcy.

    1. Arek
      Odpowiedz

      Opowiadasz bzdury, tyle w temacie, chyba nigdy autem nie jechałeś i z fizyki uciekałeś.

      1. bazyl
        Odpowiedz

        No i właśnie przez takich kierowców jak ty, co to prawo jazdy w chipsach znalazł są wypadki. Wiesz chyba co przepisy mówią o takich skrzyżowaniach i rondach czy mam ci tu cały kodeks ruchu drogowego wkleić?

        1. Tomasz
          Odpowiedz

          A co przepisy mówią o wjeżdżaniu karetką na czerwonym świetle? Ewidentna wina kierowcy karetki.

    2. Paw.
      Odpowiedz

      Jak widzisz na nagraniu, kierowca osobówki hamował, ale nie zdążył. Nie mógł widzieć, co dzieje się z jego lewej strony za autobusami, które szczelnie zasłaniały sytuację na rondzie. Co z tego, że słyszał/mógł słyszeć sygnał karetki, skoro nie widział, z której strony ona nadjeżdża, a może przejeżdża, nie przecinając jego kierunku jazdy. Fakt, powinien – także i kierowca busa – zasugerować się stojącymi autobusami, które również miały w tym czasie zielone światło, a jednak na rondo nie wjechały. W takich sytuacjach trzeba zachować pełną uwagę, której zabrakło również kierującemu ambulansem. On widział stojące autobusy, ale nie wziął pod uwagę, że na pozostałych pasach sytuacja jest niepewna i ani on nie widzi, ani że może być niewidziany przez nadjeżdzających kierowców. I tak oto pechowo doszło do kolizji…

      1. O.G.
        Odpowiedz

        „Co z tego, że słyszał/mógł słyszeć sygnał karetki, skoro nie widział, z której strony ona nadjeżdża” – po pierwsze, nie ma najmniejszego problemu po natężeniu dźwięku rozpoznać, czy się zbliża, czy oddala, i z której strony w jakim kierunku się porusza. Po drugie, jak się słyszy coś na sygnale, ale się nic nie widzi – to się jedzie dalej, bo zielone? Mnie uczono inaczej…

        1. Ja
          Odpowiedz

          Poczekajmy na jutrzejsze nagranie bezpośrednio z Kii 😛

  8. Napohybelpisdzielcom
    Odpowiedz

    24letni „doświadczony” kierowca… Zapomniał że nie jedzie Koltem czy tam Weberem… Ale co tam ważne że sprytny i nie boi się i lubi swoją robotę…

  9. Taka Prawda
    Odpowiedz

    Kierowca osobówki nie miał szans widzieć ani słyszeć karetki. To nagranie zmienia i wyjaśnia całą spekulację.

    1. O.G.
      Odpowiedz

      W jaki sposób to nagranie wyjaśnia kwestię „słyszenia karetki”? Przecież to miejski monitoring bez dźwięku.

    2. Akuk
      Odpowiedz

      To nagranie pokazuje tylko to, co wiedzą wszyscy od wczoraj. Kia walnęła w karetkę jadącą na sygnale.

  10. Franio
    Odpowiedz

    Kierowca karetki wjechał na skrzyżowanie jakby leciał aŁdi. A żadna karetka nie jest tak uprzywilejowana jak aŁdi.

Dodaj komentarz

Masz coś do dodania? Podziel się swoją opinią.

Dbaj o kulturę dyskusji. Publikując komentarz, akceptujesz regulamin komentarzy.

Z kraju

Lubelski biznes

Polityka

Społeczeństwo

Nauka i technologia

Nauka i technologie

Eksperci: zanim zapytasz AI, pomyśl sam

Sztuczna inteligencja zmienia sposób, w jaki zdobywamy wiedzę, podejmujemy decyzje i rozumiemy świat. Chatboty wyszukują informacje, piszą teksty, tworzą obrazy